666 Drukuj
Wydruk strony Portalu Spożywczego - www.portalspożywczy.pl

Sektor rolno-spożywczy: Co wpływa na spadającą popularność pracy tymczasowej?

Praca tymczasowa w sektorze rolno-spożywczym ma istotny wpływ zarówno na przebieg zbiorów, jak i produkcję przemysłu spożywczego – mówią serwisowi portalspozywczy.pl Urszula Kłosiewicz-Górecka i Katarzyna Zybertowicz, ekspertki z Polskiego Instytutu Ekonomicznego.


Autor: portalspozywczy.pl
Data: 14-06-2019, 11:25
fot. shutterstock

– Wiele gatunków warzyw i owoców, których owoce, lub inne części jadalne (kalafiory) są bardzo delikatne i nietrwałe (truskawki, maliny, jabłka, borówka wysoka, wiśnie, pomidory, ogórki, papryka, pieczarki, cukinie i kalafiory, śliwki, gruszki, czereśnie i brzoskwinie) muszą być zbierane ręcznie. Ponadto, wiele owoców i warzyw dojrzewa w tym samym czasie, co powoduje spiętrzenie prac i zwiększone zapotrzebowanie na pracowników. Podobne skutki niosą zmienne warunki pogodowe - tłumaczą Urszula Kłosiewicz-Górecka i Katarzyna Zybertowicz, ekspertki z Polskiego Instytutu Ekonomicznego.

– W sytuacji rekordowo niskiego bezrobocia w gospodarce polskiej, spiętrzenie w krótkim okresie prac w sektorze rolno-spożywczym i potrzeba szybkiego zatrudnienia pracowników na pewien okres, powodują że firmy mają istotne problemy z zatrudnieniem pracowników tymczasowych do prac sezonowych. Tym bardziej, że spada zainteresowanie pracą tymczasową zarówno ze strony pracowników jak i pracodawców, którzy wolą zatrudnić stałego pracownika niż korzystać z pracowników tymczasowych – dodają. 

Ekspertki przypominają, że z końcem listopada 2018 r. upłynął 18-miesieczny limit długości zatrudnienia pracownika tymczasowego u jednego pracodawcy. – Konsekwencją tego jest dalszy spadek liczby pracowników tymczasowych. Część z nich znajduje bowiem stałe zatrudnienie u swoich pracodawców, a pozostali najprawdopodobniej będą kontynuowali współpracę w ramach innych form zewnętrznego zatrudnienia. W ten sposób niskie bezrobocie, brak pracowników do pracy i rosnąca motywacja pracodawców do zatrudniania pracowników na etat wpływają na spadającą popularność pracy tymczasowej – informują Urszula Kłosiewicz-Górecka i Katarzyna Zybertowicz. 

Urszula Kłosiewicz-Górecka i Katarzyna Zybertowicz podkreślają, że większość owoców i warzyw to produkty delikatne i nietrwałe, które nie mogą być zbierane mechanicznie. – Tymczasem zbiór ręczny jest pracą uciążliwą fizycznie i obecnie już kosztochłonną. Jej koszty stanowią, w zależności od gatunku rośliny, od 70% do nawet 85% nakładów ponoszonych w całym cyklu produkcji. Stąd każde podwyższenie ekonomicznych warunków zatrudnienia pracowników, w tym sezonowych, istotnie wpływa na sytuację ekonomiczną firm sektora rolno-spożywczego – tłumaczą. 

– W 2019 r. minimalna stawka godzinowa wzrosła do 14,70 zł brutto, wobec 13,70 w 2018 r. Wzrost płacy minimalnej do 2250 zł brutto w 2019 r. (2100 zł w 2018 r.), przy niskim poziomie bezrobocia i braku pracowników do pracy, zachęca osoby raczej do pracy na etacie – dodają. 

W ocenie ekspertek ogranicza to zasoby pracowników do trudnej pracy tymczasowej w sektorze rolno-spożywczym – tym bardziej, że praca tymczasowa przestała być utożsamiana z tanią siłą roboczą i pracodawcy są zainteresowani zatrudnianiem na etat. – Rośnie też konkurencja w zatrudnianiu pracowników tymczasowych ze strony innych sektorów gospodarki (budownictwo, gastronomia, handel, turystyka), które w tym samym czasie również zgłaszają zapotrzebowanie na pracowników sezonowych i często oferują lepsze warunki zatrudnienia. Chodzi nie tylko o oferowaną pracę zmianową czy tylko w weekendy, dającą możliwość dorobienia, ale również pracę z wyższymi stawkami godzinowymi np. 11-18 zł – dla hostess; 25 zł dla kelnera obsługującego wesela – informują ekspertki Polskiego Instytutu Ekonomicznego.

© Portal Spożywczy 2020-02-22 10:55:32