Portalspozywczy.pl - portal branży spożywczej i handlu

Rośnie sprzedaż piw smakowych i specjalnych

  • Autor: ŁR, portalspozywczy.pl
  • Data: 30-04-2014, 10:07
Rośnie sprzedaż piw smakowych i specjalnych

Po boomie na piwa z małych, regionalnych browarów, tegorocznym hitem będą piwa smakowe i piwne specjalności. To właśnie sprzedaż tych, dotąd niszowych produktów, rośnie najszybciej - mimo iż „jasne pełne" cały czas jest najczęstszym gościem na polskich stołach.

Piwo z dodatkiem kolendry, piwo z sokiem z mirabelek czy piwo o smaku jeżyn - wszystkie te produkty kupujemy już nie tylko w specjalistycznych sklepach dla pasjonatów, lecz także w popularnych super- i hipermarketach. Przykładowo, spośród 400 marek i gatunków piw dostępnych w sklepach Tesco, 50 to piwa smakowe, a 70 to tzw. specjalności piwne.

Co kryje się za tymi pojęciami? Specjalności to oryginalne produkty, które powstają m.in. dzięki tradycyjnym metodom fermentacji czy zastosowaniu specjalnych gatunków chmielu. Piwa smakowe z kolei swój charakter zawdzięczają „niepiwnym" dodatkom, takim jak soki owocowe czy przyprawy. I właśnie te dwie grupy piw wydają się być skazane na sukces w „chmielowym" sezonie 2014, który rozpoczyna się majowym długim weekendem.

- Rynek piw smakowych i specjalności wciąż rośnie i dostarcza koneserom piwa nowych wrażeń. Od początku tego roku wprowadziliśmy do oferty już 11 nowych produktów - mówi Wojciech Tadla, odpowiedzialny w Tesco za kategorię piw. - Polacy są otwarci na nowe smaki. Co ciekawe, to mężczyźni chętniej sięgają po radlery, czyli połączenie piwa z lemoniadą, zaś kobiety coraz częściej wybierają ciemne, mocniejsze portery - dodaje.

Jak wynika z danych Tesco, sprzedaż porterów, piw pszenicznych i koźlaków rośnie o kilka procent rocznie, choć według ekspertów branży łączna wartość „chmielowego" rynku pozostaje stała. Spożycie piwa w Polsce szacowane jest na 97-98 litrów na osobę i od kilku lat nie ulega zmianom.
Modę na piwne specjalności zapoczątkowały małe, regionalne browary, rozsiane po polskich miastach i miasteczkach.

Dziś ich produkty kupimy w sklepach w całym kraju. Przykładami piw dostępnych w ogólnopolskiej sieci Tesco niech będą „Magnus" z Browaru Jagiełło w Chełmie, „Wiśnia w piwie" z Browaru Kormoran w Olsztynie czy „Bojan" z zabytkowego, odrestaurowanego i uruchomionego w 2013 r. browaru w Bojanowie. Potencjał piwnych specjalności i piw smakowych dostrzegli już także wszyscy duzi producenci piwa w Polsce.

Przykładem może być Carlsberg Citrus, czyli piwo z napojem o smaku limonkowym, „Kolekcja Specjalności Książęcego" Kompanii Piwowarskiej lub też trzy warianty Żywca: Bock, Marcowe i Białe. Tesco z kolei ma w swojej ofercie markę na wyłączność - piwa Rebel, które powstają w piotrkowskim Browarze Cornelius. W tym roku pojawiły się trzy nowe warianty - Rebel Podwójnie Chmielony, Pszenica Dubeltowa i Kolendra. - Każdy z produktów jest niepowtarzalny smakowo i nie ma swojego odpowiednika na rynku - mówi Wojciech Tadla.

Kolejną tegoroczną nowością są piwa zza wschodniej granicy - wcześniej niemal nieobecne na polskim rynku. Piwa z Ukrainy, Litwy i Rosji cieszą się popularnością nie tylko dzięki smakom, lecz także oryginalnym opakowaniom - przykładem może być litrowa krachla, czyli butelka z zamknięciem kabłonkowym litewskiego żytniego piwa Boiko Alus czy litrowa puszka piwa Zatecki Gus, produkowanego w Rosji, ale z dodatkiem... czeskiego chmielu.

Podobał się artykuł? Podziel się!

KOMENTARZE: (1)

Wypowiedz się! Twoja opinia jest ważna!

  • Hanna WIDERA, Łódź 02-05-2014, 11:33:
IRL KRAKÓW:
Wymieniony wyżej napój (piwo) zawsze wzbudza kontrowersje, lecz u Nich liczą się wyłącznie badania. Zawartość tłuszczu w tym napoju to 0%, czyli od tłuszczu nie utyjemy, bo go nie ma. Węglowodany są, ale jest ich bardzo mało i są to tzw. NISKIE WĘGLOWODANY TJ. DO 26% WZROSTU, zatem wzrost poziomu cukru we krwi po ich spożyciu, nigdy nie przekracza: piwo jasne do 8% wzrostu. Każdy kto zechce, może sobie te wzrosty sprawdzić własnym glukometrem i nie jest to trudne.

PROBLEM MOŻE WYSTĄPIĆ, DOPIERO W PRZYPADKU KUMULACJI TOKSYN:
Tj. gdy wypijamy więcej niż 0,5 litra takiego napoju dziennie. W przeciwnym razie przy mniejszym spożyciu nasze laboratorium (wątroba) radzi sobie neutralizując tę małą ilość toksyn skutecznie. Wobec tego napój ten nie może być zalecany, nie musi być zakazany i dlatego też klasyfikuje się go jako dozwolony. Odnośnie konsumpcji to ostatnie słowo, co oczywiste należy zawsze do naszego lekarza rodzinnego.

PUENTA:
Piwo to napój po którym się nie tyje, czyli biologiczne realia. Należy jednak wykluczyć ze swojego jadłospisu tzw. WYSOKIE WĘGLOWODANY TJ. OD 26.01% WZROSTU, niezdrowe dla człowieka.*****

Zobacz wszystkie komentarze (1)

SUBSKRYBUJ PORTALSPOZYWCZY.PL

NEWSLETTER

Najważniejsze informacje portalu portalspozywczy.pl prosto do Twojej skrzynki pocztowej

Portal Spożywczy: polub nas na Facebooku


Portal Spożywczy: dołącz do nas na Google+


Obserwuj Portal Spożywczy na Twitterze



POLECAMY W SERWISACH