Uruchomienie produkcji na nowych maszynach pozwoli na zwiększenie mocy produkcyjnych oraz usprawnienie procesu realizacji zamówień.
- Szacujemy, że inwestycja przyczyni się do zwiększenia w okresie dwóch lat mocy produkcyjnych o ok. 70-80 proc., co pozwoli na krótszy czas realizacji zamówień i większą elastyczność w obsłudze klientów - mówi Aleksandra Ilnicka-Łoza, członek zarządu ds. sprzedaży krajowej Nomax Trading. - Siatki produkowane na nowych maszynach w głównej części zasilą ofertę na rynki zagraniczne, pozostała część nowej produkcji pozwoli na zwiększenie sprzedaży krajowej - dodaje.
Maszyny pierwotnie należały do austriackiego potentata rynkowego. Grupa Nomax wykorzystała szansę, jaka pojawiła się na rynku. Tego typu urządzenia dostępne są wyłącznie na rynku wtórnym, nie są już produkowane przez żadnego z producentów urządzeń i maszyn produkcyjnych.
Grupa Nomax jest jednym z największych producentów siatek wędliniarskich na świecie. Rocznie produkowanych jest 40 tys. km siatek.
