Wiktor Szmulewicz
prezes Krajowej Rady Izb Rolniczych-
Po wodzie ceny wzrosną
Nieustające deszcze, gigantyczna powódź i niskie temperatury wpłyną negatywnie przede wszystkim na rynek zbóż, owoców i warzyw. Dotknięte powodzią są m.in. browary należące do Grupy Żywiec, zakłady Maspeksu, Muszynianki, Danone i Sokpolu. Wielkość strat będzie można oszacować precyzyjnie dopiero za kilka tygodni. więcej
Dziś jeszcze trudno oszacować skalę spustoszenia, jakie w rolnictwie spowodowała powódź. Już wiadomo, że zbiorów nie będzie na tych terenach, gdzie woda wylała. Może się okazać, że konsekwencje w krajowej produkcji zbóż będziemy odczuwać jeszcze przez lata. Woda zalała liczne gospodarstwa m.in. w woj. małopolskim, podkarpackim, także na Lubelszczyźnie i Śląsku. Wiele z nich to małe, a zarazem biedne gospodarstwa, bez pomocy państwa nie będą mogły odbudować swojego potencjału produkcyjnego. Przełoży się to na krajową produkcję zbóż, która może znacząco zmaleć.
Powódź zabrała rolnikom tegoroczne zbiory - zarówno zbóż konsumpcyjnych, jak i roślin przeznaczonych na pasze. Oznacza to, że wiele gospodarstw zimą nie będzie miało czym karmić trzody i bydła. Zwierzęta albo będą głodować, albo zostaną przeznaczone na rzeź.
Na terenach powodziowych zabraknie też zbóż na zasiewy. Rolnicy, którzy stracili w powodzi cały swój dobytek, nie będą mieli za co kupić ziarna.


Prześlij»
Drukuj»
Komentuj»







