O zastąpienie w szkołach konserwowanej chemicznie i tłustej żywności, zdrowym jedzeniem, dwa i pół roku temu zaczęła walczyć Urszula Paździorek-Pawlik, radna i internistka, zaniepokojona, że przybywa jej pacjentów z nadciśnieniem, cukrzycą, alergiami i nadwagą - przypomina Gazeta Wyborcza. Prowadzone przez nią badania pokazały, że złe nawyki kształtują się już u dzieci, a co trzeci uczeń w Tychach waży za dużo. Mimo sprzeciwu wojewody, który stanął w obronie wolności handlu, półtora roku temu przeforsowała uchwałę, zobowiązującą dyrektorów do kontrolowania sprzedawanych w sklepikach towarów. Na poniedziałkowej komisji zdrowia przedstawi raport podsumowujący zmiany, które zaszły od tego momentu w szkołach.


Prześlij»
Drukuj»
Komentuj»













