Partnerzy portalu
partner portalu partner portalu partner portalu partner portalu
Handel

Projekt "polskich półek" w marketach podważy pozytywny wizerunek polskiej żywności

- Brak wyróżnika jakościowego może spowodować częściowe podważenie pozytywnego wizerunku jakim się cieszy polska żywność, a tego z pewnością nikt nie chce - mówi w rozmowie z serwisem portalspozywczy.pl Andrzej Gantner, dyrektor generalny Polskiej Federacji Producentów Żywności.

Projekt
Andrzej Gantner, dyrektor generalny Polskiej Federacji Producentów Żywności. Fot. PTWP

Autor: portalspozywczy.pl
Data: 20-06-2017, 14:06

Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi od 1 stycznia zmieniło zasady oznaczania żywności znakiem "Produkt polski", a także postuluje pomysł utworzenia „polskich półek“ w sieciach handlowych. (czytaj więcej)

W ocenie Andrzeja Gantnera tego typu rozwiązania, jeśli nie są połączone z konkretnymi wymogami jakościowymi, mogą doprowadzić do przykrych konsekwencji.

- Jeszcze kilka lat temu oburzaliśmy się przeciwko oznakowaniom 'made in Britain' w Wielkiej Brytanii, potem w Czechach, a teraz robimy dokładnie to samo. W efekcie będziemy mieli mniej argumentów do występowania przeciwko praktykom protekcjonistycznym w innych krajach - dodaje.

Dyrektor PFPŻ jest zdania, że bez wprowadzenia pewnych ograniczeń w stosowaniu np. znaku "Produkt polski", może się okazać, że urzędnicy osiągną efekt inny od zamierzonego.

- Większości produktów na rynku i na eksport nie stanowią tylko drogie produkty najwyższej jakości. Ten fakt był podstawą oskarżeń Czechów wobec naszej żywności. Zarzucali nam, że choć deklarujemy, że mamy żywność najwyższej jakości, to w czeskich marketach wcale nie znajdują pysznej polskiej kiełbasy czy pasztetu. Tłumaczymy im, że widocznie taką jakość zamawiają czeskie sieci, ale w ich rozumieniu wszystko to jest „produkt polski“. Z problemem tym walczymy już od ponad czterech lat - dodaje.

Gantner uważa, że z proponowanych przez MRiRW rozwiązań chętniej skorzystają zwłaszcza producenci żywności o niższej jakości.

- To podbije wizerunek ich produktów, przynajmniej przez jakiś czas. Wszyscy wiemy, że kiełbasy w cenie 7 zł/kg i 50 zł/kg to nie są te same kiełbasy. Ministerstwo argumentuje, że nie jest za protekcjonizmem, ale ponieważ wszyscy to robią, to my też musimy. Pytanie, czy to dobry kierunek dla Polski, bo, jak widzimy w innych branżach, protekcjonizm powoduje olbrzymie straty dla polskich firm. Węgrzy też chcą zarezerwować sporą część półki w sieciach dla swoich produktów. Biorąc pod uwagę, że jesteśmy dużym eksporterem żywności do tego kraju, to wcale nie jest dla nas dobrze. Jeśli dostępna powierzchnia w sklepie się zmniejsza to określone produkty muszą wypaść. Będzie źle jeśli wypadną akurat nasze - podsumowuje.

Podobał się artykuł? Podziel się!

więcej informacji:

Andrzej Gantner RSS ALERT    /    PFPŻ RSS ALERT    /    Polska Federacja Producentów Żywności RSS ALERT    /    Produkt Polski RSS ALERT    /    polskie półki RSS ALERT    /    sieci handlowe w Polsce RSS ALERT    /    protekcjonizm RSS ALERT    /    Czechy RSS ALERT    /    czeski protekcjonizm RSS ALERT    /    Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi RSS ALERT

KOMENTARZE (5)

  • Mika 2017-06-21 12:24:18
    Nie chodzi tak o jakość, jak o to, że półki nie byłoby czym zapełnić...
  • Kubanek 2017-06-21 15:48:55
    Bardzo dobrze powiedziane. Jeśli wziąść pod uwagę fakt, że 80% sektora spożywczego jest w rękach obcych. Bo czymże jest polski produkt? Moja definicja jest chyba racjonalne: wyprodukowany w Polsce, z polskich surowców, polskimi rękoma. A teraz czekam, ile to takich \"prawdziwie polskich produktów\" by się u nas znalazło?
  • xray 2017-06-21 17:12:35
    @Kubanek - Polskich produktów najwyższej jakości, jest całkiem sporo, ale ich ilości nie są aż tak wielkie, aby mogły pojawić się na półkach w marketach. Inicjatywa wg. mnie jest bardzo słuszna i ma rację bytu, pod warunkiem stworzenia dogodnych warunków współpracy takiego polskiego producenta z zagranicznymi marketami w Polsce.
  • Kubanek 2017-06-22 10:00:02
    Znam się na żywności wysokiej jakości bardzo dobrze i mi nie trzeba tego mówić. Ale fakty są takie, że nasz sektor spożywczy jest zdominowany przez wielki kapitał, głównie zagraniczny. W Polsce w ogóle nie rozwija się spółdzielczość, szczególnie w produkcji żywności i w obrocie nią. A bez tego, nasze rolnictwo i nasz przemysł spożywczy nie ma szans aby konkurować. Tak więc moje hasło, aby \"prawdziwie polskie produkty\", pojawiły się na półkach \"przewdziwie polskiego handlu\", tj. kooperatyw handlowych i Społemów, jest czas czas aktualne.
  • Kubanek 2017-06-22 10:07:17
    W ogóle, to problemem jest właśnie struktura samej gospodarki i zły model gospodarczy. Zamiast modelu pierwotnego opartnego na współpracy i tworzeniu wspólnie, na zasadzie kooperacji, mamy dziką konkurencję. W Kapitalizmie nie ma miejsca na małych graczy, zarówno w handlu jak i w produkcji czy usługach. Prędzej czy później, ci wielcy zdominują cały rynek. A jedynym sposobem aby się temu przeciwstawić to współpraca na szczeblu spółdzielczym, tworzenie wielkich grup spółdzielczych, handlowych i produkcyjnych. Oczywiście bez udziału państwa, bo Polska to już raz przerabiała. Wystarczy przypomnieć sobie, jak Polacy świetnie sie organizowali pod zaborami. Społem to przecież wytwór parcia na spółdzielczość w czasie rewolucji przemysłowej w zaborze rosyjskim. Tak długo, jak Społem nie jest głównym operatorem handlu w Polsce, nie mam mowy o jakimkolwiek \"patriotyzmie gospodarczym\". Dodam, że Społem powinien nie tylko zajmować się handlem, ale przede wszystkim produkcją i przetwórstwem.

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 34.230.84.215
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum

portale w grupie

subskrybuj portalspozywczy.pl

Portal Spożywczy: polub nas na Facebooku



Obserwuj Portal Spożywczy na Twitterze


NEWSLETTER

Zamów newsletter z najciekawszymi i najlepszymi tekstami naszego portalu.

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.