Przypomnijmy, że indyjski rząd formalnie zgodził się we wtorek na to, by zagraniczne firmy mogły posiadać w Indiach 100 proc. udziałów w sklepach firmowych jednej marki. Wcześniej opozycja wymusiła zawieszenie decyzji rządu o wpuszczeniu do Indii wielkich sieci detalicznych.
Do tej pory zagraniczne firmy mogły posiadać najwyżej 51 proc. udziałów swojego biznesu w Indiach. W ten sposób zmuszano je do współpracy z krajowym partnerem. Nie wszystkim takie rozwiązanie odpowiadało. Między innymi szwedzka Ikea tłumaczyła takim ograniczeniem brak inwestycji w Indiach, pisze "WSJ".
Rząd zmienił jednak politykę i zezwolił na posiadanie 100 proc. Dotyczy to jednak tylko detalistów jednej marki. Limit 51 proc. nadal obejmuje takie koncerny jak Tesco czy Wal-Mart.
Polecamy:
Zobacz także:
- Georges Plassat objął stanowisko prezesa Carrefour (24-05-2012, 12:03)
- Grupa Muszkieterów chce się rozwijać w Małopolsce i Łódzkiem (24-05-2012, 11:59)
- Związek zawodowy z Tesco apeluje o przyłączenie się do protestu (22-05-2012, 10:09)
- Prezes POHiD: Najsilniejsza konkurencja w handlu toczy się między najmniejszymi sklepami (21-05-2012, 11:19)
- Prezes Makro: Trzeba zintensyfikować współpracę między samorządami a małymi 'sklepami' (21-05-2012, 11:02)
- Duże sieci handlowe odbierają klientów małym sklepom w Wałbrzychu (18-05-2012, 11:38)
- Carrefour może zatąpić Reala w CH Jantar (18-05-2012, 11:29)
- Franczyzowe małe sklepy wchodzą w paradę Biedronce (18-05-2012, 08:36)


Prześlij»
Drukuj»
Komentuj»










