Rafał Mładanowicz, prezes zarządu Krajowej Federacji Producentów Zbóż: - Pierwszy sygnał, że rok będzie trudny, mieliśmy na przedwiośniu, bo śniegi zeszły dopiero z końcem marca. Pierwsze zabiegi agrotechniczne były opóźnione. W czerwcu i lipcu były powodzie, a potem upały. Już 29 czerwca informowaliśmy, że zbiory mogą być mniejsze od zeszłorocznych i prognozowaliśmy, że zbierzemy ponad 27 mln ton zbóż. Ale byliśmy wtedy spokojni, że ich jakość będzie wysoka. Żniwa w tym roku zaczęły się o 2 tygodnie później niż zwykle. Na przełonie lipca i sierpnia zaczęły się deszcze i trwają one do dzisiaj. W Polsce północnej w niektórych regionach jeszcze od 30 do 50 procent zboża jest na polu. (Dyskusja odbyła się 24 sierpnia - przyp. red.).
Jan Bazyl Lipszyc: - A jak dziś wyglądają prognozy dotyczące wielkości zbiorów?
Rafał Mładanowicz: - Oceniamy, że nie uda się zebrać więcej niż 25 mln ton. I jakość zboża będzie znacznie niższa niż w zeszłym roku.
Pszenicy konsumpcyjnej będzie o 30 proc. mniej niż w zeszłym roku. Żyta konsumpcyjnego praktycznie w tym roku prawie wcale nie będzie. Jeśli nie poprawi się pogoda w najbliższych dniach, to nie warto będzie zbierać tego, co jest na polach.
Jan Bazyl Lipszyc: - Będzie więc mniej mąki, będzie ona droższa i być może gorszej jakości. To oznacza, że podrożeć może chleb, makaron, inne mączne wyroby, no i pasze.
Rafał Mładanowicz: - Wiadomo, że to, co zbierzemy, będzie złej jakości - będą to zboża porośnięte, porażone grzybami.
Natomiast jeśli chodzi o ilość, to zarówno pszenicy paszowej, jak i pszenżyta nie powinno być mniej niż w zeszłym roku. Jest jeszcze jedno zagrożenie - eksport. Nikt nie kontroluje, ile zboża jest wywożone.
Wiemy, że ten eksport jest duży. Nikt nie odpowiedział nam na pytanie, dlaczego w początku roku Agencja Rezerw Materiałowych sprzedała duże ilości pszenicy konsumpcyjnej po niskich cenach.
Nie wiadomo również, ile jest zboża w magazynach. Podobno w końcu czerwca było ok. 5 mln ton.
Witold Choiński, prezes zarządu Związku Polskie Mięso: - Naszym zdaniem, w magazynach nie ma tych 5 mln ton. Ale nikt nie wie, ile jest naprawdę. To znaczy, że w Polsce w 2010 roku nie potrafimy sporządzić bilansu zbożowego.
Zobacz także:
- Prezes Związku Polskie Mięso: Zakłady mięsne będą się specjalizować (11-05-2012, 11:25)
- Zagrożony eksport polskich przetworów mięsnych na rynki trzecie (08-05-2012, 15:17)
- Prezes Infodome: Wysokie dostawy mleka wywierają presję na europejskie rynki mleczarskie (01-05-2012, 11:18)
- Prezes Związku Polskie Mięso: Konsument nie chce anonimowego mięsa (10-05-2012, 13:04)
- Prezes Związku Polskie Mięso: Firmy mięsne są zainteresowane systemami IT (10-05-2012, 13:06)
- Niższa rentowność, mniejsze inwestycje (27-04-2012, 11:21)
- Prezes Związku Polskie Mięso: Firmy mięsne muszą utrzymywać powtarzalność produkcji (18-04-2012, 09:21)
- Inspektorzy z krajów Unii Celnej sprawdzą polskie zakłady mięsne (17-04-2012, 19:12)


Prześlij»
Drukuj»
Komentuj»









