Wydruk strony Portalu Spożywczego - www.portalspożywczy.pl

Ekspert: Co dalej z markami własnymi?

W trosce o pozycję i sprawiedliwy udział polskich rolników w łańcuchach dostaw towarów na rynek, rząd rozważa możliwość wprowadzenia dużym sieciom handlowym ograniczeń sprzedaży produktów pod markami własnymi. Jest to próba rozwiązania problemu niskiej siły negocjacyjnej polskich rolników w ich relacjach z sieciami handlowymi. Propozycja, jak i brak szczegółowych rozwiązań w tym zakresie, wzbudziły niepokój w środowisku przedsiębiorstw handlowych. Istnieje obawa, że ograniczenie produktów marek własnych może zakłócić warunki funkcjonowania przedsiębiorstw w łańcuchach dostaw - mówi serwisowi portalspozywczy.pl dr Urszula Kłosiewicz-Górecka, starszy analityk w Zespole Foresightu Gospodarczego, Polski Instytut Ekonomiczny.


Autor: Olimpia Wolf, portalspozywczy.pl
Data: 25-03-2019, 10:08
Urszula Kłosiewicz-Górecka, Polski Instytut Ekonomiczny. Fot. PTWP

- Ograniczenie produktów marek własnych może okazać się bardzo niekorzystne dla polskich sieci handlowych, w których są one elementem integracji niezależnych małych firm detalicznych i hurtowych. Rozwój marki własnej w tym przypadku służy podniesieniu konkurencyjności przedsiębiorstw handlowych. Marka własna jest instrumentem dającym możliwość uzyskiwania wyższych marż i posiadania kontroli nad pewną częścią asortymentu. Jest też istotnym elementem wyróżnienia zintegrowanych firm handlowych na rynku i budowy ich wspólnego wizerunku - mówi serwisowi portalspozywczy.pl dr Urszula Kłosiewicz-Górecka, starszy analityk w Zespole Foresightu Gospodarczego, Polski Instytut Ekonomiczny.

- Ograniczanie marek własnych w ofercie podważy przyjęte strategie rozwoju zintegrowanych przedsiębiorstw, które – trzeba podkreślić – są wyrazem ich nowoczesnego podejścia do biznesu i ograniczania ryzyka. Ważne jest też to, że w krajowych regionalnych sieciach handlowych, za produktami marek własnych kryją się producenci polscy, często małe i średniej wielkości, regionalnie działające firmy. Ograniczenie rynku zbytu może negatywnie wpłynąć na ich sytuację ekonomiczną, a także przynieść niekorzystne skutki dla lokalnego rynku pracy - dodaje.

Tłumaczy, że wprowadzenie ograniczeń w ofercie marek własnych w największych zagranicznych sieciach handlowych, może negatywnie wpłynąć na sytuację polskich wiodących producentów artykułów spożywczych, dla których sieci handlowe są bardzo ważnym kanałem dystrybucji. Producenci ci, obok produktów oznaczonych marką producenta, produkują na zlecenie sieci handlowej artykuły pod marką własną. Część z nich jest eksportowana, przynosząc Polsce i firmom istotne korzyści.

- Trzeba się też liczyć z wystąpieniem skutków ograniczania oferty marek własnych w sieciach handlowych, które obecnie trudno jest przewidzieć. Mogą one wynikać z podejmowanych przez sieci handlowe działań, zmierzających do obejścia narzuconych wymogów - mówi ekspertka.

- Warto też podkreślić, że marki własne poszerzają i pogłębiają ofertę dla konsumentów. Są kupowane nie tylko przez gospodarstwa domowe o najniższych dochodach. Ograniczanie w ofercie sklepów produktów marek własnych to zawężenie konsumentowi możliwości wyboru produktów i usług świadczonych przez handel. Obecnie oferowane w sieciach marki własne są często produktami innowacyjnymi, zarówno na poziomie oferty (produkty ekologiczne, produkty segmentu premium, produkty niszowe), opakowań, jaki i form komunikacji z klientem - wyjaśnia.

Zdaniem ekspertów z Polskiego Instytutu Ekonomicznego, wskazany na tym etapie prac jest przegląd ustawodawstwa dotyczącego marek własnych. - Warto podkreślić, że w ustawie o ochronie konkurencji i konsumentów i w obecnym kształcie ustawy o ochronie konsumentów nie ma uregulowań dotyczących marek własnych. Zgłoszoną propozycję ograniczenia produktów marek własnych w ofercie sieci handlowych warto też sprawdzić pod kątem zgodności z prawem europejskim, zapewniającym wolność i równość gospodarczą wszystkich podmiotów działających na jednolitym europejskim rynku - tłumaczy.

- Warto rozważyć alternatywne działania np. przyspieszenie w rolnictwie procesów konsolidacji, wykreowanie wspólnej marki dla małych producentów rolnych, poprawa logistyki dostaw, profesjonalny marketing produktu, których efektem będzie wzmocnienie pozycji negocjacyjnej producentów rolnych w kontaktach z sieciami handlowymi - podsumowuje  dr Urszula Kłosiewicz-Górecka.

© Portal Spożywczy 2019-05-19 17:38:47