Wkrótce na ręce prezes Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów trafi wniosek ministra rolnictwa o zbadanie zgodności z prawem pobierania od producentów opłat dodatkowych przez sieci handlowe. Według Marka Sawickiego opłaty za usługi, które producenci żywności muszą płacić sieciom sięgają nawet 30-40 proc. ceny sprzedawanego w sklepach towaru.
- W ciągu kilku najbliższych dni zwrócimy się ze stosownym pismem do UOKIK, aby Urząd zbadał stronę prawną praktyk stosowanych przez operatorów handlowych - powiedział w czwartek serwisowi portalspozywczy.pl minister.
Zdaniem Dyrektora PFPŻ to dobry sygnał, że minister postanowił uwzględnić w końcu postulaty dotyczące rozwiązania prawdziwego problemu.
- Zmieniło się również podejście z podmiotowego na przedmiotowe, czyli nie ważne jaka sieć polska czy zagraniczna, ale ważne jakie praktyki stosuje. To dobry sygnał, że minister chce rozwiązań systemowych opartych o literę prawa, a nie o dyskryminację tej czy innej grupy przedsiębiorców. Ważne, aby minister wysłuchał postulatów do końca, gdyż samo określenie przez UOKiK, co jest dozwolone co nie, nic nie zmieni - podkreśla Andrzej Gantner.
Dyrektor Federacji wyraził jednocześnie obawę, że minister może dostać podobną odpowiedź jak wielu przedsiębiorców, którzy zgłaszali przypadki naruszania prawa w tym zakresie tj. że należy sprawę skierować do sądu. Dlatego zdaniem Andrzeja Gantnera, potrzebne jest bardziej systemowe podejście eliminujące ten problem z życia gospodarczego raz na zawsze.
Obecnie producenci płacą sieciom handlowym m.in. opłaty za wejście do sieci, miejsce na półce, za usługi promocyjne i reklamowe, opłaty z tytułu otwarcia nowego sklepu i urodzin już działającego obiektu i za usługi marketingowe. Muszą także udzielać rabatów i upustów np. z okazji wyprzedaży, promocji, czy z tytułu obsługi merchandisingowej.
Pomysł na rozwiązanie problemu nieuczciwych praktyk handlowych i nierówności podmiotów w umowach handlowych narodził się podczas dyskusji w Komitecie ds. Ekonomicznych Rady Gospodarki Żywnosciowej.
- Wszyscy obecni na tym posiedzeniu, w tym przedstawiciele polskich i zagranicznych sieci detalicznych zgodzili się, że prawo powinno być przestrzegane, a jeżeli nie jest, to należy je wzmocnić odpowiednimi sankcjami stosowanymi z urzędu (czyli Urzędu ds. Ochrony Konkurencji i Konsumneta) - mówi Andrzej Gantner.
Zauważa, że urząd ten posiada niezbędne siły i środki, aby podjąć się takiego zadania.
- Wystarczy zatem rozszerzyć uprawnienia kontrolne UOKiK i podległej mu Inspekcji, a temat niedozwolonych klauzul w umowach handlowych powinien w ciągu kilku miesięcy się skończyć. O ile prawo będzie wystarczająco represyjne - podkreśla Gantner. Jego zdaniem kara w wysokości do 10 proc. rocznego obrotu powinna w zupełności wystarczyć.
Polecamy:
Zobacz także:
- Sawicki: będzie fuzja ARiMR z ARR i jedna inspekcja kontroli żywności (21-05-2012, 15:55)
- Rolnicy chcą zablokować Bydgoszcz 12 czerwca (17-05-2012, 19:46)
- Minister rolnictwa: Za zaostrzenie polityki klimatycznej zapłacą konsumenci (09-05-2012, 17:35)
- Minister rolnictwa: Trzeba rozwijać współpracę z Koreą (09-05-2012, 16:52)
- Minister rolnictwa: Nasza żywność rusza w świat (09-05-2012, 10:46)
- Minister rolnictwa: Zwiększyliśmy czterokrotnie sprzedaż mięsa do Korei (07-05-2012, 08:25)
- Polska zgłosiła propozycję interwencji na rynku mleka (27-04-2012, 14:06)
- UE: Bez postępu ws. wyrównania dopłat dla rolników w ramach reformy WPR (26-04-2012, 23:01)


Prześlij»
Drukuj»
Komentuj»










