Partnerzy portalu partner portalu partner portalu partner portalu
Handel

Polska ma tylko 24 produkty zarejestrowane jako regionalne specjalności

Tylko 24 produkty z polski są pod unijną ochroną, kolejnych kilkanaście czeka na rejestrację. Tymczasem lista regionalnych specjalności w Unii Europejskiej liczy już 1000 pozycji - informuje agencja IAR.


Autor: IAR
Data: 19-02-2011, 16:55

Jak podaje IAR, Czesi mają na swoim koncie o jeden produkt od nas więcej. Natomiast w całej Unii najlepsi pod tym względem są Włosi, którzy mają ponad 230 regionalnych specjalności z europejskim logo, zastrzeżonych w całej Wspólnocie.

Listę regionalnych produktów zamyka włoski ser owczy z Sycylii, który otrzymał unijny certyfikat przed kilkoma dniami.

IAR przypomina, iż europejskie logo jest przyznawane od 19 lat w trzech kategoriach: chronione nazwy pochodzenia, chronione oznaczenie geograficzne oraz gwarantowane tradycyjne specjalności.

Podobał się artykuł? Podziel się!

KOMENTARZE (5)

  • Kazik 2011-02-20 12:54:16
    Tak...regionalne...Kaczyński,Maciarewicz,Rydzyk....i 21 innych.
  • regionalnesmaki 2011-02-20 17:32:21
    Faktycznie Polacy ślamazarnie rejestrują produkty w KE. Mimo, że w polskim systemie produktów tradycyjnych, czyli na Liście Produktów Tradycyjnych znajduje się ponad 800 produktów i cały czas dochodzą następne to w ogóle nie widać zainteresowania rejestracją ich w UE. Owszem proces jest żmudny i trzeba się uzbroić w cierpliwość, ale można dostać dofinansowanie na rejestrację, a po samej rejestracji producent może ubiegać się o pieniądze na promocję, może nie duże, ale zawsze to coś. Patrząc na produkty z innych krajów, nawet z Czech, przyznanie odpowiedniego certyfikatu znacząco zwiększa zainteresowanie samym produktem i powoduje zwiększoną sprzedaż, a także większe przychody i zysk dla producenta, bo konsumenci są gotowi więcej zapłacić za produkt, co którego mają pewność, że jest unikalny i wysokiej jakości. Każdy kto jadł jakąś regionalną szynkę z Włoch czy Hiszpanii, niekoniecznie parmeńską wie, że mimo wysokiej ceny, warto raz, na jakiś czas, zrobić sobie taką przyjemność. To samo tyczy się serów, piw czy innych produktów. Przed rejestracją o Oscypku czy Bryndzy Podhalańskiej nikt za granicą nie słyszał, o Kiełbasie Lisieckiej czy Andrutach Kaliskich nie mówiąc. Jeśli producenci chcą by ich produkty były łatwiej rozpoznawalne, cieszyły się wiekszą renomą, były popularniejsze za granicą MUSZĄ je rejestrować. Słoweńcy czy Czesi już dawno to zrozumieli, a Polacy jakoś nie do końca.
  • wiem 2011-02-20 20:16:26
    Muszę Cię Kazik skrytykować ,bo widzę ,że jeśli chodzi o rejestrację różnych produktów nawet nie wiesz o czym właściwie dyskutujemy.Z Twojego komentarza wynika,że to akurat Ciebie nie interesuje .Podobnie jest z ponad 90 % konsumentów ,którym nie zależy na znakowaniu towarów ,certyfikacji .Co w tym dziwnego bardziej konsumenci nie zwracają uwagi na żywność oznakowaną niż sami producenci .Ci drudzy nie widząc zainteresowania tym zjawiskiem konsumentów niewiele robią w tym zakresie.Tym samym na rynku znaczna część produktów nie powinna być dopuszczona do konsumpcji.Pochodzi od różnych producentów albo produkowana jest pod zamówienie Polskich handlowców bez nadzoru ,kontroli nie wspominając o zatwierdzeniu receptur dopuszczających do spożycia, w firmach gdzie nie prowadzi się żadnego nadzoru nawet w przestrzeganiu higieny ,sposobu magazynowania .Jeżeli sami konsumenci nie będą tego zjawiska ignorować będziemy kupować chodzący ryż ,kasze,suszone bakalie ,warzywa nocą pryskane w dzień zbierane i sprzedawane ,podobnie z pomidorami które sami przetwórcy i kupujący zalecają pryskać mocznikiem i zaraz dokonywać zbioru . Co jest w chinach , produkcją ich żywności i przestrzegania higieny aż strach pomyśleć. A mimo to kupujemy ogromne ilości produktów azjatyckich spożywczych sprzedawanych w dużych hipermarketach.Jest do namiastka tego co należało by Polakom uświadomić, ale jak do tej pory niewiele osób tym jest zainteresowanych.Natomiast naszego Rządu sprawa ta w ogóle nie interesuje jakby coś takiego nie istniało.Nie prowadzi się żadnych akcji uświadamiających jak widać dobrze ,że mają spokój a społeczeństwo to akceptuje.
  • regionalnesmaki 2011-02-21 09:35:04
    Popieram przedmówcę, ale muszę skorygować coś odnośnie Chin. Otóż ten kraj, jako jedyny duży kraj na świecie wprowadził i rozwija taki system certyfikacji produktów regionalnych jak Unia Europejska czy Szwajcaria. Indie niby też coś takiego mają, ale nie kładą na to takiego nacisku jak Chińczycy. I tak w Polsce czy ogólnie w UE mają szanse pojawić się wysokiej jakości chińskie produkty regionalne, które również będą posiadać te same oznaczenia co polskie, bo Chińczycy rejestrują swoje produkty w UE, tak jakby to były produkty unijne. Przez to muszą spełniać wszystkie wymogi, produkcja tych produktów jest w Chinach pod stała kontrolą. Obecnie zarejestrowano jakiś regionalny makaron, a 9 produktów w tym jakaś zielona herbata, jabłka czy jakieś inne owoce, nie pamiętam dokładnie, czekają na zarejestrowanie. Dla nas to o tyle dobrze, że Polacy mają szansę eksportować swoje produkty wysokiej jakości do Chin i uzyskiwać za to dużo lepszą cenę niż gdyby mieli je sprzedawać do krajów, gdzie o tego typu produktach i ich ochronie w ogóle nie słyszano, a są jeszcze takie kraje.
  • Obserwator 2011-02-21 10:31:28
    Polska nie potrzebuje certyfikacji, bo Pan Minister wszędzie mówi że polska żywność jest wysokiej jakości i ekologiczna na dodatek. Skoro my to wiemy to i inni się dowiedzą bez certyfikatów. Trzeba tylko zwiekszyć liczbę wyjazdów urzędników ministerstwa na targi do Dubaji, Paryża itd,. żeby w innych krajach też to powiedzieć.

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 54.82.99.169
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum

portale w grupie

subskrybuj portalspozywczy.pl

Portal Spożywczy: polub nas na Facebooku



Obserwuj Portal Spożywczy na Twitterze


NEWSLETTER

Zamów newsletter z najciekawszymi i najlepszymi tekstami naszego portalu.

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.