Wydruk strony Portalu Spożywczego - www.portalspożywczy.pl

IERiGŻ: piwo to jedna z najbardziej dynamicznie rozwijających się branż sektora żywności

  • Autor: Barbara Woźniak, portalspozywczy.pl
  • Data: 12-01-2018, 12:57
fot. Shutterstock

Branża browarnicza w Polsce osiągnęła ogromny sukces w okresie transformacji gospodarczej i integracji Polski z UE. Jest to jedna z najbardziej dynamicznie rozwijających się branż i rynków sektora żywnościowego – mówił w piątek podczas seminarium "Ewolucja rynku piwa w Polsce" dr inż. Piotr Szajner z Instytutu Ekonomiki Rolnictwa i Gospodarki Żywnościowej – PIB.

- To jest jeden z najbardziej zyskownych działów przemysłu spożywczego. Zyski sektora sięgają rocznie ok. 1 miliarda złotych i są stabilne od 2005 roku, zaś przychody sięgają ok. 11 miliardów. Rentowność netto przemysłu piwowarskiego sięga 7-15 proc., podczas gdy w całym przemyśle spożywczym jest to 4-5 proc. – mówi Piotr Szajner.

Podkreśla, że od lat 90. nastąpiły duże zmiany strukturalne i własnościowe w branży, zaś popyt zbliża się do poziomu nasycenia i dalsze możliwości wzrosty rynku są ograniczone, dlatego pewnie będzie rosła rola handlu zagranicznego.

- Eksport może być szansą dalszego rozwoju branży – mówi Piotr Szajner, ale zaznacza, że w tym kontekście trzeba pamiętać, iż rynki ościenne takie jak np. Czechy, Niemcy czy Słowacja też są nasycone i charakteryzują się wysokim, a nawet wyższym niż w Polsce, spożyciem piwa na osobę.

W przygotowanej prezentacji Piotr Szajner wskazuje m.in., że w gospodarce planowej nastąpiła nacjonalizacja browarów, a branża miała charakter industrialny – wybudowano nowe duże zakłady: Łomża, Sierpc, Poznań, Leżajsk, Warka. Następnie od początku lat 90. zaczęło następować urynkowienie gospodarki – nastąpiła prywatyzacja i modernizacja zakładów, procesy globalizacyjne oraz ponowny rozwój małych i lokalnych browarów.

Obecnie trzy największe koncerny mają ok. 80 proc. udział w produkcji piwa: Kompania Piwowarska (Asahi Group) – ok. 34 proc., Grupa Żywiec (Heineken) – 27 proc., Carlsberg Polska (Carlsberg) – 21 proc.

Mówi też, że produkcja piwa wykazywała dużą dynamikę – w 1990 r. było to 11,3 mln hl, zaś w 2016 r. wzrosła do rekordowego poziomu 41,4 mln hl.

Piotr Szajner zwraca też uwagę na to, iż rozwój bazy surowcowej w rolnictwie - uprawa chmielu i jęczmienia browarnego - nie nadąża za rozwojem przemysłu piwowarskiego. Duży jest udział importu w zaopatrzeniu w surowce. W uprawie chmielu występuje regres, a szyszki chmielowe są przetwarzane na ekstrakt w Niemczech. Import ma duży udział w bilansie rynkowym słodu. Dodał, że w Polsce w 2016 roku było ok. 644 plantatorów chmielu, a powierzchnia upraw sięga ok. 1,5 tys. hektarów.

Mówiąc o konsumpcji piwa Piotr Szajner podkreśla, że w Polsce nastąpił duży wzrost w tym zakresie – bilansowe spożycie wzrosło z  15,6 mln hl w 1995 r. do 38,7 mln hl w 2016 r. Z kolei spożycie per capita wzrosło z  40 l/mieszkańca w  1995 r. (56 l/dorosłego mieszkańca) do ok. 100 l/mieszkańca w 2016 r. (123 l/dorosłego mieszkańca).

- Dochodzimy już do poziomu nasycenia i możliwości wzrostu są ograniczone – mówi Piotr Szajner i dodaje, że wzrost spożycia odbył się kosztem konsumpcji krajowych wyrobów spirytusowych i napojów winiarskich.

Podaje, że w latach 1992-2016 konsumpcja wyrobów alkoholowych w gospodarstwach domowych wzrosła z 6,5 do 9,4 litra 100% alk./osobę z czego: piwo – 5,5 litra 100% alk./osobę, n. spirytusowe – 3,2 litra 100% alk./osobę, wino – 0,7 litra 100% alk./osobę.

Dodaje, że zmieniła się struktura konsumpcji: w 2016 r. piwo stanowiło 58%, napoje spirytusowe – 35%, a napoje winiarskie – 7%, podczas gdy w 1992 roku było to: piwo –32%, napoje spirytusowe – 54%, napoje winiarskie – 14%.

Wskazuje też na dynamiczny wzrost obrotów handlowych i wzrost eksportu: rocznie eksport rośnie o 18,7 proc., ale jego udział w produkcji pozostaje niewielki – ok. 8 proc. Import rośnie zaś rocznie o ok. 8,7 proc., a udział importu w zaopatrzeniu krajowego rynku stanowi ok. 2 proc.

Piotr Szajner wskazuje też na inwestycje i podkreśla, że jest to branża, która bardzo mocno inwestowała – łączna wartość inwestycji w latach 1995-2015 wyniosła 12 mld zł i wielokrotnie przewyższała amortyzację.

- Jest to już bardzo nowoczesna branża, której nakłady inwestycyjne były przeznaczone głównie na maszyny i urządzenia – 80 proc., budynki i lokale – 17 proc., a 3 proc. w pozostałe rzeczy takie jak np. transport i grunty – mówi Piotr Szajner.

Wskazuje też, że inwestycje doprowadziły do modernizacji zakładów i zmian w procesach technologicznych, ale efektem była redukcja zatrudnienia w ciągu tych ponad 20 lat o połowę z ok. 15 tys. do ok. 7,3 tys. pełnych etatów. W ostatnich latach nastąpił jednak delikatny wzrost zatrudnienia na co miała wpływ np. działalność małych lokalnych browarów. Zaznacza też, że nastąpił jednocześnie pięciokrotny wzrost technicznej wydajności pracy z 1,1 tys. hl do 5,7 tys. hl na zatrudnionego i wzrosła też efektywność wynagrodzeń mierzona relacją przychodów ze sprzedaży do kosztów wynagrodzeń.

Seminarium pt. "Ewolucja rynku piwa w Polsce" odbyło się w dniu 12.01.2018 r. w Instytucie Ekonomiki Rolnictwa i Gospodarki Żywnościowej – PIB, a referat wygłosił dr inż. Piotr Szajner.

 

© Portal Spożywczy 2018-07-23 09:34:57