Przepis ten normuje, że czynem nieuczciwej konkurencji jest utrudnienie innym przedsiębiorcom dostępu do rynku przez pobieranie innych niż marża handlowa opłat za przyjęcie towaru do sprzedaży - czytamy w Rzeczpospolitej.
Sąd wytknął, że umowy, które E.Leclerc przedstawiał kontrahentom, były szablonowe, z niektórymi postanowieniami narzuconymi z góry. To może sugerować, że mieli oni ograniczoną możliwość negocjacji. Sąd wskazał także, że opłata za usługi marketingowe nie ma charakteru ekwiwalentności - czytamy w gazecie.
Z przyczyn proceduralnych kwota, jaką E.Leclerc musi zapłacić swojemu byłemu kontrahentowi, jest niewielka - 1070 zł. Wyrok jest prawomocny.
Polecamy:
Zobacz także:
- E.Leclerc gotowy do kolejnych przejęć w Polsce (22-02-2012, 14:04)
- Sieć E.Leclerc rusza z programem dla lokalnych producentów (16-02-2012, 16:52)
- Dyrektor POHiD: Pojedyncze nadużycia to nie powód do demontażu rynku (16-02-2012, 13:36)
- Dyrektor PIM: Trzeba prawnie uregulować relacje sieci dostawca (16-02-2012, 12:52)
- Sieci handlowe stawiają na modernizację sklepów (16-02-2012, 12:40)
- Pojawiają się pojedyncze nadużycia, ale to nie powód do demontażu rynku (16-02-2012, 11:19)
- Prezes SAF: Są możliwości odzyskania opłat półkowych pobranych przez sieci handlowe (15-02-2012, 14:15)
- W 2013 r. obroty sieci E.Leclerc przekroczą 3 mld zł (15-02-2012, 09:18)


Prześlij»
Drukuj»
Komentuj»










