Wydruk strony Portalu Spożywczego - www.portalspożywczy.pl

Hodowcy: Chcemy podtrzymać spożycie karpia przez cały rok

- Istnieje przekonanie, że karp jest rybą tylko na Wigilię, że ma ości. Ma, podobnie jak większość gatunków ryb na świecie. Próbujemy go odczarować. Naszym hasłem jest “Odkryj karpia na nowo”. Karpia hodujemy w Polsce od tysiąca lat, a na świecie od 2500 lat. Jest to akwakultura zgodna ze środowiskiem, a nawet poprawiająca warunki fizykochemiczne wody na co są liczne badania - mówili Paweł Wielgosz i Andrzej Kalita z organizacji "Polski Karp" podczas VI Kongresu Rybnego.


Autor: AT/portalspozywczy.pl
Data: 15-04-2019, 09:39
fot. shutterstock

Organizacja "Polski Karp" powstała w 2012 r. - jak mówią jej twórcy - w odpowiedzi na zapotrzebowanie rynku na towary najwyższej jakości i pewnego pochodzenia.

- Naszą ideą było zapewnienie dostępności karpia w najwyższej, znormalizowanej jakości na polski rynek, jak również konsolidacja hodowców i optymalizacja dostaw. W 2016 r. powiększyliśmy się i zostaliśmy oficjalnie uznani za organizację producencką. Dziś zrzeszamy prawie 70 gospodarstw rybackich w Polsce - mówi Paweł Wielgosz.

Celem działania organizacji jest optymalizacja hodowli i sprzedaży polskiego karpia.

- Podkreślam słowo polski, bo zależy nam na tym żeby polska ryba była sprzedawana na polskim rynku - największym rynku dla karpia w Europie. W grupie produkujemy łącznie 5 tys. ton karpia, co stanowi 25 proc. krajowej produkcji tej ryby. Wpisujemy się w to, czego dziś oczekują klienci. Metody hodowli  karpia nie zmieniły się od kilkuset lat. Hodowla jest ekstensywna: ryba karmiona jest zbożem bez GMO i antybiotyków - mówi Wielgosz.

Hodowcy zrzeszeni w "Polskim Karpiu" produkują także 1 tys. ton innych gatunków ryb. Są to m.in. tołpyga, amur, sum i szczupak. 

- Nasza organizacja patrzy w przyszłość z wielkim optymizmem. Skoro polscy przetwórcy mają wielkie zapotrzebowanie na ryby z akwakultury, mówimy: my tu jesteśmy! Mamy 70 tys. ha stawów w Polsce, mamy produkt najwyższej jakości. Może nie jesteśmy tak wielcy jak inne kraje, które mają miliony ton innych ryb, ale karp jest nasz, lokalny, polski i ciągle jest rybą pierwszego wyboru dla polskich konsumentów. Zleciliśmy badania, ponieważ szykujemy się do dużej kampanii promującej spożycie karpia. Okazało się, że 90 proc. polaków uważa, że karp to ryba polska, która jest pożądana na Wigilię i nie tylko. Naszą rolą jest to żeby podtrzymać spożycie karpia przez cały rok - mówi Andrzej Kalita.

Kalita wskazał także na niekorzystne aspekty w postrzeganiu karpia przez konsumentów.

- Istnieje przekonanie, że karp jest rybą tylko na Wigilię, że ma ości. Ma ości, jak większość gatunków ryb na świecie. Próbujemy go odczarować. Naszym hasłem jest “Odkryj karpia na nowo”. Dzisiaj mamy w portfolio np. sushi z karpiem. Wracamy do korzeni, bo pierwsze sushi podobno powstawało na bazie karpia. Mamy inne przesądy, np. że komuniści kazali katolikom jeść karpia. Ktoś ukuł taki slogan i zaraził tym społeczeństwo, a tak naprawdę karpia hodujemy w Polsce od tysiąca lat, a na świecie od 2500 lat. Jest to akwakultura zgodna ze środowiskiem, a nawet poprawiająca warunki fizykochemiczne wody na co są liczne badania - dodał Kalita.

© Portal Spożywczy 2019-08-24 22:12:03