-
Mariusz Andruszko
dyrektor ds. komercjalizacji brytyjskiej firmy deweloperskiej Parkridge CE Retail
Na razie jednak bez pośpiechu firmy rozglądają się, negocjują i rozmawiają - tworzą bilans zyskówh i strat, aby nie popełnić błędu. Koncentrują się jednocześnie na umacnianiu pozycji na rodzimym rynku, budując mocną podstawę do dalszej ekspansji.
Rynek z perspektywami
Jest o co walczyć, bo rynek sklepów delikatesowych w naszym kraju rośnie w zawrotnym tempie 22 proc. rocznie. Udziały rynkowe delikatesów są jeszcze niewielkie, bo oscylują wokół 2-3 proc., ale w ciągu najbliższych 3-4 lat mogą skoczyć do 5-6 proc. Jednak przedstawiciele branży są dużo większymi optymistami. - Patrząc na obecne tempo rozwoju sklepów delikatesowych, można przypuszczać, że są w stanie zdobyć nawet ponad 10 proc. rynku detalicznego - mówi Elżbieta Dąbrowska, dyrektor ds. handlowych Bomi SA.
Można więc ostrożnie założyć, że potencjał rodzimego rynku jest większy niż lepiej rozwiniętych rynków za naszą zachodnią granicą. - W Europie Zachodniej sprzedaż w sklepach delikatesowych stanowi 5- 10 proc. rynku - tłumaczy Giorgio Pezzo lato, wiceprezes firmy North Coast SA.
Dobre perspektywy dla rozwoju delikatesów stwarza także szybki, ponad 5-proc. wzrost gospodarczy, spadające bezrobocie i rosnące zarobki. Według agencji Datamonitor, cały rynek sprzedaży detalicznej żywności będzie rósł w najbliższych latach średnio o prawie 3 proc. To wszystko powoduje, że rośnie grupa Polaków, których stać na luksusowe produkty proponowane przez sklepy delikatesowe. - Stale rośnie grupa dobrze sytuowanych klientów zamieszkujących większe miasta - mówi Kamil Kliszcz, analityk Domu Inwestycyjnego BRE Banku SA.
Nie wszyscy przedstawiciele branży są tak dużymi optymistami. - Delikatesom nie uda się zdobyć 10 proc. udziału w rynku za sprawą dużej konkurencji supermarketów. Poza tym klient, do którego adresujemy naszą ofertę, nie jest klientem masowym - mówi Andrzej Kostyk, dyrektor sieci delikatesów Toscana.
Z badań prowadzonych przez firmę Nielsen wynika, że segment supermarketów, do których zaliczają się m.in. delikatesy, będzie rosnąć niezwykle dynamicznie. - Supermarkety rozwijają się ostatnio w tempie 12 proc. rocznie - mówi Marek Klajda, dyrektor Działu Badań Konsumenckich Nielsen Polska. - Trend wzrostowy jest widoczny od kilku lat i nic nie wskazuje na to, żeby miał się on odwrócić. Placówki delikatesowe rozwijają się szybko, ponieważ na rynku jest ich ciągle mało.


Prześlij»
Drukuj»
Komentuj»










