Partnerzy portalu
partner portalu partner portalu partner portalu partner portalu
Handel

Właściciel Biedronki może zanotować nawet 90 mln euro zysku za drugi kwartał br.

Bank szwajcarski UBS zrewidował w górę cenę docelową akcji Jerónimo Martins z 16,5 do poziomu 19 euro oraz podniósł rekomendację z "neutralnej" do "kupuj", informując jednocześnie, że grupa może podwoić swój udział na polskim rynku w ciągu najbliższych 10 lat - podały portugalskie media (Diário de Notícias, Jornal de Negócios, Diário Económico).

Właściciel Biedronki może zanotować nawet 90 mln euro zysku za drugi kwartał br.
Biedronka ma za sobą udany II kwartał roku

Według portugalskich mediów na które powołuje się Wydział Promocji Handlu i Inwestycji Ambasady RP, przewiduje się, że firma zakończy drugi kwartał br. osiągając zyski w wysokości 89 mln euro, co stanowi wzrost o 5,4%. Skumulowana sprzedaż grupy wyniesie 2900 mln euro, co reprezentuje wzrost o 11%.

Biedronka pozostaje głównym motorem wzrostu dochodów grupy, będąc odpowiedzialna za 66,5% sprzedaży Jerónimo Martins w pierwszym kwartale tego roku. Biedronka zanotowała wzrost sprzedaży o 20% i umocniła swoją pozycję na rynku. Firma posiada obecnie w Polsce prawie 2200 sklepów i zamierza do 2015 roku powiększyć tę liczbę do 3000. Plan intensywnej ekspansji w Polsce nadal pozostaje dla spółki priorytetem. Firma zatrudnia w naszym kraju ok. 40 000 pracowników. Od 1995 r. JMP zainwestowało w Polsce ponad 8 mld zł.

Skonsolidowana sprzedaż koncernu w I kw. wzrosła o 15,6 proc. do 2,8 mld euro ( wzrost o14,4 proc. przy stałym kursie wymiany). Sprzedaż LfL wzrosła w sieci Biedronka o 8,8 proc., a w Pingo Doce o 3,7 proc. Wskaźnik EBITDA wzrósł o 13,6 proc. (z wyłączeniem inwestycji w Kolumbii i drogerii Hebe EBITDA wzrosła o 18,3%). Zysk netto firmy wzrósł o 10,4 proc. do 75 mln euro.

Podobał się artykuł? Podziel się!

więcej informacji:

Biedronka RSS ALERT    /    Jeronimo Martins RSS ALERT

KOMENTARZE (7)

  • Ryszard 2013-07-18 13:08:44
    Znaczną część tych przychodów i zysków zapewnili tej portugalskiej firmie sami Polacy, którzy, najczęściej z nieświadomości, dają zarobić innym narodom, zamiast swojemu bratu (często dosłownie). Idąc do portugalskiego sklepu i kupując niemieckie rybki Lisner wzmacniamy Portugalię i Niemcy, a wystarczy poszukać i znaleźć polski sklep (wcale nie droższy niż Biedronka) i rybki przerobione przez polską firmę (wcale nie gorsze od Lisnera). A proszę się raz przyjrzeć gazetce np. Tesco. Ile tam jest wyrobów zrobionych przez polskie firmy? Ile osób robi zakupy w Biedronce, choć wcale nie muszą tego robić. Zbiednieją, bo zapłacą za musztardę 10 groszy drożej? Ludzie się przyzwyczaili do chodzenia do pewnych sklepów i kupowania pewnych produktów. Zwracajcie ludzie uwagę na to co kupujecie i gdzie kupujecie. Sprawdźcie sobie różne marki, a przejrzycie na oczy, jakie ogromne pieniądze codziennie rozdajecie zagranicznym przedsiębiorcom. A przede wszystkim spróbujcie znaleźć polskie towary i cieszyć się ich wysoką jakością. Tylko proszę pamiętać, że polski towar to ten, który produkuje polska firma w Polsce, z polskich produktów, korzystająca z polskiego banku, transportu, ubezpieczenia itd. Są osoby przeciwne takiemu podejściu i mówią, że wolny rynek jest najważniejszy. Gdyby w Polsce był wolny rynek, gdyby polscy przedsiębiorcy kapitałowo zdolni byli wytrzymać konkurencję z zachodu, to bym się z tym poglądem zgodził. Ale tego nie ma, to dopiero trzeba zbudować. A na razie my sami, Polacy, pomagamy zachodnim koncernom wykorzystywać samych siebie.
  • Jakub 2013-07-18 14:40:52
    Nie do końca się zgodzę. Winę za obecny stan rzeczy, ponoszą polscy przedsiębiorcy i ich żałosne czasem zarządzanie. Jaki jest poziom wynagrodzeń w firmach polskich a jaki w zagranicznych?? Szkoda, że przedmówca nie wziął tego pod uwagę, że poziom wynagrodzeń i tzw. "socjalu" w sieciach typu Biedronka czy Tesco jest wyższy niż np. w Polomarket czy Stokrotka. Pracownicy skarżą się na firmy polskie, nie zagraniczne. Konsument to też musi brać pod uwagę, czasami lepiej zapłacić 10 gr. więcej i dać zarobić firmie zagranicznej, która zapłaci pracownikowi 10-15 procent więcej i go godniej potraktuje. Niestety, ale polskie firmy są kiepsko zarządzane, mało innowacyjne, nie ze względu na braki finansowe, ale mentalność. Polski przedsiębiorca nie ma wyrobionej mentalności, którą zagranica budowała przez pokolenia, nie ma szacunku nie tylko do pracowników, ale i do klientów oraz partnerów. Konkurencja zagraniczna jest konieczna, po to właśnie, aby ucywylizować te chore, postkomunistyczne zachowania. Biedronkę można krytykować, ale chylę czoła przez ludźmi, Polakami, którzy nią zarządzają. Znam osoby, pracujące w tej sieci, obecnie nie narzekają, w porównaniu do pracy, wykonywanej u polskich przedsiębiorców, gdzie byli poniżani lub słabo wynagradzani. Pan Ryszard i jemu podobni powinien pisać o tzw. "dobrych praktykach" a nie wspieraniu polskich firm na siłę, bo niestety, ale i wspiera się również i wyzyskiwaczy, dla których nie ma miejsca w tym kraju. Ja preferuje firmy polskie, do których mam zaufania, ale nie stronię od firm zagranicznych, które robią coś dobrego dla rodaków i innym, też taką postawę polecam. Zdecydowane "nie" mówię polskim chamom i wyzyskiwaczom, którym słoma z buta wystaje, a których jest multum, w tym kraju.
  • wojsew 2013-07-18 15:59:58
    Jakub - brakuje konkretów . Demagogia . Kupuje w Biedzie polskie produkty ( no może z wyjątkiem oliwy i oliwek ) Mleko , masło , sery , jogurt , kefir , maślanka , olej są polskie , piwo , wody mineralne i szereg innych. Może poza winami ale reszta jest polska .
  • Jakub 2013-07-18 21:19:25
    Nie zgodzę się, z tymi "polskimi" produktami to pic na wodę, z doświadczenia wiem, że w Tesco, w marce własnej jest więcej. Co najbardziej denerwuje w tej sieci, to brak produktów lokalnych, a te, powinno się najczęściej kupować. Mleko, z drugiego końca kraju, masło również, jedynie pieczywo zdarza się lokalne, ale to też nie zawsze. Owoce i warzywa to praktycznie sam import, co osobiście uważam za skandal. Nikomu nie zabraniam kupować w jakiejś sieci, ale nigdy nie byłem zwolennikiem dyskontów i nie będę, wolę coś, w stylu, wspomnianych kooperatyw detalicznych typu COOP, Społem, Lewiatan czy Nasz Sklep. Od biedy jeszcze jakiś supermarket czy hipermarket, ale taki, który ma sporo produktów lokalnych, np. Leclerc. Najgorszą wadą dyskontów jest ich tragiczny wybór, w zasadzie, mało kiedy da się znaleźć coś ciekawego, ale nie po to one istnieją. Największą wadą hipermarketów są wielkie kolejki i ich jednostkowość oraz położenie. Największą wadą supermarketów i małych sklepów są ceny, ale tutaj zaczyna to się poprawiać. Osobiście jestem optymistą, co do perspektyw rozwoju handlu. Polacy nie dadzą się siebie zrobić dziadów, którzy podniecają się zagranicznym lub byle czym, chociaż obecnie, tak to wygląda. Co do demagogii, to wiem, na czym ona polega, to są moje przemyślenia, oparte o rozmowy z innymi ludźmi i własne obserwacje.
  • pl.moliden 2013-07-18 22:59:48
    to oznacza że ok 78 mln. wyjedzie z Polski .Pamiętajcie ! po zasiłki i emerytury jedźcie do holandii( siedziba jeronimo) wasze pieniądze już tam są.

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 3.90.12.112
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum

portale w grupie

subskrybuj portalspozywczy.pl

Portal Spożywczy: polub nas na Facebooku



Obserwuj Portal Spożywczy na Twitterze


NEWSLETTER

Zamów newsletter z najciekawszymi i najlepszymi tekstami naszego portalu.

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.