-
Jerzy Safader
prezes Polskiego Stowarzyszenia Przetwórców Ryb i właściciel słupskiej firmy Stanpol
Sto procent kapitału duńskiego ma też Royal Greenland Seafood, która buduje w Koszalinie przetwórnię ryb i owoców morza - jak zapowiadają Duńczycy, najnowocześniejszą w Europie. Firma kupiła już grunty i budynki należące do upadłej spółki Pomorski Przemysł Mięsny Agros - Koszalin SA. Royal Greenland Seafood - której siedziba mieści się w Nuuk na Grenlandii, ma zakłady produkcyjne w Danii, Norwegii, Polsce - i oczywiście na Grenlandii, dysponuje też własną flotą trawlerów rybackich.
Firma Superfish z Kukinii (woj. zachodniopomorskie) powstała kilkanaście lat temu jako niewielkie przedsięwzięcie produkcyjne. Rozwijała się dobrze, a właściciele poszukali doradcy finansowego. Pierwszym krokiem konsolidacyjnym było skupienie pięciu firm przetwórczych i dystrybucyjnych, które utworzyły Grupę Superfish - nowi udziałowcy mieli niespełna jedną czwartą akcji spółki. Potem nadszedł czas na znalezienie inwestora strategicznego. Została nim w 2000 r. szwedzka spółka Abba Seafoods AB, należąca do norweskiego koncernu Orkla Foods International, która nabyła 51 proc. udziałów. Trzy lata później Orkla wykupiła brakujący pakiet akcji, przejmując polską firmę. W skład grupy Orkla Foods International wchodzi też wielkopolska spółka Kotlin.
Na polskim rynku rybnym obecni są również Hiszpanie, Pescanova Group jest stuprocentowym udziałowcem firmy Pescanova Polska sp. z o.o. z siedzibą w Szczecinie. W różnych miejscach na całym świecie firma zatrudnia ponad 7,5 tys. osób, w tym na pokładach ponad 120 statków rybackich.
W segmencie marynowanych przetworów rybnych ważną pozycję zajmuje firma Lisner - niegdyś niemiecka, obecnie własność brytyjskiego koncernu Uniq plc. Od 1991 r. jej zakład, zatrudniający 900 osób, działa w Poznaniu i dostarcza czwartą część produktów śledziowych sprzedawanych w Polsce. Produkty Lisnera, jako nieliczne na naszym rynku, posiadają certyfikat koszerności.
Koszerność ryb to niewątpliwa ciekawostka, dodajmy więc jeszcze jedną. Zajmująca się przetwórstwem ryb firma Solmar z Ruska zamierza zwiększyć zatrudnienie sprowadzając pracowników z Chin. Dalszą konsolidację firm przetwórstwa rybnego przewiduje się w rządowej strategii rozwoju rybołówstwa na lata 2007-13. Kierunek przewidywań jest z pewnością słuszny, choć akurat w tej kwestii rząd ma niewiele do zrobienia, zaś w innych przetwórcy mają po adresem administracji państwowej sporo pretensji. Konsolidacja z pewnością będzie sprzyjać zwiększeniu konkurencyjności branży. Duzi przedsiębiorcy chętnie będą kupować mniejszych, bo produkcja rybna jest w Polsce coraz bardziej dochodowa.


Prześlij»
Drukuj»
Komentuj»








