Portalspozywczy.pl - portal branży spożywczej i handlu

Felieton: Przeciwnicy dyrektywy tytoniowej sami się marginalizują

  • Autor: Łukasz Rawa, portalspozywczy.pl
  • Data: 09-05-2013, 14:29
Felieton: Przeciwnicy dyrektywy tytoniowej sami się marginalizują
Łukasz Rawa, portalspozywczy.pl

Debata publiczna wokół zmian planowanych w unijnej dyrektywie tytoniowej staje się coraz gorętsza. W toku kolejnych konferencji, debat i spotkań, przeciwnicy obostrzeń w handlu wyrobami tytoniowymi jak mantrę powtarzają wciąż ten sam wyświechtany slogan - "co prawda ja sam nie palę i zdaję sobie sprawę z negatywnych skutków zdrowotnych palenia, ale...", i tu pada szereg argumentów natury społeczno-gospodarczej.

Bodźcem, który pobudził moje refleksje na ta temat klimatu dyskusji związanej z zagadnieniami dyrektywy tytoniowej była konferencja inaugurująca kampanię „Prawo dla ludzi" koordynowaną przez Polski Instytut Myśli Gospodarczej (PIMG). Problem nie dotyczy jednak tylko tego konkretnego wydarzenia.

Bazując na wydarzeniach w sferze medialnej, można odnieść wrażenie, że wycofania ze sprzedaży papierosów cienkich, mentolowych, e-papierosów, oraz ozdobienia niemal całości opakowań odrażającymi zdjęciami, mającymi służyć za ostrzeżenie przed nałogiem, obawiają się wyłącznie osoby niepalące. Być może organizacje zaangażowane w pobudzenie społecznej debaty na temat projektu dyrektywy tytoniowej wychodzą z założenia, że jeśli o planowanych restrykcjach wypowie się osoba paląca, może nawet paląca cienkie papierosy mentolowe, to oponenci wysuną oskarżenia o brak obiektywizmu? W tym kontekście dyskusja o kosztach, jakie poniosą w wyniku zmiany przepisów firmy tytoniowe, plantatorzy i budżet, wypada poważniej, a przy tym również bezpieczniej.

Czy jednak założenie, że lepiej będzie, jeśli o sprawach osób palących zdecydują niepalący, jest tak naprawdę słuszne? Spróbujmy sobie wyobrazić kampanię promującą polską wódkę, w trakcie której prezes największego krajowego stowarzyszenia producentów tego trunku zapewnia, że „co prawda on sam nie pije wódki i zdaje sobie sprawę z negatywnych skutków zdrowotnych picia wódki, ale...". Albo kampanię promującą polskie mięso, w trakcie której szef stowarzyszenia rzeźników zapewnia, że „co prawda on sam nie je mięsa i zdaje sobie sprawę z negatywnych skutków zdrowotnych zbyt dużego udziału mięsa w diecie, ale...". Pójdźmy w tych fantazjach jeszcze dalej - i zahaczmy w nich o polsko-czeski spór o jakość naszej żywności. Co by było gdyby dyrektor federacji polskich firm produkujących żywność na spotkaniu z przedstawicielami Czech rozpoczął swoje wystąpienie od deklaracji, że „co prawda on sam nigdy nie wkłada do ust polskiej żywności, ale...". Czy byłby w stanie przekonać kogokolwiek do swoich racji?

Trudno uwierzyć, że wśród osób biorących udział w debacie na temat dyrektywy tytoniowej nie ma ani jednego palacza. Bezsprzecznie warto zwracać uwagę na wiążące się z propozycją KE problemy, takie jak m.in. nieunikniony rozwój szarej strefy w handlu wyrobami tytoniowymi, upadek gospodarstw rolnych wyspecjalizowanych w uprawie tytoniu czy zwolnienia w fabrykach papierosów. Niemniej, w debacie publicznej wciąż brakuje głosu konsumentów. Ciekawe w jakim kierunku potoczyłaby się dyskusja, gdyby na kolejnej konferencji poświęconej zagrożeniom związanym z dyrektywą tytoniową, prowadzący zamiast zapewniać, że papierosy mogłyby dla niego w ogóle nie istnieć, rozpocząłby od stwierdzenia - „nie podoba mi się, że ktoś chce mnie pozbawić przyjemności sięgnięcia po moją ulubioną markę papierosów"!

Podobał się artykuł? Podziel się!

KOMENTARZE: (3)

Wypowiedz się! Twoja opinia jest ważna!

  • Mirosław Nowicki 10-05-2013, 12:33:
Unia Europejska to dawna RWPG .
Młodzi nie pamiętają , i można nimi manipulować
  • Maria Hejnik 10-05-2013, 10:09:
Wejście do UE miało poprawić jakość naszego życia.
Nie podoba mi się tak głęboka ingerencja. W Brukseli jest za dużo przekrętów, liczą się tylko lobbyści. Firmy farmaceutyczne chcą zakazać upraw ziół (w przydomowych ogródkach też), po to abyśmy nie mieli szansy na zdrowe naszym zdaniem metody leczenia, te wszystkie pandemie do których firmy farmaceutyczne się przygotowywały przed "uruchomieniem" wirusów.
Tak więc nie podoba mi się to, że nie mogłabym sięgnąć po moją ulubioną markę papierosów, nie podoba mi się monopol Unii na moje Decyzje.
  • Nie po to wchodziliśmy do UE.. 09-05-2013, 21:34:
"nie podoba mi się, że ktoś chce mnie pozbawić przyjemności sięgnięcia po moją ulubioną markę papierosów" - zgadzam się z Panem w 100%!
Urzędas nie ma prawa dyktować co mam palić!
Od kilkudziesięciu lat jestem dorosły i to moja sprawa i mój wybór.
Jeżeli będzie zakaz slimów to kupię je z przemytu ale chyba nie o to chodziło jak wstępowaliśmy do UE żeby 'kombinować' jak przechytrzyć idiotyczne zakazy?! Tak było za komuny i chore jest że znowu idziemy w tą stronę!

Zobacz wszystkie komentarze (3)

SUBSKRYBUJ PORTALSPOZYWCZY.PL

NEWSLETTER

Najważniejsze informacje portalu portalspozywczy.pl prosto do Twojej skrzynki pocztowej

Portal Spożywczy: polub nas na Facebooku


Portal Spożywczy: dołącz do nas na Google+


Obserwuj Portal Spożywczy na Twitterze


Oferty pracy (22 463) + DODAJ OFERTĘ



Polecane oferty


Nasi partnerzy

  • hrk.pl
  • monsterpolska.pl
  • jobs4sales.pl
  • przedstawiciele.pl
  • jobexplorer.pl
  • jobexpress.pl
  • infopraca.pl
  • praca.pl
  • praca.pl
Oferty przetargów (2 782 270)


Polecane oferty


Oferty nieruchomości


Polecane oferty


Nasi partnerzy

  • www.industrial.pl
  • www.nportal.pl
  • tabelaofert.pl
Oferty komunikatów (397 662)


Polecane oferty

Nasz partner

  • www.komunikaty.pl
Obiekty konferencyjne

» Wyszukiwanie zaawansowane

POLECAMY W SERWISACH