Wydruk strony Portalu Spożywczego - www.portalspożywczy.pl

Wysyp przejęć w branży napojowej. Avallon i Wosana potwierdzają ten trend

  • Autor: PM, www.portalspozywczy.pl
  • Data: 13-09-2017, 15:26
fot. shutterstock.com

Zamiar przejęcia firmy Wosana przez holenderski fundusz Avallon to jedna z wielu transakcji na rynku napojów w Polsce ogłoszona w ostatnich miesiącach. Wygląda na to, że mamy ich w tym roku prawdziwy "wysyp".

Kilka dni temu UOKiK poinformował, że bada sprawę przejęcia przez holenderski fundusz Avallon polskiego producenta soków, napojów i wód – firmy Wosana.

Wosana SA jest spółką działającą na krajowym rynku wód źródlanych i mineralnych oraz rynku soków i napojów owocowych. Początki firmy sięgają 1991 r., kiedy założył ją Paweł Łysoń, który stoi za sukcesem Parku Miniatur w Inwałdzie. Zamiast rodzinnej sukcesji, biznesman zdecydował się na sprzedaż marek i trzech zakładów produkcyjnych (w Andrychowie, Turowie koło Częstochowy oraz Damnicy koło Słupska) inwestorowi finansowemu. Wosana SA to – oprócz znanej marki soków - także producent wód źródlanych dedykowanych kobietom ciężarnym, matkom karmiącym i dzieciom, a także jeden z bardziej znaczących producentów marek własnych, współpracujący z wieloma sieciami handlowymi operującymi na polskim rynku. Firma rozwija również działalność eksportową.

Znawcy rynku – z racji nasycenia na rynków soków i napojów owocowych – upatrują szanse na zwiększenie zysków przez fundusz na rozwoju segmentu wód (może nawet jego rozwoju w kierunku funkcjonalności). Zwłaszcza, że w tej rynkowej kategorii dzieje się ostatnio najwięcej na polskim rynku.

Zarówno na rynku wód butelkowanych, jak i napojów funkcjonalnych widać zainteresowanie inwestorów i sporo zmian właścicielskim. Tylko w tym roku ogłoszoną i/lub sfinalizowano kilka transakcji. Oto najistotniejsze ich przykłady:

- W styczniu UOKiK wyraził zgodę na przejęcie przez Bewa kontroli nad spółką Jurajska – producentem wód mineralnych, funkcjonalnych, smakowych i innych napojów. Właścicielem Bewy jest Marek Jutkiewicz, który przed laty sprzedał swoje udziały w firmie Hoop Kofoli (za ok. 165 mln zł);

- W czerwcu rynek obiegła informacja, że fundusz Argan Capital wystawił na sprzedaż Hortex - właściciela legendarnej marki spożywczej. Już kilkakrotnie próbował pozbyć się spółki, tym razem jednak transakcja ma większe szanse powodzenia ze względu na sytuację funduszu, który kończy działalność i oddaje pieniądze inwestorom. Typuje się, że zainteresowani zakupem mogą być: Maspex, Polmlek, Kofola i fundusze private equity. Jednak - zdaniem ekspertów - kluczowy w procesie sprzedaży może być podział grupy na dwie dywizje - sokową i mrożonkową.

- W połowie 2017 r. Kofola przejęła spółkę Premium Rosa, niedużą firmę spod Warszawy, która produkuje naturalne napoje, syropy i konfitury od markami Premium Rosa i Nasze Domowe. - Przejęcie to jest potwierdzeniem, że polski rynek jest bardzo ważny dla Grupy Kofola. Chcemy rozwijać się zgodnie z trendami, więc wykazaliśmy, że zauważamy kierunek związany z produktami prozdrowotnymi - komentuje Jiří Vlasák, członek zarządu Kofoli. I potwierdza, że grupa bacznie obserwuje to, co dzieje się na rynku i szuka nowych możliwości rozwoju, choć nie ujawnia szczegółów prowadzonych rozmów;

- W sierpniu Oshee podpisało umowę zakupu 100 proc. udziałów od GFT Goldfruct, co skutkuje całościowym przejęciem przez Oshee marki Kinga Pienińska wraz z zakładem produkcyjnym w Krościenku nad Dunajcem oraz całym personelem, zatrudnionym w spółce. Firma zapowiada wejście w ciągu najbliższych lat do pierwszej piątki marek wód mineralnych w Polsce.

Wydaje się, że może nie być koniec transakcji na rynku napojów. Swoje zakusy na przejęcia - być może także na rynku napojowym - deklaruje już nie tylko Kofola, ale także m.in. Ustronianka, Herbapol Lublin i Maspex.

Zdaniem Krzysztofa Pawińskiego, prezesa Grupy Maspex Wadowice, w przejęciach w branży spożywczej zdecydowanym problemem jest część podażowa, a nie popytowa. - Popyt z naszej strony jest i możliwości sfinansowania też są, jednak jest to długi proces, nieefektywny z punktu widzenia ilości projektów, które trzeba przepracować, żeby na końcu coś konstruktywnego się wydarzyło – przyznał Pawiński w wywiadzie jaki udzielił nam w połowie roku. 

© Portal Spożywczy 2017-11-21 22:00:14