-
Witold Choiński
prezes Związku Polskie Mięso
W pierwszej połowie 2011 r. ceny były o 3 proc. wyższe niż w drugiej połowie 2010 r. i 11 proc. wyższe niż rok wcześniej.
- Cały rynek wędlin zmaga się z rekordowo wysokimi cenami surowca wieprzowego, a także relatywnie wysokimi cenami drobiu. Ceny surowców mięsnych spowodowały wzrost cen sprzedaży elementów handlowych oraz przetworów mięsnych. To dość boleśnie przekłada się na ceny w sklepach - charakteryzuje sytuację Krzysztof Woźnica, prezes ZM Silesia.
Według analityków Banku Gospodarki Żywnościowej, przeciętna marża ubojowa - różnica ceny sprzedaży półtusz i zakupu tuczników (wg wbc) - była w pierwszym półroczu o ponad 3 proc. niższa niż w poprzedzających sześciu miesiącach.
Zmniejszyła się również o ok. 1 proc. różnica pomiędzy ceną schabu a półtuszy.
W konsekwencji w przedsiębiorstwach zatrudniających co najmniej 50 osób stopa zysku operacyjnego w I kw. 2011 r. wyniosła 2,4 proc. wobec 4 proc. rok wcześniej.
Niższa marża, niższy zysk Zakłady przetwórcze część podwyżek surowców do produkcji pokryły z własnej marży, zamiast przerzucić je na kolejne ogniwa łańcucha. Konsekwencją stał się spadek, i tak już niskiej rentowności branży mięsnej.
Krzysztof Woźnica wskazuje, że sporo też namieszały unijne dopłaty do przechowywania wieprzowiny, które w zamyśle miały ustabilizować rynek, a w rzeczywistości go zdestabilizowały.
Sytuację w pewnym stopniu złagodziła rosnąca dostępność krajowej trzody chlewnej na ubój. Według danych GUS w I półroczu br. skup wieprzowiny był o ponad 15 proc. wyższy niż w analogicznym okresie ubiegłego roku. Eksperci banku BGŻ oceniają, że pierwsze półrocze charakteryzowało się również w miarę korzystnym kursem złotego wobec euro, co poprawiło wyniki handlu zagranicznego mięsem wieprzowym - jednocześnie wzrósł eksport i spadł import.
Eksport był również motorem poprawy kondycji sektora mięsa wołowego.
- Pierwsza połowa 2011 r. była dobra dla producentów wołowiny, zdecydowanie lepsza od pierwszej połowy ubiegłego roku - stwierdza Jerzy Wierzbicki, prezes Polskiego Zrzeszenia Producentów Bydła Mięsnego. - Na dobre wyniki producentów wołowiny wpłynęło przede wszystkim zapotrzebowanie na mięso w Turcji.
Wzrosła też konkurencyjność europejskiej wołowiny w eksporcie do krajów trzecich.
Jednocześnie zmniejszyły się wymagania jakościowe odbiorców. Cena polskiego mięsa wołowego była na tle innych krajów w UE wciąż atrakcyjna - dodaje.


Prześlij»
Drukuj»
Komentuj»







