Portalspozywczy.pl - portal branży spożywczej i handlu

Francja liberalizuje prawo. W niedzielę będzie można otwierać sklepy i handlować

  • Autor: Financial Times/onet.pl
  • Data: 16-07-2009, 10:11
Francja liberalizuje prawo. W niedzielę będzie można otwierać sklepy i handlować
fot. http://pl.wikipedia.org

Prezydent Francji Nicolas Sarkozy wspiera złagodzenie zakazu handlu w niedzielę. Zgodnie z nowym prawem, które może zostać uchwalone już w przyszłym tygodniu, w niedziele dopuszczalne byłoby otwieranie sklepów w gęsto zaludnionych obszarach.

Specjalnie traktowane będą również centra turystyczne. W rzeczywistości to liberalizacja i tak już słabego i powszechnie ignorowanego prawa, ale pytanie o to, co można robić w niedzielę, jest pytaniem o francuską tożsamość.

Jedną z najbardziej charakterystycznych cech Francji jest wieczna aspiracja do bycia wyjątkowym. Kraj ten zawsze chciał się wyróżniać i być inny. Ewidentnym przejawem tego jest fakt, że Francuzi są bardzo wyczuleni na używanie w swojej mowie ojczystej słów pochodzenia obcego. Ma to dość szerokie podłoże.

Kiedy Sarkozy, nazywany przez swoich oponentów "l'Américain", przywrócił w tym roku Francję pod zwierzchnictwo zintegrowanego dowództwa NATO, jednym z najbardziej uszczypliwych zarzutów było oskarżenie z ust konkurencyjnego konserwatywnego polityka, Phillippe'a de Villiera, o przekształcanie Francji w "klon Wielkiej Brytanii".

Łagodząc przepisy o handlu w niedzielę, Sarkozy uderza w kolejną francuska manierę - powszechne przekonanie do przesłania filmów Jacques'a Tati, że harówka dnia powszedniego i kultura konsumencka są zagraniczną ingerencją się we francuskie życie.

Niedziela w oczach niektórych jest dniem, który powinno się spędzać zgodnie z galijską naturą: z rodziną, jedząc, rozmawiając, przysypiając i oglądając Tour de France. W praktyce Francja jest tak samo ojczyzną hipermarketów, jak i straganów ze świeżymi warzywami. Jednak w wyidealizowaną francuską niedzielę, jedynym dozwolonym przejawem komercji powinno być kupowanie świeżego jedzenia w lokalnych sklepikach (w końcu w jedzeniu jednodniowego chleba nie ma nic francuskiego).

Sporadyczne ataki Sarkozy'ego na anglosaski kapitalizm (i okazyjne chwalenie go) są sposobem na obudowę zaufania wyborców. Nawet jeśli prezydent kieruje Francję na nieco bardziej liberalny kurs, to pozostaje po stronie kultury. Demonstruje niechęć do tego, aby Francja stała się perfidnym narodem zakupowiczów. Ale wspierając Francję pracującą, pomaga Francji, która chodzi na zakupy.

 

Podobał się artykuł? Podziel się!

KOMENTARZE: (1)

Wypowiedz się! Twoja opinia jest ważna!

  • Taxi- 15-09-2009, 09:28:
Brawo Sarko Niech ludzie sami wybiorą. Jak nie pójdą do sklepu to go zamkną, to taka prosta zasada. I tylko pytanie czy księża przestana zarabiać w niedziele i święta nazywając to "co łaska".

Zobacz wszystkie komentarze (1)

PARTNERZY SERWISU

SUBSKRYBUJ PORTALSPOZYWCZY.PL

NEWSLETTER

Najważniejsze informacje portalu portalspozywczy.pl prosto do Twojej skrzynki pocztowej

Portal Spożywczy: polub nas na Facebooku


Portal Spożywczy: dołącz do nas na Google+


Obserwuj Portal Spożywczy na Twitterze


Oferty pracy (24 798) + DODAJ OFERTĘ



Polecane oferty


Nasi partnerzy

  • hrk.pl
  • monsterpolska.pl
  • jobs4sales.pl
  • przedstawiciele.pl
  • jobexplorer.pl
  • jobexpress.pl
  • infopraca.pl
  • praca.pl
  • praca.pl
Oferty przetargów (2 782 330)


Polecane oferty


Oferty nieruchomości


Polecane oferty


Nasi partnerzy

  • www.industrial.pl
  • www.nportal.pl
  • tabelaofert.pl
Oferty komunikatów (397 662)


Polecane oferty

Nasz partner

  • www.komunikaty.pl
Obiekty konferencyjne

» Wyszukiwanie zaawansowane

POLECAMY W SERWISACH