Portalspozywczy.pl - portal branży spożywczej i handlu

Tam, gdzie nie ma sklepów dużych sieci, żywność bywa droższa nawet o 40 proc.

  • Autor: Rzeczpospolita
  • Data: 21-07-2009, 07:18
Tam, gdzie nie ma sklepów dużych sieci, żywność bywa droższa nawet o 40 proc.

W mniejszych miastach, gdzie dominują tradycyjne sklepy spożywcze, ceny żywności są znacznie wyższe niż w aglomeracjach i wielkich miastach. Nie tylko w przypadku produktów z importu, ale także podstawowych, jak nabiał, wędliny czy pieczywo, ceny są dużo wyższe. Na niższe można liczyć w zasadzie tylko w przypadku owoców czy krajowych warzyw - podaje Rzeczpospolita.

Według danych zbieranych przez GUS, na które powołuje się Rzeczpospolita np. mięso wołowe najdroższe jest w tradycyjnie rolniczym woj. podlaskim, a ziemniaki w lubuskim. A gdyby porównać ceny detaliczne w sklepach z dużych aglomeracji, jak Warszawa, Poznań, Kraków czy Trójmiasto, z tymi z małych miast lub wsi, różnice mogą sięgać nawet 30 - 40 proc.

- Dane pokazują, że tam, gdzie mocną pozycję mają duże sieci handlowe, żywność jest tańsza niż w regionach, gdzie dominuje handel tradycyjny - mówi Rzeczpospolitej Andrzej Gantner, dyrektor generalny Polskiej Federacji Producentów Żywności. Dodaje, że po dokładniejszym przeanalizowaniu współpracy dostawców z dystrybutorami może się okazać, że hiper- czy supermarkety - z których polityką cenową od wielu miesięcy zapowiada walkę minister rolnictwa, uważając, że odpowiadają za podwyżki na półkach - wcale nie zarabiają na poszczególnych produktach więcej niż właściciele małych sklepów.

Według "Rz" różnice w cenach nie dziwią, ponieważ wartościowo ciągle jedynie 40 proc. handlu detalicznego kontrolują duże sieci. Jednak hipermarketów działa w Polsce jedynie ok. 270 - tylko siedem na milion mieszkańców, podczas gdy we Francji, Niemczech, Finlandii czy Czechach - ponad 20.

Podobał się artykuł? Podziel się!

KOMENTARZE: (5)

Wypowiedz się! Twoja opinia jest ważna!

  • Michaś :) 25-07-2009, 17:47:
A ja mam takie pytanie czy GUS i Reczpospolita zauważyły, że małe sklepy musza przed pośredników kupowac towar a duże sieci handlowe maja towar bezpośrednio od producenta często z transportem? Sam prowadze z rodzicami mały sklep i kiedys chcialem kupić cukier w cukrowni żeby był u nas tańszy to w cukrowni mi powiedzeli że łatwiej było by mi wynieść od nich ten cukier niz kupić, bo nie chcialem kupic tysiąca ton tylko pareset kilogramów. A dodatkowa sprawa nie pornójmy towarów w super i hiper maketach do tych w małych sklepach, gdyż odbyłem rozmowe z osoba która mi wytłumaczyla czemu zwykła śmietana w super hiper markecie jest bardzo tanisza w porwnaniu z ceną w hurtowni!!! mimo że był to ten sam producent i produkt, tylko, że sie okazuje ze ta śmietana z super hiper marketu jest wodą rozcieńczana aby zbić cenę a ta w hurtowni to śmietana z prawdziwego zdażenia. Sami producenci przyznaja sie do takich praktyk a ludzie (pokolenie supermarketowe) uważa że dobry interes zrobiło jak smietane 50 gr taniej kupiło tylko nie wie ze połowe tej śmietana to zwykła woda lub serwatka.
  • grv 21-07-2009, 11:35:
zawiało onetem :P
  • obserwator 21-07-2009, 10:30:
Tendencyjna informacja. Moze dobrze byloby porownac konkretne wyroby z zawartoscia wlacznie i na tej podstawie opublikowac dane. Byloby rowniez inteligentne ze strony GUSu zadanie sobie pytania, czy robic niekompletne ankiety zatytulowane " gdzie taniej ", czy bardziej obiektywne " gdzie lepiej ". W wielu krajach obecnosc sieci wykonczyla okolicznych producentow, ktorzy za mali, aby sprostac mafijnym zagraniom sieci, przestali byc wartosciowymi klientami. Podobnie, w okolicy zmniejszyly sie znacznie ilosci pracy, nawet sezonowej. Wg. studiow francuskich, kreacja jednego stanowiska w sieci, odbiera prace 14 osobom w promieniu 30 km. Jest czas zastanowic sie, czy miec wysokie ceny i lepiej zarabiac w okolicy, czy miec niskie o 40% ceny i byc bezrobotnym, dostajac zapomoge na kurczaka z Brazylii. Polityka niskich cen sabotuje wysilki milionow malych producentow i tym samym klientow dla innych dostawcow w skali makroekonomicznej wielu krajow wlacznie. A dochody z tych sprzedawanych towarow -40% ida gdzie ? Moze wreszcie wszechobecna Unia, majac pod opieka milony bezrobotnych, zacznie walczyc z ta gangrena niskich cen i kilkoma tematami w sieciach, jakie za tym sie kryja. Mam nadzieje, nawet jesli to wymaga cierpliwosci.

Zobacz wszystkie komentarze (5)

SUBSKRYBUJ PORTALSPOZYWCZY.PL

NEWSLETTER

Najważniejsze informacje portalu portalspozywczy.pl prosto do Twojej skrzynki pocztowej

Portal Spożywczy: polub nas na Facebooku


Portal Spożywczy: dołącz do nas na Google+


Obserwuj Portal Spożywczy na Twitterze


Oferty pracy (12 131) + DODAJ OFERTĘ



Polecane oferty


Nasi partnerzy

  • hrk.pl
  • monsterpolska.pl
  • jobs4sales.pl
  • przedstawiciele.pl
  • jobexplorer.pl
  • jobexpress.pl
  • infopraca.pl
  • praca.pl
  • praca.pl
Oferty przetargów (2 782 262)


Polecane oferty


Oferty nieruchomości


Polecane oferty


Nasi partnerzy

  • www.industrial.pl
  • www.nportal.pl
  • tabelaofert.pl
Oferty komunikatów (397 662)


Polecane oferty

Nasz partner

  • www.komunikaty.pl
Obiekty konferencyjne

» Wyszukiwanie zaawansowane

POLECAMY W SERWISACH