Nieprawidłowości dotyczą nie tylko parametrów fizyko-chemicznych czyli np. składu surowcowego towaru, ale także niewłaściwego oznakowana produktów, które może wprowadzić kupującego w błąd.
- Gdybyśmy wzięli pod uwagę tylko parametry fizyko-chemiczne (bez znakowania) to przeciętnie w skali roku, we wszystkich grupach produktów, które bada IJHARS, od 10 do 15 proc. partii jest zafałszowana - mówi Stanisław Kowalczyk, główny inspektor z Jakości Handlowej Artykułów Rolno-Spożywczych. - Jeżeli dodamy do tego nieprawidłowości związane ze znakowaniem produktów to odsetek zafałszowań sięgnie nawet 35 proc. - dodaje.
Według danych GUS, w 2008 r. produkcja artykułów spożywczych i napojów osiągnęła w Polsce wartość ponad 145,3 mld zł. A to oznacza, że każdego roku na rynku pojawia się zafałszowana żywność o wartości ok. 50 mld zł.
Z kontroli, które są prowadzone przez Główny Inspektorat i jego wojewódzkie oddziały wynika, że praktyczne nie ma takich grup towarów, w których nie pojawiałby się nieprawidłowości. - Oczywiście, w jednej grupie produktowej zafałszowań jest więcej, a w innej mniej, ale występują one praktycznie we wszystkich - wyjaśnia Stanisław Kowalczyk. - Wyjątkowo dużą liczbę nieprawidłowości wykrywamy, np. w branży mięsnej i mleczarskiej, a najmniej zafałszowań przypadku oliwy z oliwek - dodaje.
Na szczęście nie wszyscy producenci fałszują żywność. - Wiele stowarzyszeń branżowych i firm wspierało nowelizację ustawy o jakości artykułów rolno-spożywczych, która ma wyeliminować fałszerzy. To pokazuje, że są oni świadomi tego jak ważna jest jakości i marka - zaznacza główny inspektor.
Fałszowanie żywności nie jest tylko domeną polskich firm, ale ma miejsce na całym świecie, co świetnie pokazuje przykład Włoch. - Tamtejsi producenci szacują, że obrót fałszowaną włoską żywnością tradycyjną i regionalną (z zastrzeżonymi znakami), sięga na świecie 50 mld euro. I to tylko z tytułu podrobionych znaków towarowych - zauważa Stanisław Kowalczyk.
Według głównego inspektora podstawowym czynnikiem fałszowania jest ekonomia. - Jeżeli przeanalizujemy podstawowe przykłady zafałszowań to w zdecydowanej większości przypadków surowiec droższy jest zastępowany tańszym - mówi Kowalczyk.
Polecamy:
Zobacz także:
- IJHARS: Nieprawidłowości w 50 proc. skontrolowanych partii przetworów mlecznych (02-01-2012, 12:39)
- IJHARS: 26,1 proc. skontrolowanych partii piwa było nieprawidłowo oznakowanych (15-12-2011, 09:51)
- IH skontrolowała sklepy w turystycznych miejscowościach - nieprawidłowości stwierdzono w 88 proc. (14-12-2011, 11:49)
- Boom na żywność ekologiczną (28-10-2011, 09:04)
- Spadła produkcja ekologicznych warzyw i owoców. Powód? Powódź (10-10-2011, 12:14)
- GI IJHARS: W latach 2010-2011 w ponad połowie podmiotów zakwestionowano jakość przetworów mlecznych (30-09-2011, 17:18)
- Mieszkańcy Mazowsza mogą odetchnąć. Warzywa i owoce są bezpieczne (25-08-2011, 10:54)
- IJHARS: 17,4 proc. skontrolowanych partii oliwy z oliwek było źle oznakowanych (22-08-2011, 11:23)


Prześlij»
Drukuj»
Komentuj»











