W Polsce podatek wynosi 5 proc. W efekcie jajka, mięso, sery żółte, napoje czy nawet karma dla psa są u nas nawet o 30-40 proc. tańsze.
Serki wiejskie, homogenizowane, typu liliput czy śmietany biorą całymi paletami. Kupują też przeróżne jogurty, maślanki, olej, cukier czy parówki - wymienia jednym tchem Anetta Jaworska-Rutkowska z Biedronki. Suwalski sklep tej sieci jest niemal codziennie szturmowany przez Litwinów. Podobnie ma hipermarket Real w Galerii Białej.
Kierownicy supermarketów nie chcą zdradzić, ile zarabiają na gościach z Litwy. Zasłaniają się tajemnicą handlową. Twierdzą również, że nie są w stanie wyszczególnić, jaki procent ich dochodów pochodzi z portfeli naszych sąsiadów.
Interes zwęszyła litewska sieć handlowa Gelsva, która w kwietniu otworzy market w Polsce, na dawnym przejściu granicznym w Ogrodnikach.
Polecamy:
Zobacz także:
- Polacy największym podatnikiem na Litwie (23-04-2012, 12:13)
- Właściciel spółki Posti przejmuje litewską UAB EVA Grupe powiązaną z Mieszkiem (10-04-2012, 17:26)
- Litwini proponują, by posiadacze Karty Polaka nie mogli być posłami (05-04-2012, 15:05)
- Targowiska chcą się remontować, by sprostać konkurencji galerii handlowych (05-04-2012, 10:33)
- Tysiące Litwinów szturmują suwalskie sklepy (31-03-2012, 15:26)
- Litewskie zakłady mięsne zyskały na aferze solnej (15-03-2012, 09:40)
- Afera solna: Litwini pytają o bezpieczeństwo polskiego mięsa (06-03-2012, 14:02)
- Supermarkety wykańczają właścicieli straganów (23-02-2012, 10:12)


Prześlij»
Drukuj»
Komentuj»











