Portalspozywczy.pl - portal branży spożywczej i handlu

Jak Carrefour wspierał niepodległość Tybetu?

  • Autor: onet.pl
  • Data: 09-05-2008, 22:49

Kiedy w zeszłym tygodniu zapytałem chińską koleżankę, czy idzie do Carrefoura na coweekendowe zakupy, oznajmiła mi, że bojkotuje ten francuski hipermarket. - Carrefour wspiera niepodległość Tybetu - wyjaśniła.

Protest pod hipermarketem Carrefour w Pekinie/AFPPo kilku minutach tłumaczenia jej, jak bardzo to jest bez sensu, wyczułem po jej poważnym badawczym spojrzeniu, że to ona spogląda na mnie jak na człowieka, który karmi się złudzeniami.

Ostatni raz czułem takie osłupienie krótko po zamachu na WTC z 11 września 2001, kiedy pewien sklepikarz w pakistańskim Peszawarze, człek ciepły i gościnny, podzielił się dość rozpowszechnioną wówczas teorią, że zanim samoloty uderzyły w wieże, Żydzi zostali ostrzeżeni i mogli uciec. Żadna ilość racjonalnych argumentów nie była w stanie przekonać ani jego, ani mojej znajomej Chinki, żeby spojrzeli na fakty w inny sposób.

W ostatnich tygodniach przypomniało o sobie wiele chińskich spraw i zjawisk, szczególnie zjadliwy nacjonalizm i tląca się tuż pod powierzchnią gwałtowna niechęć do Zachodu. Jednak fala odruchów wrogości wobec cudzoziemców, w tym wypadku Francuzów, potwierdziła także naszą wiedzę o całkiem innym zjawisku.

Potocznie przyjęło się sądzć, iż podległe Pekinowi służby nadzoru internetu są w stanie kontrolować ruch idei politycznych w cyberprzestrzeni w stopniu, którego nikt sobie nie wyobrażał. Sławny żart Billa Clintona z końca lat 90., że takie wysiłki są skazane na fiasko i przypominają „przybijanie do ściany galarety", jest uznawany za nietrafny.

Okazuje się, że były prezydent USA miał rację, ale nie w takim sensie, jak mu się zdawało. Internet nie spełnił w Chinach roli pasa transmisyjnego dla wartości demokratycznych, lecz przeciwnie: przyczynił się do wzmocnienia postaw antyzachodnich w sposób, któremu trudno przeciwdziałać.

Bojkot Carrefoura zaczął się od kilku krótkich wpisów na forach internetowych na początku kwietnia. Ich autorzy twierdzili, że sieć detaliczna oraz jeden z jej udziałowców - francuska grupa z branży marek luksusowych LVHM - finansują emigracyjny rząd Dalaj Lamy w Indiach. Była to iskra, która wznieciła pożar; wiadomość rozchodziła się po sieci jak wirus, podkręcona oburzeniem na widok zablokowania w Paryżu sztafety z ogniem olimpijskim i sugestiami prezydenta Sarkozy'ego o możliwym bojkocie igrzysk.

Skutkiem tego klientów, którzy ruszyli pierwszego maja do Carrefoura polować na promocje, musiały chronić oddziały szturmowe policji, trzymające na odległość patriotyczne pikiety.

WIĘCEJ INFORMACJI

KOMENTARZE

Artykuł nie posiada jeszcze komentarzy! Twój może być pierwszy. Wypowiedz się!

PARTNERZY SERWISU

SUBSKRYBUJ PORTALSPOZYWCZY.PL

NEWSLETTER

Najważniejsze informacje portalu portalspozywczy.pl prosto do Twojej skrzynki pocztowej

Portal Spożywczy: polub nas na Facebooku


Portal Spożywczy: dołącz do nas na Google+


Obserwuj Portal Spożywczy na Twitterze


Oferty pracy (22 463) + DODAJ OFERTĘ



Polecane oferty


Nasi partnerzy

  • hrk.pl
  • monsterpolska.pl
  • jobs4sales.pl
  • przedstawiciele.pl
  • jobexplorer.pl
  • jobexpress.pl
  • infopraca.pl
  • praca.pl
  • praca.pl
Oferty przetargów (2 782 270)


Polecane oferty


Oferty nieruchomości


Polecane oferty


Nasi partnerzy

  • www.industrial.pl
  • www.nportal.pl
  • tabelaofert.pl
Oferty komunikatów (397 662)


Polecane oferty

Nasz partner

  • www.komunikaty.pl
Obiekty konferencyjne

» Wyszukiwanie zaawansowane

POLECAMY W SERWISACH