Wydruk strony Portalu Spożywczego - www.portalspożywczy.pl

Mleczarze spotkali się z ministrem rolnictwa

W siedzibie Krajowego Związku Spółdzielni Mleczarskich odbyło się spotkanie środowiska mleczarskiego z Janem Krzysztofem Ardanowskim, ministrem rolnictwa. Rozmawiano o pracach resortu dotyczących tej branży oraz o bieżących problemach, z którymi borykają się rolnicy i przetwórcy mleka.


Autor: Roman Wieczorkiewicz, portalspożywczy.pl
Data: 11-07-2019, 18:15
fot.PTWP

Spotkanie rozpoczęło się od wystąpienia Waldemara Brosia, prezesa KZSM, który tradycyjnie omówił bieżącą sytuację w branży mleczarskiej. Zauważył, że w tym roku z powodów pogodowych wcześniej zwiększył się skup mleka, którego szczyt zazwyczaj miał miejsce od maja do sierpnia. - W tym roku już w kwietniu skup przekroczył 1,28 mld litrów. W maju skupiono 1,17 mld litrów. Nie znamy jeszcze danych z czerwca, ale wyraźnie widać, że zwiększona produkcja rozpoczęła się wcześniej – mówił prezes Broś.

Poruszył także temat współpracy z sieciami handlowymi. - Mleczarstwo boli dyktat sieci handlowych. Zachowują się nieprzyzwoicie, zaniżają ceny dla dostawców, domagają się dodatkowych opłat, a ceny na półkach sklepowych nie są wcale niskie. Producenci nie mają przez to stabilności i nie uzyskują odpowiednich cen – mówił Waldemar Broś.

Po nim głos zabrał Bogdan Konopka, Główny Lekarz Weterynarii. Poruszył temat negocjacji jakie prowadzi GLW w sprawie otwarcia nowych rynków dla naszych produktów. Rozmawia również ze swoim odpowiednikiem z Czech, gdzie polskie produkty są bardzo drobiazgowo badane. - Badana jest każda partia każdego produktu. Chcemy, aby wszelkie nieporozumienia były spokojnie wyjaśniane i na razie jeszcze nie zamierzamy intensyfikować kontroli czeskich produktów trafiających do Polski – mówi Bogdan Konopka.

Kolejną osobą był Jerzy Chróścikowski, obecnie senator RP IX kadencji, przewodniczący Komisji Rolnictwa i Rozwoju Wsi oraz członek Komisji Spraw Zagranicznych i Unii Europejskiej oraz przewodniczący NSZZ Solidarność Rolników Indywidualnych. Poruszył temat równego traktowania polskich i zachodnioeuropejskich rolników w kwestii dopłat bezpośrednich. Jego zdaniem, jeszcze długo dopłaty te nie będą takie same. Odniósł się także do umowy Unii Europejskiej z Mercorurem, która jego zdaniem jest skrajnie niekorzystna dla europejskich rolników i całego sektora rolno-spożywczego.

Jednak głównym gościem był Jan Krzysztof Ardanowski. - Dbam o całe rolnictwo, bo jest to system naczyń połączonych. Jako rolnictwo rozumiem produkcję roślinną, zwierzęcą, przetwórstwo i handel polską żywnością. Mleczarstwo jednak jest mi najbliższe. W mojej ocenie całe polskie rolnictwo powinno być oparte o system spółdzielczy. Warto zauważyć, że w Europie Zachodniej to właśnie spółdzielczość buduje siłę sektora rolnego. Wielu u nas o tym zapomina. Na Zachodzie, każdy rolnik produkuje samodzielnie, ale na rynku nie występuje w pojedynkę. Sam jeden nie liczyłby się. Dlatego uważam, że stopień samozorganizowania rolnictwa powinien być jak największy – mówił minister.

Jego zdaniem kołchozy były patologią i karykaturą spółdzielczości. Prawdziwa spółdzielczość jest siłą i przyszłością polskiego rolnictwa. - Jeśli tak nie będzie, to przegramy walkę konkurencyjną z Zachodem – dodał.

Ważnym tematem były eksport i handel światowy. - Domagamy się aby Komisja Europejska pilnowała interesów polskiego rolnictwa. Cały czas szukamy nowych rynków zbytu na nasze produkty, ale to przede wszystkim firmy eksportujące muszą nad tym pracować. Minister działa tylko politycznie – zauważył.

W kwestii rynków zagranicznych poruszył także temat rosyjskiego embarga. - Myli się ten, kto uważa, że kiedyś wrócimy na rosyjski rynek. Rosja nic już od nas nie kupi. Rosja sama staje się jednym z najważniejszych eksporterów żywności na świecie. Przez ostatnie lata kraj ten niesamowicie rozwinął produkcje mleczarską, ale też zboża, owoców i mięsa – mówił minister.

Po jego wystąpieniu miała miejsce dyskusja, która chwilami miała bardzo burzliwy przebieg.

© Portal Spożywczy 2019-07-21 02:18:37