W 2009 r. wartość eksportu rolno - spożywczego wyniosła ok. 11,2 mld euro. Według wstępnych obliczeń Zespołu Monitoringu Zagranicznych Rynków Rolnych (FAMMU/FAPA) była ona o ok. 4,4 proc. niższa niż w 2008 r. Natomiast szacunkowe wyliczenia Instytutu Ekonomiki Rolnictwa i Gospodarki Żywnościowej wskazują, że skurczyła się ona o 2,2 proc. W obu przypadkach szacowany spadek jest mniejszy od prognozowanego przez ekonomistów w 2009 r. Jak podkreśla gazeta, dla naszych eksporterów najbardziej dotkliwe było spowolnienie gospodarcze w Unii Europejskiej, która jest największym odbiorcą naszej żywności. FAMMU/FAPA szacuje, że łącznie w 2009 r. sprzedaliśmy do Unii towary rolne za ok. 8,97 mld euro. Kwota ta była o 5,4 proc. niższa niż w 2008 r. - podaje Rzeczpospolita. Wśród tych, którzy najbardziej odczuli skutki załamania gospodarczego, są polskie zakłady mleczarskie. Łączna wartość eksportu produktów mleczarskich spadła o 25 proc., do 916 mln euro.
Wiesław Łopaciuk z IERiGŻ uważa, że z powodu umocnienia się naszej waluty tegoroczna wartość eksportu w euro powinna nieco wzrosnąć, ale licząc w złotych, może spaść o ok. 10 proc. Natomiast według Dariusza Winka, głównego ekonomisty Banku BGŻ wartość eksportu rolno-spożywczego wzrośnie w tym roku do 11,4 mld euro - informuje Rzeczpospolita. Import zwiększyć się może natomiast do 9,5 mld euro. Jego zdaniem możliwe jest, że niższy niż w ubiegłym roku będzie eksport zbóż. Niewykluczone natomiast, że uda się nam zwiększyć zagraniczną sprzedaż produktów z mleka oraz owoców i ich przetworów.
Obawiać się nie powinni natomiast polscy konsumenci. Krystyna Świetlik z IERiGŻ mówi Rzeczpopolitej, że wzrost importu, głównie surowców, spowodowany umocnieniem się złotego zmniejszy presję na wzrost cen żywności na rynku krajowym.


Prześlij»
Drukuj»
Komentuj»











