Po podpisaniu przez Ministra Zdrowia rozporządzenia w sprawie recept, w NFZ trwają na tej podstawie prace nad zarządzeniem określającym warunki zawierania umów z aptekami. Fundusz będzie miał 9 dni roboczych na podpisanie umów z wszystkimi placówkami w Polsce.
Apteki zamierzają podpisywać umowy, mimo wcześniejszych zapowiedzi ich bojkotu, wynikających z obaw przed karami. Za realizację recepty zawierającej błędy grozi utrata dopłaty przewidzianej przez NFZ dla danego leku, a nawet opłata karna w wysokości do 2 proc. wartości rocznej refundacji.
Brak umowy oznaczałby dobrowolną rezygnację z obrotu lekami refundowanymi, co narażałoby apteki na duże straty. Dlatego samorząd aptekarski prawdopodobnie nie będzie odradzał im zawierania umów z NFZ, choć do niedawna były takie plany. Alternatywnie zamierza natomiast porozumiewać się z samorządem lekarskim w kwestii wspólnego prowadzenia akcji protestacyjnej.
Na Śląsku akcja ma przybrać formę strajku włoskiego: pacjent, który zgłosi się do apteki z receptą zawierającą najdrobniejsze uchybienia, zostanie odesłany do NFZ, ewentualnie będzie mógł wykupić lek za 100 proc. ceny. Naczelna Rada Aptekarska proponuje wprowadzić przepis, zgodnie z którym, niezależnie od błędów formalnych na recepcie, każdy ubezpieczony ma prawo do leku refundowanego.
Źródłem całego zamieszania jest sprzeciw środowiska lekarskiego, wywołany zapisami ustawy refundacyjnej, wchodzącej w życie od stycznia. Zgodnie z nimi, za przepisanie leku ze zniżką osobie nieuprawnionej, lekarz będzie musiał zapłacić karę umowną oraz zwrócić kwotę refundacji.
Lekarze, obawiając się błędów i utrudnień w pracy, nie chcą brać na siebie obowiązku kontrolowania uprawnień pacjentów do refundacji. Na recepcie zamierzają przystawiać pieczątkę o treści "Refundacja leku do decyzji NFZ". Utrudnienia może sprawić także wymóg zamieszczania większej ilości danych na recepcie, np. kodu pocztowego pacjenta.
14 grudnia sporny temat podejmie Sejmowa komisja zdrowia. W obradach mają uczestniczyć m.in. minister zdrowia oraz prezes Naczelnej Rady Lekarskiej. Jak wiadomo nieoficjalnie, ministerstwo chce zaproponować, by w gabinecie lekarskim pacjent nie musiał przedstawiać dowodu ubezpieczenia, a jedynie podpisać oświadczenie o jego posiadaniu.
Polecamy:
Zobacz także:
- Prawie 6-proc. spadek rynku aptecznego w marcu (19-04-2012, 15:18)
- E.Leclerc wchodzi na rynek apteczny w Polsce (29-03-2012, 16:41)
- Biedronka zastanawia się nad dalszym rozwojem sieci aptek (06-02-2012, 19:23)
- Wart 200 mln zł rynek e-aptek może przestać istnieć (04-01-2012, 08:18)
- NFZ: jedynie 200 aptek nie podpisało umów z Funduszem (03-01-2012, 19:51)
- Ustawa refundacyjna: zmiany dla pacjentów, lekarzy i aptekarzy (03-01-2012, 13:44)
- Wartość rynku aptecznego w październiku wzrosła do 1,99 mld zł (08-11-2011, 16:16)
- Rynek apteczny we wrześniu '11 spadł o 1,4 proc. rdr do 2,1 mld zł (07-10-2011, 14:48)


Prześlij»
Drukuj»
Komentuj»









