Wydruk strony Portalu Spożywczego - www.portalspożywczy.pl

Zakaz stosowania pasz GMO to koniec polskiego drobiarstwa (wideo)

Zdaniem Łukasza Dominiaka, dyrektora generalnego Krajowej Rady Drobiarstwa - Izby Gospodarczej, wprowadzenie zakazu stosowania pasz GMO w produkcji oznacza koniec polskiego drobiarstwa - W takiej sytuacji możemy gasić światło i zamykać ten sektor całościowo - podkreśla Dominiak.


Autor: RW, portalspozywczy.pl
Data: 31-08-2016, 11:39
Łukasz Dominiak, dyrektor generalny Krajowej Rady Drobiarstwa - Izby Gospodarczej. Fot. KRD-IG.

Zakaz stosowania pasz GMO został wprowadzony w 2006 r. i miał wejść w życie po upływie 2 lat od dnia ogłoszenia ustawy, tj. od 12 sierpnia 2008 r. Termin wejścia w życie zakazu został jednak ponownie przesunięty na dzień 1 stycznia 2013 r., a później na dzień 1 stycznia 2017 r. 

W lipcu br. rząd przyjął jednak nowelizację, która zakłada, że o cztery lata dłużej, czyli do 1 stycznia 2021 roku, będzie można stosować pasze zawierającą śrutę roślin genetycznie modyfikowanych.

Centrum Informacyjne Rządu poinformowało, że przesunięcie używania pasz GMO zapobiegnie niedoborom białka paszowego, w którego uzupełnianiu istotną rolę odgrywają importowane śruty roślin oleistych (GMO). 

Łukasz Dominiak, dyrektor generalny KRD-IG, podkreśla, że wprowadzenie zakazu stosowania pasz z zawartością roślin genetycznie modyfikowanych oznacza tak naprawdę koniec produkcji drobiowej w naszym kraju.

- Początek zakazu stosowania GMO w paszach dla zwierząt w Polsce oznacza koniec polskie drobiarstwa. Trzeba to sobie jasno i otwarcie powiedzieć. W takiej sytuacji możemy gasić światło i zamykać ten sektor całościowo - mówił Dominiak trakcie rozmowy przeprowadzonej w podczas debaty ekonomicznej Okrągły Stół ING, zorganizowanej przez ING Bank Śląski oraz redakcję serwisu portalspozywczy.pl i magazynu „Rynek Spożywczy”.

 

 

Dyrektor generalny KRD-IG przyznał, że nie wyobraża sobie, aby w najbliższym czasie taki zakaz faktycznie mógł zostać wprowadzony. Cała sprawa jest bardzo istotna dla branży drobiarskiej. Jak dodał, warto poszukiwać alternatywnych źródeł białka paszowego, jednak nie może to oznaczać całkowitego wyeliminowania stosowania pasz z organizmami modyfikowanymi genetycznie. 

- Jesteśmy otwarci na dyskusję odnośnie być może systematycznego uzupełniania źródeł białka o rośliny krajowe, ale jest to bardzo odległa perspektywa i na pewno nie powodująca całkowitej eliminacji w bilansie paszowym organizmów GMO (..._ Na pewno warto rozmawiać o alternatywnych źródłach białka. Alternatywnych w tym sensie, że nieobecnych w tej chwili, a kiedyś z powodzeniem stosowanych. Mam tu na myśli mączki mięsno-kostne jako częściowe zbilansowanie i zabezpieczenie źródeł białka w żywieniu drobiu - zaznaczył.

- Możliwość stosowania organizmów genetycznie modyfikowanych w żywieniu w żywieniu drobiu jest warunkiem sine qua non jeżeli chodzi o przyszłość sektora drobiarskiego w Polsce - podsumował Łukasz Dominiak, dyrektor generalny Krajowej Rady Drobiarstwa - Izby Gospodarczej.

Przypomnijmy, że w hodowli drobiu oraz trzody chlewnej stosowana jest przede wszystkim śruta sojowa. Polska importuje średnio 2 mln ton śruty w ciągu roku, a cała Unia Europejska nawet 35 mln ton. 

Od 2003 roku obowiązuje zakaz stosowania mączek miesno-kostnych w żywieniu zwierząt. Został on wprowadzony w związku z wybuchem epidemii BSE (gąbczasta encefalopatia bydła, tzw. choroba szalonych krów). W wyniku wydania przez Komisję Europejską zakazu wystąpił deficyt w żywieniu zwierząt, a mączka została z powodzeniem zastąpiona przez śrutę sojową. 

Czytaj więcej nt. stosowania pasz GMO

© Portal Spożywczy 2019-12-05 23:04:13