Wydruk strony Portalu Spożywczego - www.portalspożywczy.pl

Władze PRL skutecznie wybiły Polakom z głowy tradycję jedzenia dziczyzny

  • Autor: AT/portalspozywczy.pl
  • Data: 02-01-2018, 14:49
Grzegorz Malec, właściciel sieci sklepów z dziczyzną Dziki Trop, dyrektor zarządzający Elite Expeditions, fot. Paweł Pawłowski

- Tradycje przygotowywania dziczyzny w czasach II RP były bardzo bogate i dotyczyły zarówno zwierzyny drobnej, jak i grubej. Przedwojenne książki kucharskie są pełne przepisów na dziczyznę. Jednak w PRL kojarzyło się to z kulturą dworską, szlachtą, ewentualnie bogatym mieszczaństwem, czyli wszystkim, z czym walczyła ówczesna władza. W efekcie dziczyznę skutecznie udało się wybić Polakom z głowy - mówi w rozmowie z serwisem portalspozywczy.pl Grzegorz Malec, właściciel sieci sklepów z dziczyzną Dziki Trop i dyrektor zarządzający Elite Expeditions.

Grzegorz Malec przypomina, że rynek dziczyzny z Polsce zaczął się rozwijać dopiero w połowie lat 90.

- Mimo tego wciąż blisko 90 proc. produkcji dziczyzny w Polsce trafia na eksport do Niemiec, Francji, Włoch i krajów Beneluksu. Spożycie dziczyzny jest tam bardzo wysokie i wynosi 7-9 proc. całkowitego spożycia mięsa. Jest to niebotyczny wynik z punktu widzenia Polski, gdzie ten sam wskaźnik nie przekracza 1 procenta - dodaje.

Jak przyznaje, w jego rodzinie dziczyzna zawsze była obecna ze względu na pasje łowieckie taty, który jest myśliwym.

- W 1995 rodzice kupili zakład przetwórstwa dziczyzny w Zwierzyńcu od upadającej, państwowej firmy Las. Pod nazwą Elite Expeditions rozpoczęli skup oraz sprzedaż tusz w skórze, głównie na eksport. Wówczas dziczyzna praktycznie nie funkcjonowała w powszechnej świadomości jako mięso. Nie można było jej nigdzie kupić, a dostęp do niej mieli jedynie myśliwi i ich rodziny. Dziczyzna była też bardzo droga oraz trudna w przygotowaniu. W związku z tym w Polsce nie było na nią zbytu, a cała polska produkcja szła na eksport - mówi.

Malec szacuje, że rynek dziczyzny w Polsce to, w ujęciu rocznym, 13-15 tys. ton zwierzyny w skórze.

- Przekłada się to na produkcję 7-8 tys. ton mięsa chłodzonego i mrożonego. Oczywiście, w skali branży wołowej czy wieprzowej są to śmiesznie małe ilości. Niemniej Polska dziczyzna jest bardzo ceniona i znajduje odbiorców w całej Europie - dodaje.

Pełna treść rozmowy z Grzegorzem Malcem dostępna jest w naszej Strefie Premium.

Dziki Trop jest marką handlową firmy Elite Expeditions sp. z o.o., która powstała w 1989 roku jako firma rodzinna i do dziś nią pozostała. Spółka prowadzi skup i przetwórstwo dziczyzny od 1995 r., w Zwierzyńcu, na terenie Roztoczańskiego Parku Narodowego. Obecne moce produkcyjne zakładu wynoszą 2 tys. ton gotowego produktu rocznie.

Elite Expeditions produkuje chłodzone oraz mrożone mięso z jelenia, dzika, sarny oraz daniela, a także wędzone polędwice, szynki, salami, kiełbasy i kabanosy. Produkty Elite Expeditions dostępne są w sieciach handlowych: Lidl, Auchan, Selgros i E.Leclerc. Sklepy Dziki Trop znajdują się w Warszawie oraz Krakowie.

© Portal Spożywczy 2018-07-16 12:25:40