Przykładów wśród producentów ostatnio przybywa, od tych największych, jak Frosta, która zainwestowała w elektrownię słoneczną, po mniejsze, jak Zakład Przetwórstwa Owocowo-Warzywnego w Środzie Wielkopolskiej, który postanowił kupić 8 GWh energii elektrycznej na internetowej aukcji.
O 180 tys. zł taniej
Ta nowatorska procedura wyboru dostawcy prowadzona była przez firmę Preda. - Najlepszą stałą cenę na rok 2010 dla ZPOW zaoferował CEZ Trade Polska - mówi Jacek Walski, właściciel firmy Preda, wdrażającej innowacyjne rozwiązania w obrębie energetyki. - Dotychczasowe bierne zachowania sprzedawców energii nie pozwalały sądzić, że aukcja wywoła tak wielkie zainteresowanie.
Nasz rozmówca opisuje, że uprawnionych do sprzedaży energii w obrębie działania ENEA SA Operatora Systemu Dystrybucyjnego było 22 sprzedawców energii, z czego 6 należy do grupy PGE. - Niespotykana była walka o klienta, która trwała do ostatniej chwili, a że w ostatniej sekundzie trwania aukcji wpłynęły dwie jednakowe oferty, potrzebna była dogrywka i dopiero w jej trakcie wyłoniony został zwycięzca - mówi Jacek Walski.
Jakie korzyści przyniósł ZPOW ten sposób wyboru sprzedawcy energii?
Organizacja aukcji poprzedzona została przeprowadzonym przez Predę audytem elektroenergetycznym, mającym na celu optymalizację parametrów umownych. Na bazie wyniku badania stworzone zostało zapytanie ofertowe. - ZPOW w Środzie Wielkopolskiej płaci w bieżącym roku za energię elektryczną średnio 270 zł/MWh i liczył się z tym, że w roku przyszłym ceny energii elektrycznej pójdą do góry o około 10-15 proc. - wylicza Jacek Walski. - Średnia cena dla roku przyszłego bez dokonania jakiejkolwiek zmiany wyniosłaby prawdopodobnie 300 zł/MWh.
Przeprowadzona przez Preda aukcja internetowa doprowadziła do tego, że ZPOW w roku przyszłym będzie kupował energię elektryczną w stałej cenie - 247,95zł/MWh. Koszt energii elektrycznej, jaki zakład poniesie w roku 2010, to 1,983 mln złotych, czyli o 180 tys. złotych mniej niż w roku bieżącym. - A jeśli przyjąć założenia związane z podwyżkami energii elektrycznej na 2010 rok, to w tych warunkach oszczędność wyniesie 417 tys. zł - podsumowuje nasz rozmówca.
Swobodnie wybrać
Polskie firmy dopiero się uczą zachowań na zliberalizowanym rynku energetycznym, podczas gdy w innych krajach europejskich odbiorcy końcowi aktywnie badają kierowane do nich oferty i często zmieniają sprzedawców. Tymczasem już w 2003 r. dyrektywa unijna dotycząca wspólnych zasad energetycznego rynku wewnętrznego zliberalizowała rynek energii elektrycznej na bazie zasady TPA, czyli zasady pozwalającej na dostęp stron trzecich do rynku energii, dzięki której odbiorca końcowy może swobodnie wybierać dostawcę energii, który zaoferuje najlepszą cenę i warunki dostawy.


Prześlij»
Drukuj»
Komentuj»









