Wydruk strony Portalu Spożywczego - www.portalspożywczy.pl

Eksperci o epidemii ASF: Najgorsze jeszcze przed Chinami

Afrykański pomór świń (ASF) sieje spustoszenie w chińskich hodowlach, powoduje wzrost cen mięsa i zmusza ChRL do zwiększania importu. Władze twierdzą, że rynek wraca do normy, ale według ekspertów najgorsze ma dopiero nastąpić – podała agencja AFP.


Autor: PAP
Data: 19-07-2019, 18:43

Chiny borykają się z ASF od sierpnia 2018 roku. Aby powstrzymać rozprzestrzenianie się choroby, w kraju wybito jak dotąd według władz ponad 1,1 mln sztuk trzody chlewnej.

Komentatorzy podejrzewają jednak, że prawdziwa liczba wybitych zwierząt może być znacznie wyższa. Z oficjalnych danych wynika, że pogłowie świń w pierwszej połowie roku wynosiło 347,6 mln, czyli o 60 mln mniej niż w analogicznym okresie roku ubiegłego. Ceny wieprzowiny wzrosły w czerwcu o jedną piątą.

"Najgorsze dopiero nadejdzie (…) Obecnie spada liczba (zwierząt). Potem spadnie produkcja i konsumpcja" - ocenił pracownik Francuskiego Instytutu Wieprzowiny Jan-Peter Van Ferneij, który zajmuje się monitoringiem rynków zagranicznych.

Producenci wieprzowiny i handlarze starają się przekonać konsumentów, że mięso jest bezpieczne. Wskazują, że ASF nie jest groźny dla ludzi, a chińskie władze stosują surowe przepisy bezpieczeństwa. Chiny są największym producentem i konsumentem mięsa wieprzowego na świecie.

Aby pokryć zapotrzebowanie, Chiny zwiększyły import wieprzowiny m.in. z Unii Europejskiej. Według danych Komisji Europejskiej eksport do Chin wzrósł w okresie od stycznia do kwietnia br. o 37 proc. Mięso sprowadzane jest również z Brazylii. Zdaniem ekonomistów z banku Nomura ceny mogą skoczyć w najbliższych sześciu miesiącach o 40 proc.

Chińscy urzędnicy zapewniali niedawno, że produkcja "powoli wraca do normy", a w ciągu ostatnich siedmiu miesięcy wykryto 44 nowe przypadki ASF. Od sierpnia do grudnia 2018 roku takich przypadków było 99.

Nie oznacza to jednak, że problem choroby został rozwiązany. W środę zlokalizowano kolejne ognisko w prowincji Syczuan na południowym zachodzie kraju, gdzie na fermie ze 102 zwierzętami zakażonych było 21.

W kwietniu holenderska grupa finansowa Rabobank oceniła w raporcie, że w tym roku z powodu ASF padnie w Chinach nawet 200 mln sztuk trzody. Przewidziała również, że spowoduje to spadek produkcji wieprzowiny o 30 proc. Wicedyrektor generalny Światowej Organizacji Zdrowia Zwierząt (OIE) Matthew Stone ocenił w maju, że Chiny będą się mierzyły z ASF przez wiele następnych lat.

© Portal Spożywczy 2019-09-23 13:59:04