Ceny kakao, głównego składnika czekolady, poruszają się w okolicy najwyższych poziomów od 33 lat i w najbliższym czasie nie zanosi się na uspokojenie nastrojów na tym rynku, bo w połowie lipca 2010 roku jeden z funduszy hedgingowych przejął kontrolę nad dużą częścią dostępnych światowych zapasów.
Fundusz Armajaro kupił poprzez londyńską giełdę 241,1 tys. ton kakao, co według ekspertów z branży spożywczej wystarczy do wyprodukowania ok. 5,3 mld tabliczek czekolady. Kwota 1,14 mld USD zainwestowana przez Armajaro w tę transakcję czyni ją największą fizyczną dostawą kakao od 14 lat, zrealizowaną za pośrednictwem giełdy NYSE LIFFE w Londynie. Producenci słodyczy na całym świecie boją się, że gwałtowny spadek podaży głównego składnika czekolady jeszcze bardziej wywinduje jej ceny.
Obawy producentów i miłośników są w dużej mierze uzasadnione, bo osoba stojąca za spekulacją na rynku kakao zna doskonale tę branżę i w przeszłości dokonywała podobnych zakładów.