Portalspozywczy.pl - portal branży spożywczej i handlu

Minister rolnictwa: Przetwórstwo i handel zdejmują z pracy rolników najbardziej należne im pieniądze

  • Autor: PAP
  • Data: 06-09-2009, 14:45
Minister rolnictwa: Przetwórstwo i handel zdejmują z pracy rolników najbardziej należne im pieniądze

Porządkowanie "łańcucha żywnościowego" w taki sposób, aby to producenci żywności - na równi z przetwórstwem i handlem - mogli korzystać z owoców swojej pracy, zapowiedział w niedzielę na Jasnej Górze minister rolnictwa, Marek Sawicki.

"Mimo dużej wiary w wolny rynek, okazuje się, że my, rolnicy, w tym wolnym rynku jesteśmy najmniej docenieni, że po drodze jest szereg pośredników. Przetwórstwo, ale także handel zdejmują z naszej pracy najbardziej nam należne pieniądze" - mówił minister, przemawiając podczas uroczystości dożynek jasnogórskich.

"Chcę wyraźnie powiedzieć, że rozpoczynamy porządkowanie łańcucha żywnościowego w imię naszej dobrze pojętej, rolniczej sprawiedliwości" - zaznaczył Sawicki, dziękując rolnikom za ich pracę i tegoroczne plony.

 

Podobał się artykuł? Podziel się!

WIĘCEJ INFORMACJI

KOMENTARZE: (5)

Wypowiedz się! Twoja opinia jest ważna!

  • chlopek.malorolny 09-09-2009, 23:06:
Wraca nowe

Felieton · „Nasz Dziennik” · 2009-08-30 | www.michalkiewicz.pl


Co jest potrzebne do zaistnienia partii politycznej? Stanisław Cat-Mackiewicz twierdził, że dwie rzeczy: klika, tj. pardon - oczywiście elita, no i program. Tak było przed wojną, bo dzisiaj potrzebna jest jeszcze akceptacja razwiedki oraz rejestracja w niezawisłym sądzie, który, jako niezawisły, może przecież rejestracji odmówić. Nie dlatego, żeby ktoś mu tak kazał, uchowaj Boże, tylko np. dlatego, że sam dojdzie do takiego przekonania, niezależnie od wcześniejszych sugestii prawdziwych Władz. Ale o to mniejsza, bo najważniejsza jest klika, tj. pardon – oczywiście elita, no i program. Przykładem partii, która ma i jedno i drugie, tzn. kli?, tj. pardon – oczywiście elitę i program, jest Polskie Stronnictwo Ludowe. Niewiarygodne, ale Stronnictwo miało jedno i drugie już przed wojną, tyle, że wtedy elita prezentowała program inny niż dzisiaj. Ówczesny program zakładał przydzielenie każdemu chłopu bodajże 15 hektarów ziemi. Tajemnica jego atrakcyjności polegała na założeniu, że nikomu nie przyjdzie do głowy, by to sprawdzić, tzn. pomnożyć liczbę chłopów przez 15 hektarów - bo wtedy okazałoby się, że do realizacji tego programu zabrakłoby terytorium państwowego. No i nikomu do głowy to nie przyszło, dzięki czemu ruch ludowy cieszył się i cieszy do dnia dzisiejszego niezmienną popularnością. Dzisiaj program PSL jest już trochę inny, chociaż nadal przyświeca mu myśl przewodnia idei zwanej agraryzmem, która w pewnym uproszczeniu sprowadza się do przekonania, że co dobre dla chłopów, to dobre dla państwa. A co byłoby dla chłopów najlepsze? Nietrudno się domyślić; najlepsze byłoby, gdyby państwo wzięło wszystkich na swoje utrzymanie. Trudno sobie wyobrazić dla państwa coś lepszego.

Ale to oczywiście ideał, a na tym świecie ideałów nie ma. Skoro zatem państwo nie może wziąć na utrzymanie wszystkich, to niechże weźmie chociaż niektórych, np. tych, co należą do kli?, to znaczy pardon – oczywiście do elity. I usiłowania PSL idą w tym właśnie kierunku, przy czym wykorzystuje ono swoją stuprocentową zdolność koalicyjną, tzn. okoliczność, że może z każdym. Tak jak w sławnej w swoim czasie piosence kabaretowej: „Bo z każdą pcią mogę spać, z każdą pcią. Zmysły drzemią, zmysły drzemią, ale są”. Teraz wypada współżyć z Platformą Obywatelską, ale gdyby trafiło się, dajmy na to, z SLD, czy PiS-em, to też byłoby dobrze. W rezultacie PSL ma 253 wójtów i burmistrzów, 83 członków sejmików wojewódzkich 867 członków rad powiatów i 3890 członków rad gmin, nie licząc posłów, senatorów, ministrów i beneficjentów może mniej eksponowanych ale za to jeszcze tłuściejszych synekur w sektorze publicznym.

A właśnie zbliżają się kolejne wybory samorządowe, w związku z czym politycy PSL zaczynają się uwijać wokół popularności. Prochu, ma się rozumieć, nie wymyślą, ale jeszcze z czasów komuny pamiętają, że korzystne bywa poszczucie jednych grup społecznych na inne. I pan minister Marek Sawicki ze zgrozą odkrył, że dola chłopa dlatego jest najcięższa, że jest on ofiarą wyzysku ze strony spekulantów. Rozchodzi mu się o to, że na ten przykład cena żywca jest niska, a cena wędlin – wyższa. No a jaka tego przyczyna? Ano, niewątpliwie zakradł się spekulant i zdradziecko sypie piasek w szprychy. Dlatego minister zapowiada powołanie inspekcji robotniczo-chłopsko-urzędniczych, które będą chodziły po targowiskach i sklepach i uczyły spekulantów rozumu. Dzięki temu korzyść będzie podwójna, a nawet potrójna; po pierwsze, PSL zaprezentuje się jako obrońca chłopów przez nienawistnymi spekulantami, po drugie, w postaci inspekcji stworzy sobie za państwowe pieniądze aparat wyborczy, a co tam inspektorzy od spekulantów sobie wezmą na boku, czy pod stołem, to też zostanie w rodzinie, bo chyba jasne, że takim inspektorem byle kto zostać nie może. Takim inspektorem może zostać człowiek godny zaufania, a któż jest bardziej godny zaufania od człowieka, na którego mamy haki?

Inna sprawa, że gdyby tak wziąć pod uwagę okoliczność, że nienawistny spekulant musi – po pierwsze - zapłacić akcyzę za samochód, którym dowozi towary na stragan czy do sklepu, po drugie – zapłacić z tytułu kupna tego samochodu podatek od czynności cywilno-prawnych, po trzecie – zapłacić co najmniej 1,56 zł akcyzy od każdego litra benzyny lub 1,18 zł akcyzy od każdego litra oleju napędowego, po czwarte – 22 procent VAT w cenie paliwa, po piąte – składkę ZUS, po szóste – podatek dochodowy, po siódme – czynsz za lokal lub opłatę targową za stragan na rzecz miejscowych samorządów, nie licząc rezerwy finansowej na haracze dla rozmaitych „straży”, „inspekcji” i „kontroli” – to lepiej można zrozumieć przyczyny różnicy między cenami skupowymi i detalicznymi. Ale takie rozumienie PSL-owi w niczym by nie pomogło, podobnie, jak przed wojną zrozumienie arytmetycznej niewykonalności programu Stronnictwa. Pomóc może natomiast poszczucie opinii publicznej na „spekulantów”, z których podatków elita PSL rośnie w siłę i żyje dostatnio. Ale tasiemiec uzbrojony też nie okazuje wdzięczności swemu żywicielowi.



Stanisław Michalkiewicz
www.michalkiewicz.pl
  • sylwek4p 07-09-2009, 08:45:
A juz myślałem, że te czasy minęły, ciekawy do jakich klasyków sięgnął stawiam na Marksa.
Panie ministrze, pozwoli Pan że wypowiem sie w podobnym stulu:
Politycy i rolnicy zdejmują z naszych składek ZUS i podatków pieniądze które powinny być inwestowane w infrastrukturę, naukę, poprawę bezpieczeństwa i ..... moja przyszłą emeryturę.
Pora rozpocząć porządkowanie łańcucha utrzymywania tego stanu rzeczy z wpłat podatników
  • L'Osservatore 06-09-2009, 22:04:
A kto normalny z przetwórstwa popiera PSL?!?

Zobacz wszystkie komentarze (5)

PARTNERZY SERWISU

SUBSKRYBUJ PORTALSPOZYWCZY.PL

NEWSLETTER

Najważniejsze informacje portalu portalspozywczy.pl prosto do Twojej skrzynki pocztowej

Portal Spożywczy: polub nas na Facebooku


Portal Spożywczy: dołącz do nas na Google+


Obserwuj Portal Spożywczy na Twitterze


Oferty pracy (26 433) + DODAJ OFERTĘ



Polecane oferty


Nasi partnerzy

  • hrk.pl
  • monsterpolska.pl
  • jobs4sales.pl
  • przedstawiciele.pl
  • jobexplorer.pl
  • jobexpress.pl
  • infopraca.pl
  • praca.pl
  • praca.pl
Oferty przetargów (2 782 267)


Polecane oferty


Oferty nieruchomości


Polecane oferty


Nasi partnerzy

  • www.industrial.pl
  • www.nportal.pl
  • tabelaofert.pl
Oferty komunikatów (397 662)


Polecane oferty

Nasz partner

  • www.komunikaty.pl
Obiekty konferencyjne

» Wyszukiwanie zaawansowane

POLECAMY W SERWISACH