Portalspozywczy.pl - portal branży spożywczej i handlu

Trwa spór o katalogi produktowe sieci Ikea

  • Autor: onet.pl za the times
  • Data: 14-09-2009, 23:12

Ikea zamieniła czcionkę z tradycją modernistycznego wzornictwa i przywołującą bogate skojarzenia na taką, która kojarzy się tylko z jednym: z ekranem komputerowym. Dla wielu ludzi jest to oburzające, bo to jakby podeptanie zasad designu przez firmę cenioną za to, że się ich trzyma.

Błędem, jaki popełnili ludzie Ikei, wydając katalog firmy na 2010 rok, było być może to, że nie trzymali się własnych zaleceń.

Powinni najpierw wszystko wyjąć z kartonowego pudła, żeby upewnić się, że niczego nie brakuje i że nie mieszają takich rzeczy jak na przykład Bjursta, Leksvik czy Muddus. Potem należało spojrzeć, jak złożyć wszystkie elementy razem. I dopiero wtedy powinni zacząć montować je we właściwym miejscu, upewniając się, że mają do pomocy kogoś wystarczająco silnego, by dźwigać ciężkie, laminowane blaty.

Ale zamiast tego naruszyli własne kanony estetyczne i metodę: chcieli, żeby było tanio (OK, to jest charakterystyczne dla Ikei), ale zdecydowali się również na gotowe prefabrykaty. Zrezygnowali nawet ze swego specyficznego szwedzkiego wzornictwa na rzecz czegoś powszechnego i nijakiego. Jaki ma sens projektowanie mebli o dziwacznych nazwach, które niewiele osób poza twoimi rodakami może właściwie odczytać, jeśli drukujesz katalog opisujący te przedmioty przy użyciu czcionki stworzonej przez Microsoft?

Tak, właśnie mówimy tu o czcionce. Jak może powiedzieć każdy, kto widział film dokumentalny „Helvetica" lub miał do czynienia z programami komputerowymi, jest ogromna różnica pomiędzy czcionkami Wingdings i Bauhaus. Jest też wielu ludzi, którzy przywiązują wielką wagę do kształtu liter, ich usytuowania, grubości i stopnia dekoracyjności.

Kiedy zatem Ikea porzuciła swoją wersję sławnej, XX-wiecznej czcionki Futura, która służyła jej przez 50 lat, i zastąpiła ją komputerową Verdaną, oburzenie profesjonalistów było ogromne.

Zwykliśmy traktować zapis tekstu jako przezroczysty, gdzie litery są tylko narzędziami służącymi do prezentowania słów, które przekazują prawdziwe znaczenia. Ale nikt, kto naprawdę chce, byśmy zwrócili uwagę na te znaczenia, nie podejmie takiego ryzyka: reklamodawcy, projektanci logo, wydawcy czasopism i książek oraz twórcy katalogów wydają na czcionki grube miliony, ponieważ wiedzą, że to medium ma własne przesłanie.

Blog poświęcony wzornictwu idsgn.org prezentował przykłady dawnych i obecnych katalogów Ikei. Na pierwszy rzut oka są bardziej podobne niż różne; przecież Ikea nie zastąpiła swej czcionki, znanej jako Ikea Sans, czymś w rodzaju Comic Sans, ale istniejące różnice rozwścieczyły odbiorców. „Fuj!", „Przykre", „Idioci", „Ohyda", pisano w komentarzach. „Czy chcą wyglądać tandetniej?!".

WIĘCEJ INFORMACJI

KOMENTARZE

Artykuł nie posiada jeszcze komentarzy! Twój może być pierwszy. Wypowiedz się!

PARTNERZY SERWISU

SUBSKRYBUJ PORTALSPOZYWCZY.PL

NEWSLETTER

Najważniejsze informacje portalu portalspozywczy.pl prosto do Twojej skrzynki pocztowej

Portal Spożywczy: polub nas na Facebooku


Portal Spożywczy: dołącz do nas na Google+


Obserwuj Portal Spożywczy na Twitterze


Oferty pracy (23 944) + DODAJ OFERTĘ



Polecane oferty


Nasi partnerzy

  • hrk.pl
  • monsterpolska.pl
  • jobs4sales.pl
  • przedstawiciele.pl
  • jobexplorer.pl
  • jobexpress.pl
  • infopraca.pl
  • praca.pl
  • praca.pl
Oferty przetargów (2 782 267)


Polecane oferty


Oferty nieruchomości


Polecane oferty


Nasi partnerzy

  • www.industrial.pl
  • www.nportal.pl
  • tabelaofert.pl
Oferty komunikatów (397 662)


Polecane oferty

Nasz partner

  • www.komunikaty.pl
Obiekty konferencyjne

» Wyszukiwanie zaawansowane

POLECAMY W SERWISACH