Wydruk strony Portalu Spożywczego - www.portalspożywczy.pl

LOT nie chce już wafelków Prince Polo na pokładzie

Pasażerowie PLL LOT nie dostaną więcej wafelków Prince Polo na pokładzie samolotu. Ich miejsce zajmie inna słodka przekąska - informuje 'Rzeczpospolita".


Autor: rp.pl
Data: 02-05-2019, 09:44
fot. Shutterstock

Polskie Linie Lotnicze LOT od 1 maja będą sukcesywnie zastępować kultowy wafelek Prince Polo innym — Grześkiem. Słodyczami tej marki będzie można też się częstować w salonikach biznesowych LOT na warszawskim lotnisku Chopina.

— Dzięki temu zapewniamy produkt wytwarzany w kraju i nawiązujący do polskich tradycji cukierniczych. Jesteśmy przekonani, że zmianę docenią polscy i zagraniczni pasażerowie – przekonuje Jakub Panek z biura prasowego przewoźnika.

Producentem Prince Polo jest cieszyńska Olza, należąca do amerykańskiego Mondelez International. Do tej firmy należą między innymi takie marki, jak Cadbury, Nabisco, Lefevre-Utile i Freia. Z kolei wafle Grześki produkuje grupa Colian kontrolowana przez Jana Kolańskiego.

Prince Polo, który jest chyba najbardziej znanym polskim wyrobem cukierniczym poza granicami kraju, produkowany jest od 1955 roku, a sama Olza została założona w 1920 roku. W 1993 roku wykupił ją Kraft Jacobs Suchard, a od 2013 produkuje pod nazwą Mondelez International. Wafelek był polskim hitem eksportowym do tego stopnia, że kiedy przyjechał do Polski prezydent Islandii Ólafur Ragnar Grímsson żartował, że „całe pokolenie Islandczyków wyrosło na dwóch rzeczach – amerykańskiej Coca Coli i polskim Prince Polo". Tyle że 5 lat temu, w kwietniu 2014 roku, ówczesny prezes Polski Razem Jarosław Gowin odkrył, że "niestety, firma która od lat pięćdziesiątych produkowała ten topowy polski wafelek, została sprzedana wielkiemu koncernowi amerykańskiemu już w roku 1993. Nowe pokolenie Islandczyków będzie już wychowywać się na amerykańskim Prince Polo".

Całość w 'Rzeczpospolitej"

© Portal Spożywczy 2019-11-14 04:41:50