Działalność firm reprezentujących przemysł spożywczy, mimo spowolnienia gospodarki, jest stosunkowo mało ryzykowna. - Oczywiście, słyszymy zapowiedzi zwolnień zbiorowych w firmach z różnych branż. Zapewne utrata pracy przez kilka tysięcy ludzi przełoży się jakoś na spadek sprzedaży bardziej luksusowych produktów spożywczych. Jednak generalnie - ludzie, żeby żyć, muszą jeść - zaznacza Maciej Drowanowski. - Nawet, jeśli konsumenci będą w najbliższym czasie wybierać trochę tańsze produkty, to handel detaliczny żywnością będzie utrzymywał się na dobrym poziomie - akcentuje.
Upadłości przedsiębiorstw w przemyśle spożywczym to według badań Coface sporadyczne przypadki. - Nawet jeżeli w stosunku do zeszłego roku liczba upadłości wzrosła z 14 do 19 przypadków, czyli o 35,7 proc., to nie oznacza, że pojawił się problem strukturalny całej branży - ocenia dyrektor Coface. - Bardzo trudno jest prognozować wzrost poziomu upadłości. Jak dotąd był on mały - w skali kraju te kilkanaście upadłości to prawie nic. W porównaniu z wcześniejszymi latami, kiedy w firmach działających na rynku spożywczym odnotowywaliśmy rocznie tylko kilka upadłości, ich wzrost jest jednak wyraźny - dodaje.
Zobacz także:
- Elbfonds zbuduje w Polsce obiekty handlowe za 500 mln euro (10-02-2012, 10:56)
- Eko Holding nie wyklucza fuzji (10-02-2012, 08:34)
- Analityk: Supermarkety w 2011 r. rosły w Polsce słabiej niż dyskonty (09-02-2012, 19:40)
- Dyrektor POHiD: Handel i dostawcy żywności znajdą wspólny język bez ingerencji resortu rolnictwa (09-02-2012, 14:59)
- Handel i producenci żywności chcą porozumienia. Dlaczego konsensus odrzuca minister rolnictwa? (09-02-2012, 14:47)
- Minister rolnictwa: Nie poprzemy propozycji "legalizujących" tzw. opłaty półkowe (08-02-2012, 12:42)
- Schlecker: Polskie drogerie są rentowne (03-02-2012, 10:34)
- Lidl i Ikea z Trójmiasta oblegane przez rosyjskich turystów (31-01-2012, 09:59)


Prześlij»
Drukuj»
Komentuj»







