REKLAMA

Portalspozywczy.pl - portal branży spożywczej i handlu

REKLAMA

Płonął market E.Leclerc, a ludzie skakali w ogień. Żeby szabrować!

  • Autor: Gazeta Wyborcza
  • Data: 18-03-2009, 08:57
Płonął market E.Leclerc, a ludzie skakali w ogień. Żeby szabrować!
fot. TVN24

Akcję gaszenia pożaru supermarketu w Nowym Targu można było przeprowadzić szybciej i skuteczniej. Opóźniły ją tłumy ludzi, którzy w tragedii innych zobaczyli okazję do wzbogacenia się - pisze Gazeta Wyborcza.

REKLAMA

Supermarket E.Leclerc przy ulicy Składowej był największym budynkiem handlowym w Nowym Targu. Znajdowały się tam butiki z ubraniami, sprzętem RTV i AGD, był oddział Poczty Polskiej, sklep zoologiczny, zakład fryzjerski.

W piątek po godzinie 9 rano ogień zajął magazyn przy supermarkecie i błyskawicznie rozprzestrzenił się na sąsiednie butiki. Pracownicy sklepów w popłochu wynosili najcenniejszy towar. W ratowaniu dobytku pomagali ochroniarze, klienci, policjanci. Z 5 tys. m kw. powierzchni spłonęło 1700. - Straty będą ogromne, ale większość butików udało się uratować - relacjonował młodszy brygadier Paweł Knapik. Czy można było jednak uratować więcej sklepów? Zdaniem policji i strażaków setki ludzi, których unoszące się nad miastem kłęby dymu przyciągnęły na miejsce tragedii, utrudniły akcję gaśniczą.

- Ludzie zachowywali się skandalicznie. Przechodzili przez taśmy, wielu wbiegało do płonącego budynku. Nie reagowali na upomnienia policjantów, wobec których zachowywali się agresywnie. Czy chcieli pomóc, czy coś wynieść, korzystając z zamieszania? Tak czy siak nie powinno ich tam być w ogóle - mówi Marta Kurczab-Drużkowska z nowotarskiej policji. - W takiej sytuacji strażak nie może skupić się na gaszeniu ognia, bo musi uważać na przypadkowe osoby, które w ogóle nie powinny się tam znaleźć - dodaje Andrzej Siekanka, rzecznik małopolskiego komendanta straży pożarnej.

Policjanci potwierdzają, że straż pożarna zwróciła się do nich o pomoc. - Dostaliśmy sygnał, że jest problem z zapanowaniem nad tłumem. Zabezpieczenie takiego terenu nie jest jednak proste. Można go opłotkować albo oznaczyć taśmą, jeżeli względy techniczne na to pozwalają. Osobę, która przeszkadza, trzeba wylegitymować, a w ostateczności wszczyna się postępowanie i kieruje wniosek do sądu grodzkiego o ukaranie - mówi Dariusz Nowak z małopolskiej policji. I dodaje, że całe zdarzenie zostało zarejestrowane na taśmie: - Jeżeli wpłyną zgłoszenia o kradzieży, będziemy odtwarzać nagranie, by zidentyfikować sprawców.

Z dr Mariuszem Makowski, psychologiem społecznym, wykładowcą na Uniwersytecie Ekonomicznym w Krakowie, rozmawia Dominika Maciejasz.

GW: Dlaczego ludzie wbiegali do płonącego budynku?

WIĘCEJ INFORMACJI

KOMENTARZE: (1)

Wypowiedz się! Twoja opinia jest ważna!

  • ważne 24-03-2009, 15:48:
zapomniano dodać, że to w większości wyborcy PiS i moherowi zwolennicy Rydzyka

Zobacz wszystkie komentarze (1)

PARTNERZY SERWISU
REKLAMA

SUBSKRYBUJ PORTALSPOZYWCZY.PL

NEWSLETTER

Najważniejsze informacje portalu portalspozywczy.pl prosto do Twojej skrzynki pocztowej

Portal Spożywczy: polub nas na Facebooku


Portal Spożywczy: dołącz do nas na Google+


Obserwuj Portal Spożywczy na Twitterze


REKLAMA
Oferty pracy (23 587) + DODAJ OFERTĘ



Polecane oferty


Nasi partnerzy

  • hrk.pl
  • monsterpolska.pl
  • jobs4sales.pl
  • przedstawiciele.pl
  • jobexplorer.pl
  • jobexpress.pl
  • infopraca.pl
  • praca.pl
  • praca.pl
Oferty przetargów (2 782 331)


Polecane oferty


Oferty nieruchomości


Polecane oferty


Nasi partnerzy

  • www.industrial.pl
  • www.nportal.pl
  • tabelaofert.pl
Oferty komunikatów (397 663)


Polecane oferty

Nasz partner

  • www.komunikaty.pl
Obiekty konferencyjne

» Wyszukiwanie zaawansowane

REKLAMA

POLECAMY W SERWISACH