Partnerzy portalu
partner portalu partner portalu partner portalu partner portalu partner portalu partner portalu
Alkohole i używki

Browar Pinta jedzie po chmiel do Korei Północnej!?!

Na początku września tego roku ekipa Browaru Pinta odwiedzi Koreę Północną, żeby poznać tamtejsze chmiele, odwiedzić lokalne browary i  spróbować północnokoreańskich piw. Do najbardziej tajemniczego kraju świata po raz pierwszy dotrą piwa od pionierów piwnej rewolucji w Polsce, a stamtąd ma wrócić północnokoreański chmiel - informują przedstawiciele Browaru Pinta.

Browar Pinta jedzie po chmiel do Korei Północnej!?!
fot. materiały prasowe

W planach podróży, której symbolem został zamieszkujący Koreę tygrys syberyjski, jest odwiedzenie największego browaru w Korei Północnej Taedonggang oraz kilku mikrobrowarów lub browarów restauracyjnych w Pjongjangu. Jest duża szansa, że dojdzie do spotkania PINTY z przedstawicielami jednego z północnokoreańskich browarów w celu wymiany doświadczeń piwowarskich. Niestety, mimo starań,  polskim piwowarom prawdopodobnie nie uda się zobaczyć tamtejszych plantacji chmielu – znajdują się w strefie bez wyjątków  niedostępnej dla cudzoziemców. Zamiast tego PINTA chce w ramach kontaktów z browarami podjąć próbę zakupu i sprowadzenia do Polski północnokoreańskiego chmielu.

– „Sami chcemy poznać i spróbować czegoś, co teraz wydaje się nieprawdopodobne, ale północnokoreańskie piwo uchodzi za jedno z  lepszych w Azji” – mówi Ziemowit Fałat, główny piwowar i współwłaściciel Browaru PINTA.

Ze strzępów dostępnych informacji wynika, że chmiel może być w Korei Północnej uprawiany na dużo większą skalę niż w Korei Południowej. Przez wiele lat KRLD eksportowała chmiel do krajów bloku wschodniego (w tym do Polski), ponieważ jej własna produkcja piwa była znikoma. Pod koniec XX wieku szacowano ją na około milion hektolitrów. W opracowaniach niemieckich z lat  90-ych areał upraw chmielu w Korei Północnej szacowano na ok. 2 tys. hektarów – więcej niż dziś w Polsce.

„Piwowarzy w Korei Północnej chlubią się tradycjami sięgającymi lat 30. XX wieku. Ograniczenia spowodowane przerwami w dostawie energii i niedoborem surowców sprawiły, że stworzyli oni kilka ciekawych piw, niedostępnych w innych częściach Azji. Mam na myśli piwa parowe oraz piwa warzone z wykorzystaniem słodu jęczmiennego lub wyłącznie z niego zamiast ryżu, który w Korei Północnej jest prawdopodobnie przeznaczony wyłącznie do jedzenia” – opowiada Ziemowit Fałat.

Ekipa PINTY nie będzie pierwszą z zachodnimi piwowarami rzemieślniczymi w Korei Północnej. W kwietniu tego roku była tam już delegacja duńskiego browaru Mikkeller, który planuje warzenie wspólnego piwa z piwowarami z browaru Taedonggang. Pierwszym krokiem była wizyta czterech przedstawicieli tego browaru na Festiwalu MBCC w Kopenhadze.

„Jest mało prawdopodobne, żeby doszło do wspólnego warzenia PINTY z północnokoreańskimi piwowarami, ale mamy nadzieję, że nie po raz pierwszy piwo zbliży z pozoru odległych od siebie ludzi.” – podkreśla Ziemowit Fałat.

PINTA Hop Tour to projekt w ramach którego ekipa PINTY odwiedza miejsca, które są mało znane z piwowarstwa, a mimo to mogą pochwalić się bogatą tradycją uprawy chmielu i warzenia piwa. W poprzednich latach piwowarzy odwiedzili Argentynę, RPA i Tasmanię. Owocem każdej z tych podróży było piwo uwarzone w Polsce, inspirowane podróżą i nachmielone lokalnymi chmielami.

Podobał się artykuł? Podziel się!

więcej informacji:

piwo RSS ALERT    /    browary RSS ALERT    /    Browar Pinta RSS ALERT    /    Ziemowit Fałat RSS ALERT    /    Korea Północna RSS ALERT    /    branża piwna RSS ALERT    /    browary rzemieślnicze RSS ALERT    /    piwa rzemieślnicze RSS ALERT

KOMENTARZE (3)

  • Stanisław Jarzyna 2019-09-03 10:37:21
    Pojechali chłopaki na wycieczkę bo ich stać. Reklama przy okazji.
  • Mariola 2019-09-03 11:49:46
    A nasz chmiel, najlepszy w Europie i być może najlepszy w ogóle, nie może znaleźć nabywców i plantatorzy ograniczają uprawę. Ech, my Polacy... pewnie będziemy zachwycać się piwem z koreańskim i każdym innym nie-polskim chmielem.
    • Haar 2019-09-04 13:10:27
      Nasz, czyli który? Jeszcze 10 lat temu nie mieliśmy żadnych ciekawych odmian aromatycznych, jedynie goryczkowe Marynka i Iunga. Lubelski jest nijaki i nadaje się wyłącznie do wodnistych koncerniaków. Dopiero nowe odmiany jak Oktawia czy Zula pokazały pazur.

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 35.173.47.43
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum

subskrybuj portalspozywczy.pl

Portal Spożywczy: polub nas na Facebooku



Obserwuj Portal Spożywczy na Twitterze


NEWSLETTER

Zamów newsletter z najciekawszymi i najlepszymi tekstami naszego portalu.

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.