Wydruk strony Portalu Spożywczego - www.portalspożywczy.pl

Ekspert: Obawy polskiej branży mięsnej w sprawie umowy UE - Mercosur są zrozumiałe

- Przy obecnym rocznym imporcie mięsa drobiowego z państw Ameryki Południowej na poziomie ponad 500 tys. ton, zwiększenie możliwości przywozu o kolejnych 200 lub nawet 300 tys. ton może w przyszłości tworzyć presję na ceny mięsa unijnego - mówi w rozmowie z serwisem portalspozywczy.pl Grzegorz Rykaczewski, analityk sektora rolno-spożywczego w Santander Bank Polska S.A.


Autor: AT/portalspozywczy.pl
Data: 10-07-2019, 09:22
Grzegorz Rykaczewski, analityk sektora rolno-spożywczego w Santander Bank Polska S.A. fot. PTWP

Grzegorz Rykaczewski wskazuje, że dyskusja, która obecnie toczy się wokół umowy między Unią Europejską a krajami Mercosuru ma wiele wymiarów i nie można jej ograniczać jedynie do wielkości kontyngentu importowego.

- W kontekście unijnego rynku mięsa, który jest wysokokonkurencyjny i nasycony, liberalizacja handlu nie może pozostać bez wpływu na sektor. Obawy polskiej i unijnej branży mięsnej są zrozumiałe. Przy obecnym rocznym imporcie mięsa drobiowego z państw Ameryki Południowej na poziomie ponad 500 tys. ton, zwiększenie możliwości przywozu o kolejnych 200 lub nawet 300 tys. ton może w przyszłości tworzyć presję na ceny mięsa unijnego. Oczywiście w różnych latach stopień wykorzystania kontyngentu będzie różny - dodaje.

Analityk podkreśla, że po wejściu w życie umowy możemy spodziewać się większej konkurencji na rynku unijnym.

- W tych warunkach będą musiały radzić sobie europejski firmy. Branża zwraca tutaj uwagę chociażby na wysokie standardy prowadzenia produkcji zwierzęcej w Unii i ogólnie produkcji żywności, co pod względem kosztowym osłabia pozycję unijnego przemysłu. Należy też wspomnieć o wysokich kosztach pracy w Unii. Polska w tym przypadku ma lepszą pozycję niż kraje Europy Zachodniej, ale rodzime firmy muszą się mierzyć ze wzrostem kosztów pracy i niską podażą pracowników - mówi.

Rykaczewski przypomina, że ponad 70% drobiu produkowanego w Unii Europejskiej pochodzi z państw „starej piętnastki”.

- Liberalizacja handlu mięsem będzie więc wyzwaniem dla całej Unii. Polska również znalazłaby się pod presją tej sytuacji - nie tylko z powodu tego, że jest największym unijnym producentem. Jako kraj mamy wysoką ekspozycję na eksport na rynki zachodniej Europy, gdzie można spodziewać się wzrostu konkurencji po zmianie stosunków handlowych UE - Mercosur - dodał.

Ekspert zauważa, że dyskusja o umowie toczy się równolegle do procesu brexitu, co zwiększa niepewność unijnego sektora.

- Dla polskiego drobiarstwa rynek brytyjski jest jednym z najważniejszych rynków zbytu. Wielka Brytania jest tez jednym z większych unijnych odbiorców drobiu z Brazylii. W tej sytuacji bardzo ważne będą szczegółowe ustalenia w zakresie zwiększenia brazylijskiego kontyngentu na obszar Wspólnoty, ale już bez Wielkiej Brytanii. Drugą kwestią będą relacje handlowe między UE i Wielką Brytanią - dodaje.

Rykaczewski zwraca także uwagę na możliwy wpływ umowy UE-Mercosur na sektor wołowy.

- Warto wspomnieć, że branża w Polsce jest w trakcie opracowywania i wdrażania długofalowych strategii, mających skutkować lepszą jakością mięsa z Polski, co ma m.in. pozwolić na uzyskiwanie wyższych cen. Rosnąca konkurencja spoza Unii może w przyszłości utrudnić proces przeprowadzenia niezbędnych zmian w kraju - dodał.

Podsumowując, analityk podkreśla, że aby określić w sposób kompleksowy wpływ umowy na cały przemysł spożywczy w Unii konieczne byłoby przeprowadzenia szeregu analiz.

- Co istotne jednak, wstępne wnioski wskazują, że nie pierwszy raz żywność - a szczególnie asortyment mniej przetworzony - może paść ofiarą rozliczeń korzyści i strat na poziomie całej gospodarki. Podobnie mogło być kilka lat wcześniej przy okazji negocjacji umowy TTIP.  Prowadzenie takiej polityki przez władze Wspólnoty, ale też akceptowanie jej przez część państw członkowskich, jest również ważną informacją dla unijnej, w tym polskiej, branży przetwórstwa żywności. Na podstawie takich informacji można korygować strategie przedsiębiorstw czy całych branż w poszczególnych państwach członkowskich - dodał.

© Portal Spożywczy 2019-11-19 03:33:58