Decyzja ta jest częścią pakietu reform otwierających indyjski rynek dla inwestycji zagranicznych w handlu detalicznym.
Na przełomie listopada i grudnia zażarta opozycja przeciwko wpuszczeniu na indyjski rynek wielkich sieci handlowych typu Carrefour czy Wal-Mart sparaliżowała na dwa tygodnie prace parlamentu, wymuszając w rezultacie zawieszenie decyzji o otwarciu rynku dla zagranicznych supermarketów.
We wtorek indyjskie ministerstwo handlu poinformowało, że zagraniczne firmy typu IKEA czy Adidas mogą mieć w Indiach 100-procentowe udziały w sklepach jednej marki.
Nowe przepisy przewidują, że w sklepach tych firm co najmniej 30 procent towarów będzie musiało pochodzić od indyjskich dostawców i rzemieślników, co w zamierzeniu rządu ma stymulować lokalną produkcję.
Przeczytaj także:
Polecamy:
Zobacz także:
- Związek zawodowy z Tesco apeluje o przyłączenie się do protestu (22-05-2012, 10:09)
- Prezes POHiD: Najsilniejsza konkurencja w handlu toczy się między najmniejszymi sklepami (21-05-2012, 11:19)
- Prezes Makro: Trzeba zintensyfikować współpracę między samorządami a małymi 'sklepami' (21-05-2012, 11:02)
- Carrefour sprzedał grunty w Olsztynie firmie Rank Progress (18-05-2012, 16:47)
- Duże sieci handlowe odbierają klientów małym sklepom w Wałbrzychu (18-05-2012, 11:38)
- Carrefour może zatąpić Reala w CH Jantar (18-05-2012, 11:29)
- Franczyzowe małe sklepy wchodzą w paradę Biedronce (18-05-2012, 08:36)
- Wal-Mart zanotował wyższy zysk od oczekiwań analityków (17-05-2012, 13:49)


Prześlij»
Drukuj»
Komentuj»










