REKLAMA

Portalspozywczy.pl - portal branży spożywczej i handlu

REKLAMA

Prezes Łmeatu: jakość wyrobów mięsnych w sieciach handlowych jest na granicy bezpieczeństwa

  • Autor: Łukasz Stępniak, portalspozywczy.pl
  • Data: 26-06-2008, 13:19
Prezes Łmeatu: jakość wyrobów mięsnych w sieciach handlowych jest na granicy bezpieczeństwa

Jak twierdzą przedstawiciele branży mięsnej jakość produktów mięsnych oferowanych w dużych sieciach handlowych pogarsza się z roku na rok. Według specjalistów wina leży nie tylko po stronie sieci handlowych, które naciskają na obniżenie cen, ale także producentów, którzy walcząc ze sobą nie potrafią wspólnie przeciwstawić się praktykom operatorów handlowych.

REKLAMA

Przyczyn takiej sytuacji jest co najmniej kilka m.in. zbyt duże moce przerobowe polskich firm. - Nasze rodzime zakłady „cierpią" obecnie na nadwyżkę mocy produkcyjnych. Wiele firm skorzystało z funduszy unijnych takich jak SAPARD czy SPO mocno inwestując w rozwój swoich zakładów zapominając jednocześnie o rozwoju kanałów dystrybucji tj. sieci sklepów własnych lub eksport. Przez co są skazane na, wydawałoby się dość łatwy, kanał dystrybucji czyli sieci wielkopowierzchniowe - tłumaczy Ryszard Smolarek, prezes Zakładów Mięsnych Łmeat-Łuków.

Według prezesa w pewnym momencie okazało się, że sytuacja wymyka się spod kontroli producentów i to sieci handlowe dyktują warunki współpracy, wymuszając kolejne opłaty za obecność produktów zakładu na półce. - Moim zdaniem to właśnie świadczenia na rzecz sieci generują największe koszty produkcji mięsa i wyrobów wędliniarskich w znaczny sposób odbijają się na cenach surowca, które są płacone rolnikom - wyjaśnia Ryszard Smolarek.

Zdaniem prezesa chodzi o to, że zakład, który ma potężne nowe moce przerobowe, a jednocześnie do spłacenia kredyty bankowe musi dużo produkować aby spłacać zaciągnięte zobowiązania. To powoduje desperackie zachowania Zakładów Mięsnych, szczególnie gdy nie ma alternatywy czyli własnej dystrybucji lub kontraktów eksportowych, że nie ma wyboru i podpisuje kontrakty z sieciami handlowymi, zaś jakość sprzedawanych tam produktów balansuje na granicy jakości i bezpieczeństwa.

- Sieci wymagają na producentach najniższe możliwe ceny za produkt i nie zwracają uwagi na jego dodatkowe zalety wynikające z podwyższonych standardów produkcji. Jednocześnie sieci grożą, że jeżeli firma nie dostosuje się do cen i wymagań sieci, zamiast polskich produktów w sklepach pojawią się wyroby z Danii, Francji, Holandii czy Niemiec.

Producenci chcąc utrzymać się na półce w sieciach bardzo często obniżają jakość produktów do granic bezpieczeństwa - tłumaczy prezes Łmeatu. - Jeżeli taka praktyka będzie nadal stosowana to można się obawiać, że bezpieczeństwo żywności będzie zagrożone, ale nie u rolnika czy w zakładach ale właśnie w sieciach handlowych - dodaje Smolarek.

KOMENTARZE: (3)

Wypowiedz się! Twoja opinia jest ważna!

  • xyz 22-09-2008, 12:02:
Smolarek ma rację - sieci nas wykończą -, ale i tak znajdzie się wielu łamistrajków, którzy się wyłamią i dadzą choćby głodowe ceny, żeby sprzedać towar.
XXX, czasem kontrolujący czepiają się takich drobiazgów, o których w unijnych zakładach na Zachodzie nikt nie słyszał.
  • XXX 26-06-2008, 15:02:
To prawda, ale tylko połowiczna. Gdyby tak wszystkie istniejące w tym kraju "inspekcje" wymagały tego, co jest zapisane w prawie to ponad połowa rzeźni powinna być zamknięta, a druga połowa musiała by dostosować liczbę ubijanych zwierząt do wyznaczonych limitów zawartych w decyzjach administracyjnych. Połowa zakładów rozbioru nie wie co to jest prawidłowa temperatura mięsa (do zamknięcia) a druga połowa ma źle dostosowaną powierzchnię chłodni do ilości rozbieranego mięsa. Zakłady przetwórcze w dużej części nie realizują zapisów z systemu HACCP (bo mają skserowany), reszta w gonitwie za ceną/wydajnością pogubiła się. Firmy które zajmują się logistyką oszczędzają na agregatach! Przy każdym zakładzie stoi mnóstwo samochodów z otwartymi drzwiami (brud i temperatura). Hurtownie, w których pracują mężczyźni do 30-tki nigdy nie słyszeli o GHP i GMP (pojemniki ciągane po podłodze). Sklepy (każdej wielkości) mają jeden cel sprzedać wszystko co się jeszcze nie rusza w ladzie. Jeżeli sie rusza to robimy bigos, gyros lub pieczemy schaby (wystarczy sprawdzić dowód zakupu mięsa). Brak jest elementarnych zasad monitorowania żywności w Polsce. Taka jest niestety smutna prawda. Kontrole są zapowiedziane, a jeżeli nawet nie, to są robione po łebkach. Jeszcze więcej napisać?
  • Kabanos 26-06-2008, 14:12:
Nie kupuję badziewia w hipermarketach.

Zobacz wszystkie komentarze (3)

PARTNER SERWISU
REKLAMA

SUBSKRYBUJ PORTALSPOZYWCZY.PL

NEWSLETTER

Najważniejsze informacje portalu portalspozywczy.pl prosto do Twojej skrzynki pocztowej

Portal Spożywczy: polub nas na Facebooku


Portal Spożywczy: dołącz do nas na Google+


Obserwuj Portal Spożywczy na Twitterze


REKLAMA
Oferty pracy (25 743) + DODAJ OFERTĘ



Polecane oferty


Nasi partnerzy

  • hrk.pl
  • monsterpolska.pl
  • jobs4sales.pl
  • przedstawiciele.pl
  • jobexplorer.pl
  • jobexpress.pl
  • infopraca.pl
  • praca.pl
  • praca.pl
Oferty przetargów (2 782 331)


Polecane oferty


Oferty nieruchomości


Polecane oferty


Nasi partnerzy

  • www.industrial.pl
  • www.nportal.pl
  • tabelaofert.pl
Oferty komunikatów (397 664)


Polecane oferty

Nasz partner

  • www.komunikaty.pl
Obiekty konferencyjne

» Wyszukiwanie zaawansowane

REKLAMA

POLECAMY W SERWISACH