REKLAMA

Portalspozywczy.pl - portal branży spożywczej i handlu

REKLAMA

Hurtownicy w Polsce "wiosłują na sucho"

  • Autor: portalspozywczy.pl
  • Data: 27-01-2013, 21:20
Hurtownicy w Polsce

Ostre hamowanie gospodarki, spadające wydatki konsumentów i wojna cenowa wśród sklepów detalicznych przekładają się na wyniki hurtowników, którzy są w coraz trudniejszej sytuacji. Według ekspertów w najbliższych miesiącach nie mogą liczyć na poprawę, marże będą bardzo niskie.

REKLAMA

Według najnowszych, grudniowych danych z Branżowych Analiz Należności Euler Hermes Collections wyniki spływu należności producentów i dystrybutorów artykułów z szeroko pojętej branży ogólnospożywczej nie napawały optymizmem.

- Dostawali oni mianowicie w terminie 71,5 proc. wartości swoich należności, podczas gdy rok wcześniej - 75,5 proc. Spadek skłonności odbiorców do regulowania zobowiązań w terminie ewidentny, a wzięcie do porównania wyników z analogicznych miesięcy - grudnia 2011 i 2012 r. pokazuje trend w skali roku - mówi Michał Modrzejewski, dyrektor w Dziale Analiz Branżowych Euler Hermes Collections z Grupy Allianz.

Tendencja jest tym bardziej ewidentna, że tego typu porównanie wyklucza okres świąteczny jako przyczynę rosnących opóźnień, gdy sklepy na większą skale odraczają płatności w stosunku do pozostałych miesięcy a skumulowane w ten sposób zobowiązania regulują w styczniu-lutym.

Według eksperta firmy Euler Hermes warto przypomnieć, że np. według ostatnich dostępnych danych GUS na koniec III kwartału 2012 roku rentowność obrotu netto np. w handlu hurtowym obniżyła się do średnio 1,3 proc. (z 1,9 proc. w analogicznym okresie 2011 r.), a znane są przypadki wielu dystrybutorów operujących z rentownością poniżej jednego procenta, np. 0,6-0,9 proc.

- W tej sytuacji wspomniane zmniejszenie średniego tempa spływu należności robi dużą różnicę. Można to obrazowo określić - wiele firm, ale zwłaszcza hurtownicy „wiosłują na sucho", czyli realizują obrót, ale przy minimalnym bardzo już zysku - tłumaczy Michał Modrzejewski.

I dodaje: - To zatem niską rentowność wskazałbym jako główny problem w dystrybucji artykułów spożywczym, będącą może w jakimś stopniu efektem koncentracji rynku, a w części efektem głębszych czynników ekonomicznych, takich jak oszczędności czynione przez konsumentów i spadający w ślad za tym popyt. Nie oczekuję niestety zmian w najbliższych miesiącach: nic nie zapowiada pojawienia się impulsu popytowego, wręcz odwrotnie - rośnie bezrobocie, a w ślad za tym wciąż na rynku dystrybucji artykułów spożywczych dominowała będzie walka cenowa.


Według Michała Modrzejewskiego, to największe podmioty dzięki dużej skali działalności najlepiej odnajdują się w konkurowaniu ceną - rok 2013 nie będzie więc tak jak ubiegły rok dobrym czasem dla mniejszych, lokalnych hurtowników. - Ich atuty takie jak m.in. lepiej dostosowany do lokalnych potrzeb asortyment, ukierunkowanie go np. na produkty droższe ale wyższej jakości (np. ekologiczne) grać będą większa rolę dopiero w sytuacji, gdy na rynek powróci koniunktura, a w ślad za nią rosnące wymagania konsumentów - podsumowuje ekspert firmy Euler Hermes.

KOMENTARZE: (3)

Wypowiedz się! Twoja opinia jest ważna!

  • Olo 29-01-2013, 08:55:
A ja Powiem, że problem to głównie bardzo szybki rozwój dyskontów. Lidl lub Biedronka jest praktycznie na każdym większym osiedlu, do tego dochodzą sklepy w stylu Stokrotka, Intermarche, gdzie wybór jest o wiele większy niż w małym sklepiku. Kiedyś ktoś wyliczył, że na jedno miejsce zatrudnienia w dyskoncie pracę tracą trzy osoby. Bo jakby nie patrzeć, sieci handlują z wybranymi i bezpośrednio, a u detalisty jest troszkę dłuższa droga dystrybucji.
  • Kowalski 28-01-2013, 12:53:
Prawda jest również tak
-hurtownie same walczą ze sobą
-marże sklepów nie są niskie a wręcz chwilami tak wysokie że włosy dęba stają (wiem to ze swojej pracy)
-który producent w obecnej chwili nie dopłaca hurtownikowi do jakiego bądź zakupu w formie gratisów czy faktur
-przewalanie towaru przez hurtownika z południa na północ i ze wschodu na zachód
-gdzie tzw bonus kwartalny, półroczny, roczny dla owego hurtownika
Przykład hurtownik kupuje produkt X po 3,08 sprzedaje 3,38 sklep po 4,50 i więcej (produkt na 8% vacie).
Przykład kolejny dlaczego cena paliwa na stacjach przy marketach jest niższa o ok 20-30gr niż na BP czy Orlenach ?
Właściciele sklepów osiedlowych nadal żyją w czasach gdzie mogą strugać potencjalnego Nowak na kasie zamiast urwać jakieś % ze swojej marży i być elastycznym do klienta
  • Hurt 28-01-2013, 09:41:
Prawda jest taka, że Polski handel ubijają ... producenci!! "spuszczając gacie" dla "handlu nowoczesnemu". "Handel nowoczesny" kupuje taniej niż hurt , a hurt musi dołożyć swoją marzę, potem sklep musi dodać swoją marżę i wychodzi przepaść cenowa i mówienie że sklepy osiedlowe są drogie, że sklepy nie sieciowe są drogie. G prawda teraz większość klientów hurtowni dostaje maksymalne rabaty (inaczej nie wzięliby towaru). problemem jest idiotycznie niska cena zakupu produktów dla biedronek, tesco itd...

Zobacz wszystkie komentarze (3)

PARTNER SERWISU
REKLAMA

SUBSKRYBUJ PORTALSPOZYWCZY.PL

NEWSLETTER

Najważniejsze informacje portalu portalspozywczy.pl prosto do Twojej skrzynki pocztowej

Portal Spożywczy: polub nas na Facebooku


Portal Spożywczy: dołącz do nas na Google+


Obserwuj Portal Spożywczy na Twitterze


REKLAMA
Oferty pracy (23 409) + DODAJ OFERTĘ



Polecane oferty


Nasi partnerzy

  • hrk.pl
  • monsterpolska.pl
  • jobs4sales.pl
  • przedstawiciele.pl
  • jobexplorer.pl
  • jobexpress.pl
  • infopraca.pl
  • praca.pl
  • praca.pl
Oferty przetargów (2 782 331)


Polecane oferty


Oferty nieruchomości


Polecane oferty


Nasi partnerzy

  • www.industrial.pl
  • www.nportal.pl
  • tabelaofert.pl
Oferty komunikatów (397 663)


Polecane oferty

Nasz partner

  • www.komunikaty.pl
Obiekty konferencyjne

» Wyszukiwanie zaawansowane

REKLAMA

POLECAMY W SERWISACH