Wydruk strony Portalu Spożywczego - www.portalspożywczy.pl

Prezes Cedrobu: Nie mam recepty na ASF i nikt jej nie ma

- Nie mam recepty na ASF i nikt jej nie ma. Natomiast jest szereg działań, które powinny być konsekwentnie podejmowane. I nie mam tu na myśli budowy płotu na granicy, co jest absurdalne. Oczywiście drobne hodowle są i będą. Dobrze, niech hodują, ale w rygorach, w jakich powinno się hodować na dużych fermach - mówi w rozmowie z serwisem portalspozywczy.pl Andrzej Goździkowski, prezes Cedrobu.


Autor: AT/portalspozywczy.pl
Data: 19-10-2018, 09:23
Andrzej Goździkowski, prezes Grupy Cedrob, fot. Cedrob

W ocenie Andrzeja Goździkowskiego w hodowli trzody chlewnej w Polsce trzeba wprowadzić nowoczesność, epizootykę oraz ograniczenia dostępu ludzi do ferm.

- Mało jeden płot? Trzeba mieć dwa wokół hodowli. Oczywiście drobne hodowle są i będą. Dobrze, niech hodują, ale w rygorach, w jakich powinno się hodować na dużych fermach. Prawdopodobieństwo wystąpienia ASF na takiej fermie jest wielokrotnie niższe. Program Gobarto 500 służy m.in. zamianie tradycyjnej, ryzykownej hodowli na hodowlę nowoczesną. To jest wyzwanie - mówi.

Prezes Cedrobu przyznaje jednak, że Gobarto 500 jest programem trudnym do przeprowadzenia ze względu na stereotypy, które utrudniają uzyskiwanie pozwoleń środowiskowych.

- Chcemy robić hodowlę trzody chlewnej w sposób jak najmniej dokuczliwy dla otoczenia. Nasze pierwsze posadowienia hodowlane będą dowodem na to, że można hodować trzodę w zupełnie inny sposób niż to dzisiaj czasami bywa. Oczywiście, nowoczesnych i dobrze prowadzonych ferm też jest dziś w Polsce dużo. Jednak stereotyp złego, bardzo dokuczliwego hodowcy przeszkadza w pozyskiwaniu decyzji środowiskowych, pozwoleń budowlanych i to w jakiejś mierze opóźnia realizację Gobarto 500. Niemniej są już pierwsze sukcesy. Mamy zapewnione finansowanie dla hodowców trzody chlewnej z polskiego banku - dodał.

Dofinansowanie z tego samego banku i na tych samych zasadach Grupa Cedrob przewiduje także dla hodowców z systemu Kaczka 300.

- Jest to 15-letni kredyt. Oczywiście, nakłady w Kaczce 300 będą dużo niższe. Cedrob będzie współfinansował budowę kacznika i w ciągu 10-15 lat odzyskiwał tak zainwestowane pieniądze na podstawie umowy pożyczki - dodał.

Goździkowski wskazuje, że Grupa Cedrob jest już producentem gęsi, ale jest to produkcja sezonowa.

- Hodowcy oczekują od nas, aby mogli produkować kaczkę także poza sezonem gęsiowym. Kaczka 300 to wyjście naprzeciw tym hodowcom i ich interesom ekonomicznym. Obserwuję też na rynku tendencję do poszukiwania różnych nowości, produktów niszowych. Jesteśmy firmą z branży spożywczej, a kaczka poszerza nasze portfolio. Mamy specjalistów od żywienia zwierząt, rozbudowaną bazę produkcji pasz. Pasza to podstawowy komponent do uzyskania produktu hodowli, jakim jest kaczka, kurczak czy trzoda chlewna. Chcemy być podmiotem, który będzie upowszechniał nowoczesność w hodowli, obojętnie czy kaczki czy trzody chlewnej. Chcemy budować kaczniki w sposób najbardziej zoptymalizowany dla potrzeb hodowli i jakości mięsa - dodał.

Zachęcamy do lektury pełnej treści wywiadu z prezesem Cedrobu. Z Andrzejem Goździkowskim rozmawialiśmy o kondycji polskiego sektora drobiarskiego i wieprzowego, konsolidacji branży mięsnej, patriotyzmie konsumenckim oraz sytuacji na rynku pracy. (czytaj więcej)

© Portal Spożywczy 2020-01-21 21:24:03