Wydruk strony Portalu Spożywczego - www.portalspożywczy.pl

Casualowy piątek: Piwo lubi dobrą pogodę

Według raportu domu mediowego Starcom w ubiegłym roku najpopularniejszą formą spędzania wolnego czasu dla ponad połowy Polaków w majówkę było grillowanie i piknikowanie (54 proc), które idealnie komponują się ze smakowaniem przeróżnych alkoholi. Tu z kolei liderem zestawienia było piwo (wskazało je 59 proc. respondentów). Dalej znalazły się: wódka (27 proc.), wino (22 proc.), drinki (19 proc.). Czy piwo zdominuje wybory konsumenckie w majówkę również w tym roku?


Autor: Jakub Szymanek/portalspozywczy.pl
Data: 26-04-2019, 06:13
fot. unsplash.com

Długi weekend majowy to tradycyjny początek sezonu dla browarników, producentów lodów i grillowych przysmaków, którzy od dawna przygotowują pod tym kątem swoją ofertę i kuszą promocjami.

– Piwny sezon, zwyczajowo rozpoczynający się długim weekendem majowym, wymaga od nas solidnych i odpowiednio wczesnych przygotowań. Musimy tak rozłożyć siły, aby w tych najważniejszych z naszego punktu widzenia miesiącach roku na sklepowych półkach nie zabrakło piw z naszego portfolio, wśród których znajdują się te najchętniej wybierane przez polskich piwoszy, jak na przykład Żubr czy Tyskie – mówi Joanna Kwiatkowska, kierownik ds. komunikacji w Kompanii Piwowarskiej.

– Oczywiście kluczowym elementem przygotowań do nowego sezonu jest „uszycie” jak najbardziej atrakcyjnej oferty, czyli takiej, która odpowiada oczekiwaniom i gustom wielbicieli chmielowego trunku. Z jednej strony nie może w niej zabraknąć lagerów, po które wciąż chętnie sięga największa część polskich piwoszy, z drugiej zaś powinny się w niej znaleźć propozycje z segmentu specjalności, piwa bezalkoholowe i piwa czeskie, które od dobrych kilku sezonów cieszą się szczególnym zainteresowaniem konsumentów – dodaje.

Początek piwnego sezonu

Słoneczne i ciepłe dni sprzyjają sięganiu po piwo. Zdaniem Joanny Kwiatkowskiej to właśnie pogoda wyznacza start i początek sezonu piwnego oraz wpływa na wyniki sprzedażowe browarów.

– Piwo lubi dobrą pogodę. To ona, nie zaś konkretne daty kalendarzowe, wyznacza start i koniec „sezonu na piwo”. Generalnie sprzedaż piwa zauważalnie rośnie wraz z temperaturą za oknem i utrzymuje się na wysokim poziomie tak długo, jak długo jest ciepło i słonecznie - bywa, że i do października. Z naszych danych wynika, że w okresie od kwietnia do września sprzedajemy około 60 proc. całego rocznego wolumenu. Lata, w których mają miejsce duże wydarzenia sportowe odbywające się w miesiącach letnich, a do takich należą na przykład mistrzostwa świata w piłce nożnej, wypadają pod tym względem jeszcze lepiej – tłumaczy.

Pogoda ma także wpływ na wybory poszczególnych rodzajów piw przez konsumentów.

– Im cieplej za oknem, tym lżejszych i bardziej orzeźwiających piw poszukują konsumenci. Przy czym określenie „lżejsze” nie oznacza wyłącznie jasnych piw o wyważonym smaku, ale także piwa z mniejszą zawartością procentów. Gdy pogoda dopisuje, z półek znika przede wszystkim klasyczny lager. Dobrze schłodzony, zwieńczony gęstą pianą, jest popularnym wyborem polskich piwoszy, o czym świadczy fakt, że odpowiada on niezmiennie za ok.76 proc. rynku. Konsumenci mający ochotę na „jasne pełne”, najczęściej sięgają po Żubra i Tyskie. Oba te piwa są nie tylko niekwestionowanymi liderami swojego segmentu, ale także całego piwnego rynku – łącznie odpowiadają za niemal ¼ wolumenu piwa sprzedawanego w Polsce. Obok lagera w koszyku piwoszy w sezonie częściej goszczą radlery, czyli niskoalkoholowe miksy piwa z lemoniadą – wyjaśnia Joanna Kwiatkowska z Kompanii Piwowarskiej.

Moda na piwa bezalkoholowe i smakowe

Rośnie popularność piw bezalkoholowych. Coraz więcej konsumentów z różnych względów rezygnuje ze spożywania alkoholu, ale chce delektować się smakiem piwa. Zwłaszcza w wolne dni podczas majówki. Dostrzegają to koncerny piwne, które stale poszerzają swoje oferty o bezalkoholowe warianty.

– W ciepłe dni konsumenci chętnie gaszą pragnienie także piwem bezalkoholowym, które doskonale wpisuje się w szybko zyskujący na popularności trend zrównoważonego, aktywnego stylu życia. Osoby wybierające piwo „bez procentów”, takie jak Lech Free 0,0%, nie muszą iść na kompromis – mogą cieszyć się prawdziwym piwnym smakiem, za to bez alkoholu i z obniżoną kalorycznością. Lech Free 0,0 proc. to więc świetny wybór dla tych, którzy zdecydują się na aktywny wypoczynek podczas majówki lub po prostu dbają o dietę, ale nie chcą rezygnować z przyjemności płynącej z konsumpcji ich ulubionego trunku – ocenia kierownik ds. komunikacji w Kompanii Piwowarskiej.

Trend na piwa bezalkoholowe mocno nasilił się w minionym roku i z pewnością będzie rozwijać się w 2019 r. Wiodącą rolę wśród piw bez alkoholu lub o jego niskiej zawartości odgrywają połączenia piw z lemoniadą, co powoduje regularnie pojawiające się nowe pozycje piw smakowych w portfolio producentów piw.

– Konsumentom poszukującym piwnego smaku, ale bez procentów, zaproponowaliśmy dwa nowe warianty Lecha 0,0%. Lech Free 0,0% Pomelo i Grejpfrut to propozycja dla osób, które lubią połączenie delikatnej lagerowej goryczki z nutą owoców cytrusowych. Zwolennikom słodko-kwaśnych kompozycji powinien natomiast przypaść do gustu Lech Free 0,0% Granat z Acai. W kwietniu na rynku pojawiła się również absolutna nowość reprezentująca kategorię warzonych bezalkoholowych napojów botanicznych, napój B-Life Botanicals. Składa się on w połowie z piwa „zero procent”, które powstaje w procesie warzenia, a w połowie z lemoniad przygotowanych z dodatkiem naturalnych wyciągów i aromatów roślin, ziół i owoców. Każdy z trzech jego wariantów: Kwiat Bzu – Tymianek – Cytryna, Malina – Lawenda – Eukaliptus, Zielona Herbata – Jaśmin – Bergamotka to oryginalne połączenie delikatnej goryczki, kwaskowatości i słodyczy – wylicza Joanna Kwiatkowska.

– W tym sezonie nie zapomnieliśmy także o zwolennikach piwa „z procentami”. Już na początku roku do sklepów trafiło Książęce Weizen, ikona piw pszenicznych, która poszerzyła naszą ofertę piwnych specjalności. Książęce Weizen zaskoczy piwoszy pełnią smaku, bananowo-goździkowymi nutami i łatwością, z jaką odnajdzie się w towarzystwie lekkich, letnich sałatek, owoców morza czy serów. Fanom bardziej egzotycznych kompozycji w marcu zaproponowaliśmy nowy, tropikalny wariant Redd’sa Mango i Cytryna. Dojrzałą słodycz owocu mango przełamaliśmy w nim odświeżającą nutą cytryny, która wnosi przyjemne, tak poszukiwane latem orzeźwienie – dodaje kierownik ds. komunikacji w Kompanii Piwowarskiej.

Zatem patrząc na oferty browarów, piwne trendy i sklepowe, bogato zastawione półki, każdy z konsumentów powinien znaleźć odpowiednie dla siebie piwo na majówkę.

© Portal Spożywczy 2019-09-20 03:32:48