Po dwóch latach aklimatyzacji i dostosowywania asortymentu do potrzeb polskiego rynku, w 2010 roku niemiecki operator chce przyspieszyć tempo rozwoju - obecnie trwa budowa, lub przygotowania do realizacji kilkudziesięciu nowych dyskontów. W tym roku ma ich ruszyć więcej niż w roku 2009. Co więcej, według analityków Aldi nie ma raczej wyboru i musi mocno przyspieszyć ekspansję w Polsce.
- W ciągu ostatnich 12 miesięcy sieć Aldi otworzyła w Polsce ponad 30 sklepów. To tempo nie robi na mnie jednak żadnego wrażenia. Szczególnie gdy popatrzymy na konkurentów niemieckiego dyskontera czyli sieci Biedronka, Lidl czy Netto. Dwaj ostatni operatorzy otwierają każdego roku po ok. 30-40 sklepów, nie wspominając o Biedronce, która ma chce otwierać każdego roku ok. 150 nowych placówek. Taka sytuacja powoduje, że dystans między Aldim, a pozostałymi graczami na rynku wcale się nie zmniejsza - mówi Dawid Mazur, analityk firmy The Nielsen Company.
Według analityka firmy Nielsen jeśli niemiecki operator chce stać się na polskim rynku znaczącym graczem, musi zwiększyć liczbę otwarć swoich sklepów o 100 proc. rok do roku, czyli w roku 2010 na rynku powinno już działać ok. 90 dyskontów. - To i tak zbyt mało by dogonić takie sieci jak Lidl, czy Netto, nie wspominając o Biedronce, która ma w Polsce ponad 1,5 tys. dyskontów - wylicza Dawid Mazur.
- Aby dogonić konkurencję na polskim Aldi musi wykonać ogromną pracę i wyłożyć gigantyczne fundusze na rozwój - uważa analityk firmy Nielsen. Niemieckiego operatora stać na taki wydatek i wydaje się prawdopodobne, że przy ogromnych nakładach finansowych jest w stanie w ciągu kilku lat dogonić takie sieci jak Netto czy Lidl, jednak mało prawdopodobne jest aby mógł zagrozić sieci Biedronka.
Jedynym sposobem na uzyskanie przez Aldiego w krótkim okresie efektu skali, który w handlu dyskontowym jest niezwykle ważny dla uzyskania odpowiedniego progu rentowności są akwizycje, oznacza to przejęcie jednej z działających już na rynku sieci. Jednak jak deklarują przedstawiciele Lidla i Netto, żadna z tych sieci sklepów nie jest w tej chwili na sprzedaż. Obie sieci utrzymują, że polski rynek jest dla nich kluczowym pod względem planów rozwoju.
Firma Euromonitor International prognozuje, że do 2014 r. obroty sieci dyskontowych w Polsce wzrosną o ponad 50 proc. i wyniosą niemal 30 mld zł. W tym roku obroty sieci dyskontowych w naszym kraju - Netto, Lidla, Aldiego i Biedronki - wyniosą 21,6 mld zł i będą o 10,2 proc. wyższe niż w 2008 r. W 2009 r. sprzedaż w dyskontach wzrosła średnio o 3,2 proc., do 19,6 mld zł.
Polecamy:
Zobacz także:
- Przez napad na Biedronkę spędzi w więzieniu 8 lat (04-02-2012, 18:52)
- Strona sieci Lidl częściej odwiedzana niż Biedronki, Tesco, czy Carrefoura (03-02-2012, 14:47)
- Netto rozpoczyna tegoroczny rozwój od Wielkopolski (03-02-2012, 11:35)
- Kupcy z Korczowej Doliny liczą straty (03-02-2012, 10:36)
- Market Side: Najwięcej dyskontów działą w pobliżu hipermarketów Real (02-02-2012, 15:27)
- Ekspert: Największy potencjał dla rozwoju dyskontów jest w dużych miastach (02-02-2012, 14:48)
- Ranking Sieci Detalicznych: Biedronka wciąż króluje (01-02-2012, 11:41)
- Dyrektor Biedronki: Nie otwieramy sklepów dla samego otwierania (01-02-2012, 09:00)


Prześlij»
Drukuj»
Komentuj»











