Portalspozywczy.pl - portal branży spożywczej i handlu

Na kryzysie zarabiają dyskonty i bukmacherzy

  • Autor: Polska
  • Data: 21-01-2009, 09:57
Na kryzysie zarabiają dyskonty i bukmacherzy

Wystraszeni konsumenci zmniejszają wydatki na wyjścia do restauracji czy pubu, ale nadal lubią wziąć udział w zakładach bukmacherskich - pisze Polska.

Luminar, największa brytyjska sieć nocnych klubów, ostrzegł inwestorów, że prawdopodobnie nie wypłaci dywidendy, ponieważ młodzi klubowicze zaczęli oszczędzać.

Spadek obrotów dotknął też firmę gastronomiczną Tragus czy browar SABMiller, natomiast firma bukmacherska William Hill zanotowała w ostatnich 11 tygodniach 8-proc. wzrost przychodów, a w skali całego roku klienci zostawili o 6 proc. więcej pieniędzy. Grupa, która ma 2,3 tys. placówek w Wielkiej Brytanii i Irlandii, a także prowadzi serwis telefoniczny i internetowy, przewiduje, że przychody wyniosą około 275 mln funtów, czyli więcej, niż prognozowali analitycy.

Zmiana decyzji Luminara o wypłacie dywidendy wynika ze spadku przychodów o 5,1 proc. w ostatnich pięciu tygodniach minionego roku. Dyrektor firmy Stephen Thomas powiedział, że wydatki na klienta, które do listopada utrzymywały się na stałym poziomie, znacząco się obniżyły, ponieważ najważniejsza grupa docelowa (18-24 lata) dostosowała swoje zachowania do kryzysowych warunków.

Szef Tragusa Graham Turner ocenia, że w obecnym klimacie ekonomicznym spadek przychodów o 3,3 proc. to całkiem przyzwoity wynik, i przewiduje, że spółka poradzi sobie z recesją lepiej od niektórych konkurentów. - Należymy do tego sektora, w którym ludzie raczej ograniczą sumę jednorazowo wydawanych pieniędzy, niż całkiem przestaną przychodzić.

Sklepy z tanią odzieżą i modą niszową radzą sobie najlepiej w branży, w którą uderzyły słaby funt i pogorszenie się nastrojów konsumenckich. Sieć Primark zanotowała wzrost sprzedaży o 4 proc., podczas gdy Next, Debenhams oraz Marks & Spencer, handlujące ubraniami z wyższej półki, donoszą o porównywalnych spadkach. Sukces Primarka jest tym bardziej znaczący, że ostatnio pojawiły się zastrzeżenia natury etycznej, związane z obniżeniem cen dla dostawców z krajów rozwijających się.

John Bason, dyrektor finansowy Associated British Foods (ABS), właściciela sieci, powiedział: - Z dostawcami z krajów rozwijających się musimy twardo negocjować, ponieważ spadek kursu funta oznacza, że za kilka miesięcy cena surowców poszłaby ostro do góry.

KOMENTARZE

Artykuł nie posiada jeszcze komentarzy! Twój może być pierwszy. Wypowiedz się!

PARTNERZY SERWISU

SUBSKRYBUJ PORTALSPOZYWCZY.PL

NEWSLETTER

Najważniejsze informacje portalu portalspozywczy.pl prosto do Twojej skrzynki pocztowej

Portal Spożywczy: polub nas na Facebooku


Portal Spożywczy: dołącz do nas na Google+


Obserwuj Portal Spożywczy na Twitterze


Oferty pracy (26 484) + DODAJ OFERTĘ



Polecane oferty


Nasi partnerzy

  • hrk.pl
  • monsterpolska.pl
  • jobs4sales.pl
  • przedstawiciele.pl
  • jobexplorer.pl
  • jobexpress.pl
  • infopraca.pl
  • praca.pl
  • praca.pl
Oferty przetargów (2 782 267)


Polecane oferty


Oferty komunikatów (397 662)


Polecane oferty

Nasz partner

  • www.komunikaty.pl
Obiekty konferencyjne

» Wyszukiwanie zaawansowane

POLECAMY W SERWISACH