Katarzyna Wachał namawia przedsiębiorstwa do wykorzystywania marek własnych, dlatego, że jej zdaniem, dają one możliwość bezpiecznego wejścia na dany rynek zagraniczny. - Mając taki produkt można łatwo nawiązać współpracę z sieciami handlowymi. Wystarczy popatrzeć, jaki wysiłek czyni się w Tesco, żeby wypromować polskie produkty pod ich markami i jakie jest wsparcie poszczególnych producentów. To warto wykorzystać, żeby stać się bardziej konkurencyjnym dla innych - mówi przedstawicielka Brand Up.
Drugą często niedocenianą przez polskie firmy rzeczą są różnice kulturowe. - Często zagraniczny partner przekazuje polskiej firmie jasny komunikat, a polska firma odczytuje go opatrznie. Jeżeli przedsiębiorstwo decyduje się na eksport, element kulturowy trzeba wziąć pod uwagę - mówi Warchał.
- Najważniejsze, to liczyć koszty. Bardzo wiele polskich przedsiębiorstw straciło finansowo, nie biorąc pod uwagę wszystkich elementów. Opóźnione płatności, kwestie reklamacji to elementy, które przy nawiązaniu współpracy należy brać pod uwagę - dodaje.
Polecamy:
Zobacz także:
- NBP: Sytuacja sektora przedsiębiorstw pozostaje dobra (22-12-2011, 12:02)
- Eksport w '12 wzrośnie o 8,5 proc., import o 7,1 proc. (13-12-2011, 13:52)
- Abramczyk rozwija sprzedaż na rynkach zagranicznych (18-10-2011, 15:00)
- Znaczny wzrost eksportu jaj (23-09-2011, 14:14)
- Rośnie eksport polskich pieczarek i ich spożycie na rodzimym rynku (13-09-2011, 11:44)
- Polacy coraz bardziej niechętni chińskim produktom (12-09-2011, 08:29)
- Zielona Budka rozbudowuje fabrykę. Chce zwiększyć eksport (05-09-2011, 13:45)
- KUKE: W lipcu polski eksport wyniósł ponad 11 mld euro (05-09-2011, 11:03)


Prześlij»
Drukuj»
Komentuj»












