Wydruk strony Portalu Spożywczego - www.portalspożywczy.pl

Monitoring produktów FMCG w sieci coraz popularniejszy

  • Autor: portalspozywczy.pl
  • Data: 05-08-2014, 12:54

Coraz więcej producentów decyduje się na inwestycje zewnętrzne związane z monitoringiem produktów w internecie - wskazuje Łukasz Peliksza, specjalista ds. marketingu w Kwit Analytics.

Mimo, że w Polsce monitoring artykułów szybkozbywalnych dopiero raczkuje to na Zachodzie jest już na chwilę obecną na porządku dziennym. Dlaczego? - Przede wszystkim producenci FMCG docenili możliwość kontrolowania produktów pod względem określonych parametrów i wykorzystywania tych informacji, celem podejmowania kluczowych decyzji od sprzedaży po efektywny marketing. Nad Wisłą robi się coraz głośniej o monitoringu w Internecie, ponieważ statystyki nie pozostawiają złudzeń - podkreśla Łukasz Peliksza.

Według raportu Centre for Retail Research (2012) wartość polskiego e-handlu jeszcze w 2008 roku wynosiła 1,86 mld, a w 2012 wzrosła do poziomu 5,59 mld, z czego aż 13 proc. stanowi FMCG. - Obecnie przez Internet kupuje już co czwarty Polak i według statystyk coraz bardziej przekonujemy się do zakupów spożywczych jako naród. Zgodnie z badaniami Gemius oraz e-Commerce Polska (2013) najczęściej kupowane są artykuły, które posiadają długi termin przydatności do spożycia tj. kawa lub herbata (10 proc. badanych), produkty sypkie (8 proc.) oraz słodycze (7 proc.). Pod względem dynamiki wzrostu e-zakupów jesteśmy europejskim liderem. Wobec tego powinno się poszukiwać odpowiednich rozwiązań i podejmować konkretne działania w sieci - zaznacza specjalista ds. marketingu Kwit Analytics.

- Monitorowanie FMCG pod względem dostępności daje nam informacje w jakim okresie czasu dane produkty były możliwe do kupienia, a więc również informuje nas kiedy produktów nie można było kupić, jak długo to trwało i jakie teoretyczne straty mógł ponieść dany producent. Szczegółowe analizy mogą przedstawiać, który sklep i w jakim czasie nie posiadał danego artykułu. Łatwo wobec tego dotrzeć do takich punktów i zlecić kontakt swoim przedstawicielom, co bezpośrednio może się przyczynić do zwiększenia sprzedaży. Warto pamiętać o żelaznej regule: to produkt ma być dostępny dla konsumenta, a nie odwrotnie. Z pozoru oczywista rzecz, ale niestety wciąż jest sprowadzana wyłącznie do raportów przedstawianych przez poszczególne działy sprzedaży. Monitoring dostępności za pomocą specjalistycznych narzędzi zdecydowanie upraszcza tą procedurę i dostarcza również informacji na temat tego, co się dzieje z produktem na półce sklepowej jeszcze przed jego sprzedażą, na przykład w zakresie jego lokacji i promocji - dodaje.

Analiza pod kątem cen przedstawia, jak wygląda cena detalistów chociażby w zależności od miasta, czy też rodzaju danej sieci sklepów. - Producenci są wobec tego w stanie sprawdzić, czy ich ceny są zawyżone albo jakie czynniki kształtują ich wysokość. Taka informacja dotycząca na przykład narzucanej marży jest ważna, ponieważ może mieć przełożenie na wizerunek marki. Ponadto monitoring może służyć analizowaniu polityki cenowej marketów. Sklepy często zmieniają ceny poszczególnych produktów względem świąt, długich weekendów, czy też pogody, kiedy są w stanie określić potencjalny utarg albo straty. Istnieje wobec tego możliwość poglądu na całość tego typu sytuacji wraz ze skuteczną kontrolą. Co więcej narzędzia służące do monitoringu FMCG pozwalają analizować obecnie także konkretny artykuł spożywczy w ramach różnych kategorii. Wobec tego wiedza o danym produkcie nie jest niczym ograniczona - tłumaczy Peliksza.

- Nie ma właściciela firmy, który by nie zwracał uwagi na to, co robi konkurencja. Jest to naturalne prawo biznesu. Monitorując produkty w sieci można w prosty sposób określić, jaki procent danej kategorii stanowi nasz asortyment (udziały w rynku). Co więcej analityka pozwala na sprawdzenie, jakie są rozkłady udziałów poszczególnych marek i jakie zależności występują pomiędzy nimi w różnych okresach czasu i przestrzeni geograficznej. Można w łatwy sposób określić również rozkład geolokalizacyjny cen i na bieżąco monitorować ich wzrost, czy też spadek w zależności od konkretnego miejsca. Mało tego! Istnieje możliwość uzyskania informacji, jakie w wybranym okresie nowości produktowe wchodzą na rynek oraz jak zmienia się ich cena (z uwagi chociażby na okresowe przeceny). Może to stanowić podstawę do tworzenia kampanii reklamowych powiązanych z promocją konkretnych towarów oraz prowadzenia odpowiedniej komunikacji zewnętrznej marki - akcentuje.

Zwraca też uwagę, że biznes spożywczy wraz z rozwojem e-handlu przenosi się do sieci i branża FMCG musi inwestować w e-rozwój żeby nie zniknąć z rynku. - Monitoring służy w tym przypadku dużą pomocą. Pozwala chociażby na określenie tego, co zobaczy dany użytkownik po wpisaniu w wyszukiwarkę sklepu danej frazy. Dla przykładu klient komponując swój e-koszyk poszukuje artykułów na słowo klucz "jogurt". Dzięki narzędziom monitorującym rynek w łatwy sposób można określić jaki procent wyszukiwań pod tym hasłem na pierwszej stronie stanowią produkty danej marki. Co więcej takie informacje są niezwykle cenne przy budowaniu opisów produktów - podkreśla ekspert.

Kto wobec tego się tym zajmuje? Obecnie istnieje dużo firm badających rynek tradycyjny, ale zaledwie nikły procent z nich zajmuje się także rynkiem internetowym. W Europie szczególnie popularny jest MySupermarket z Wielkiej Brytanii, który oferuje usługę Insights. Prowadzi on na bieżąco monitoring e-marketów takich jak Tesco, ASDA, Sainsbury's, czy też Ocado. Zaś na rodzimym rynku na chwilę obecną takie usługi oferuje wyłącznie Kwit Analytics, który aktualnie samodzielnie monitoruje już ponad 85 proc. krajowego e-FMCG.

Podobał się artykuł? Podziel się!
© Portal Spożywczy 2017-09-21 17:56:22