Jego zdaniem potencjał rynku jest zatem bardzo duży. Wiemy że, w kraju jest wiele miejscowości, gdzie nie mogą powstać duże supermarkety, ale jest miejsce dla małych sklepów. Dlatego my działamy wielotorowo. Osobny zespół wyszukuje kandydatów do prowadzenia punktu, inny szuka dobrych lokalizacji. Ten model rozwoju sieci dobrze się sprawdza.
- Klienci sklepów spożywczych są coraz bardziej wymagający. Oczekują już nie tylko możliwości robienia zakupów w dogodnych porach i szybkiej obsługi, ale chcą czegoś więcej. Ci, którzy chcą zachować wysoką pozycję na rynku, muszą o tym pamiętać. Dlatego systematycznie rozwijamy ofertę sklepów naszej sieci, zarówno od strony produktowej, jak i usług dodatkowych oferowanych w Zielonym okienku - powiedział.